Reklama

Karol Rzeszewicz: „Trenuję codziennie…”

01/02/2005 11:45
Karol Rzeszewicz (urodzony 1983 r) mieszka w Kłosowie (gm. Przodkowo). Jest absolwentem Szkoły Podstawowej w Czeczewie i Technikum Żywienia w Przodkowie. Obecnie jest studentem II roku Akademii Wychowania Fizycznego i Sportu w Gdańsku. Od 7 lat uprawia biegi na dystansie 3000 m. z przeszkodami i 5000 m. Jego trenerem, w Sopockim Klubie Lekkoatletycznym
(SKLA) jest Krzysztof Szałach.

Do największych osiągnięć sportowych Karola Rzeszewicza należy zaliczyć m. in: II miejsce na Mistrzostwach Polski Juniorów w Zielonej Górze(2001 r.), udział w licznych zawodach sportowych( 20 pucharów,50 medali, kilkadziesiąt dyplomów).W 2004 r. zdobył III miejsce na Młodzieżowych Mistrzostwach Polski, II miejsce na meczu lekkoatletycznym Polska-Czechy.

W grudniu wziął udział w Przełajowych Mistrzostwach Europy Seniorów w Heringsdorf (Niemcy).

- Jak była Pana droga na te Mistrzostwa ?

Karol Rzeszewicz: Po pierwsze- wyniki osiągnięte w Polsce, po drugie- eliminacje do tych Mistrzostw odbyły się na Malcie, gdzie zdobyłem II miejsce co dało mi awans do udziału w tych Mistrzostwach.

- Ilu Polaków wzięło w nich udział?

K. Rzeszewicz: W mojej kategorii- było 5. Byli też reprezentanci w innych
kategoriach wiekowych m.in. juniorzy.

-Jakie miejsce zajął Pan na tych Mistrzostwach ?

K. Rzeszewicz: Byłem czterdziesty drugi( z Polaków wypadłem najlepiej).

-Jak Pan czuł się na tej trasie?

K. Rzeszewicz: Było ciężko. Większość trasy prowadziła pod górkę i przez to traciło się wiele sił. Gdy wbiegłem na górkę i zacząłem biec po prostej lub lekko w dół, myślałem, że zatrzymam się… ale mobilizowałem się myślą, że inni też tak odczuwają trudy trasy.

-Udział w tych Mistrzostwach to Pana aktualnie największe osiągnięcie ?

K. Rzeszewicz: Tak, na Mistrzostwach Europy byłem pierwszy raz, co nie oznacza, że nie chcę tego powtórzyć, a może wypaść jeszcze lepiej.

-Jak wyglądają Pana treningi ?
Karol Rzeszewicz: Moje codzienne treningi są bardzo zróżnicowane. Czasami biegam 20 km. wolnym biegiem a czasami 10 km. trochę szybszym biegiem. Do tego dokładam rozgrzewkę i dobór ogólnych ćwiczeń.

-Dziękuję za rozmowę i życzę Panu wielu sukcesów sportowych.


rozmawiał Andrzej Rzeszewicz
(uczeń Zespołu Szkół w Czeczewie)
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości