Reklama

Karetka w Sierakowicach bez lekarza

17/04/2009 15:22
W Sierakowicach nie ma potrzeby, aby w karetce wyjeżdżającej do pacjenta był lekarz - uznał w środę 15 kwietnia br., podczas specjalnej konferencji na temat spraw szpitala, Karol Góralski, prezes PCZ w Kartuzach. Przez najbliższy czas nie będzie więc lekarza w ambulansie.

Wśród przyczyn takiego stanu rzeczy Góralski wymienia:
1. Względy ekonomiczne
2. Zdrowy rozsądek
3. Brak takiego wymogu przez obecnie obowiązujące przepisy.

- Nasze rodzime, a nawet europejskie doświadczenia wskazują, że fachowej pomocy poszkodowanym może równie dobrze udzielić ratownik - powiedział prezes. - Jeśli sytuacja tego wymaga, możemy zawsze wysłać karetkę specjalistyczną.

Góralski jest już umówiony z wójtem z Sierakowic na rozmowę w sprawie wspólnego sfinansowania lekarza. Samodzielne pokrycie kosztów przez szpital jest jego zdaniem niemożliwe, gdyż byłby to koszt w granicach 200 tys. zł.

- W tej chwili jest dwóch ratowników i kierowca - powiedział Góralski. - Obecnie coraz więcej ratowników zdobywa wykształcenie kierunkowe. Mamy już nawet kilku magistrów.

Zgodnie z art. 36 ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym zespół ratowniczy karetki typu podstawowego (P) nie musi mieć w swoim składzie lekarza, w przeciwieństwie do karetek specjalistycznych (S). Sierakowicka karetka to typ "P". O tym, która karetka musi wyjechać, decyduje dyspozytor. Maksymalny czas dotarcia ambulansu do pacjenta w miastach powyżej 10 tys. mieszkańców powinien wynosić 15 min., a poza nimi 20 minut.

Mikołaj Podolski
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    sędzia dred - niezalogowany 2009-04-17 22:03:44

    Można by zaoszczędzić jeszcze więcej likwidując w ogóle karetkę, pewnie nigdzie nie jest zapisane, że takowa musi jeździć po Sierakowicach, a tak na marginesie to w gminie tej był do niedawna wysoki przyrost naturalny więc ilość zgonów jak i narodzin będzie na równi, bilans wyniesie zero, a że bilans to pojęcie ekonomiczne więc i tak zaoszczędzimy:) Takie małe prawo doboru naturalnego.. Darwin byłby z nas dumny:)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości