W Kamieńcu w gminie Cewice (powiat lęborski) trwa potężny pożar hałdy tekstyliów, prawdopodobnie o powierzchni 800 m2 i ośmiu metrach wysokości. Na miejscu pracuje 30 strażackich zastępów. Do akcji zadysponowano też pomorski pluton gaśniczy "Pożar", w skład którego wchodzą też zastępy strażaków z Sierakowic, Szymbarka, Somonina i Przodkowa. Poza tymi jednostkami na miejsce udaje się także wóz operacyjny Komendy Powiatowej PSP w Kartuzach.
Wciąż trwa akcja gaśnicza w Kamieńcu (gm. Cewice), a jak mówi st. kpt. Marcin Elwart, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej PSP w Lęborku, działania strażaków mogą potrwać nawet kilka dni. Obecnie na miejscu pracuje 36 zastępów strażackich z całego województwa pomorskiego. Pożarem objęte jest 3/4 powierzchni hałdy o wymiarach metrów na 40 metrów i o wysokości ośmiu metrów.
- Trwają działania gaśnicze. Działania utrudnione są poprzez zadymienie i oddziaływanie cieplne. Istnieje możliwość rozprzestrzenienia się pożaru na pozostałe pryzmy. Działania trwają w natarciu i obronie. Na miejscu jest również Specjalistyczna Grupa Ratownictwa Chemiczno-Ekologicznego, która prowadzi monitoring odnośnie norm powietrza - przyznaje st. kpt. Marcin Elwart, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej PSP w Lęborku.
Na szczęście w wyniku pożaru nikt nie ucierpiał. Przyczyna zaistnienia pożaru póki co nie jest znana. Będzie ją ustalać Komenda Powiatowa Policji w Lęborku.
Dodajmy, że z pożarem walczą też strażacy z powiatu kartuskiego, którzy znajdują się w pomorskim plutonie gaśniczym "Pożar".
fot. OSP Szymbark
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Styrta się pali.
Nie ma mnie w domu
Dwa dni przed terminem usunięcia śmieci pod groźba kary nagle ktoś go podpalił ? i będzie się starał o odszkodowanie za podpalenie ,teraz na koszt gminy będzie trzeba to posprzątać żenada
Taniej spalić niż segregować i utylizować
Od zawsze było wiadomo że to się prędzej czy później spali. Zwożono właśnie w tym celu. Niestety nikt za to nie beknie. Takie czasy niestety.
bo nikt nie pil coca coli essa
bedzie miejsce na nowe moze ten tyton sie zapalil
Program ,"czyste powietrze"
Pewnie dostali dofinansowanie z powiatu i stąd ten pożar.
Wszystkie artykuły ładnie piszą ile to nie było tam jednostek PSP i OSP. Na miejscu zdarzenia również była WSP, która działała od pierwszych chwil w natarciu i dowożeniu wody do późnych godzin nocnych.
a gdzie Roda wieldzi strazak
Styrta się pali.
Nie ma mnie w domu
Dwa dni przed terminem usunięcia śmieci pod groźba kary nagle ktoś go podpalił ? i będzie się starał o odszkodowanie za podpalenie ,teraz na koszt gminy będzie trzeba to posprzątać żenada