W niedzielę kartuscy policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn, którzy kierowali pojazdem, pod wpływem amfetaminy. Jeden z nich miał również zatrzymane uprawnienia do kierowania pojazdem. Z kolei w Sulęczynie policjanci z Komisariatu Policji w Sierakowicach zatrzymali 33-latka, który kierował pojazdem, mając w organizmie ponad 0,5 promila. Całej trójcie, grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.
W jeden dzień kartuscy funkcjonariusze zatrzymali trzech nierozsądnych kierowców, którzy stwarzali realne zagrożenie na drodze dla siebie i pozostałych uczestników ruchu drogowego.
- Pierwszy z nich został zatrzymany w niedzielny poranek w Łapalicach. 35-letni kierowca citroena kierował pojazdem, mimo decyzji o zatrzymaniu jego uprawnień. W dodatku policyjny tester wskazał, że znajduje się on pod wpływem amfetaminy. Policjanci przewieźli mężczyznę do pobliskiego szpitala, gdzie pobrano mu krew do badań. Drugi z mężczyzn został zatrzymany przez policjanci z Komisariatu Policji w Sierakowicach, w Sulęczynie. 33-letni kierowca skody miał w organizmie ponad 0,5 promila alkoholu. Mundurowi zatrzymali mu prawo jazdy, a on sam trafił do policyjnej celi. Jego pojazd trafił na policyjny parking - informuje st. sierż. Aleksandra Philipp, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kartuzach.
Reklama
- Tuż przed godziną 22 w Łapalicach, mundurowi z Kartuz zatrzymali do kontroli drogowej 23-letniego kierowcę audi, który jak wskazał policyjny tester, kierował pojazdem pod wpływem amfetaminy. Mężczyźnie pobrano krew do dalszych badan i zatrzymano mu elektronicznie prawo jazdy. Całej trójce za popełnione przestępstwo grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności - dodaje.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze