Artur Jabłoński, starosta pucki, a od niedawna prezes Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego usłyszał bez wątpienia najwięcej życzeń podczas opłatkowego
spotkania kartuskich zrzeszeńców. W uroczystości wzięli udział przedstawiciele władz gminnych i powiatowych.
Opłatkiem dzielił się też były prezes ZK-P Brunon Synak, a także poseł Dorota Arciszewska-Mielewczyk. W sali obrad kartuskiego Urzędu Gminy było wyjątkowo tłoczno. Z kolędą na kaszubską nutę wystąpił zespół "Kaszuby". Także po kaszubsku odczytał ewangelię ksiądz Marek Trybowski, proboszcz parafii pw. św. Wojciecha w Kartuzach.
- Jestem po raz pierwszy na spotkaniu opłatkowym od momentu objęcia funkcji
prezesa Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego - powiedział Artur Jabłoński. - Takich spotkań opłatkowych będzie jeszcze sporo, ale one są bardzo potrzebne, bo integrują nasze środowisko. Przed zrzeszeniem sporo wyzwań. Musimy zadbać o język kaszubski, a także o jeszcze lepszą współpracę z
samorządami.
W kuluarach mówiło się, że wybór Artura Jabłońskiego na prezesa ZK-P wciąż
jest przedmiotem dyskusji, także dlatego, że jest najmłodszym pełniącym tę
funkcję w historii zrzeszenia. Wielu nie akceptuje jego radykalnych poglądów, a
wręcz obawia się racjonalnych zmian.
A.N.
Fot. Albert Niewiadomski
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze