Reklama

Kartuska PO zaprezentowała program i kandydatów

Nowoczesny powiat szanujący tradycje - pod takim hasłem kartuska Platforma Obywatelska startuje w najbliższy wyborach samorządowych. Podczas poniedziałkowego spotkania zaprezentowano kandydatów na burmistrzów oraz do sejmiku województwa, powiatu i gmin. Pretendenci do objęcia władzy podkreślali, że najważniejszym czynnikiem sukcesu jest przede wszystkim współpraca między różnymi samorządami i dialog z mieszkańcami.

W spotkaniu poza kandydatami wzięli też udział były marszałek województwa Jan Kozłowski, senator Roman Zaborowski i poseł Stanisław Lamczyk.

Program wyborczy PO zamyka się w zaledwie kilku punktach, realizacja których ma sprawić, że mieszkańcom naszego powiatu będzie żyło się dobrze.

- Te wybory traktujemy bardzo poważnie. Nasz program związany jest z realnymi potrzebami mieszkańców powiatu kartuskiego - mówił przewodniczący kartuskiej PO, Łukasz Grzędzicki.

Kandydaci do rady powiatu stawiają na: rozwój i usprawnienie komunikacji publicznej, wsparcie rozwoju i oferty oświatowej szkół z powiatu kartuskiego, wykorzystanie warunków turystycznych Szwajcarii Kaszubskiej, by było to miejsce zarówno przyjazne do mieszkania, jak i wypoczynku, upowszechnianie odnawialnych źródeł energii (słonecznej i geotermalnej) oraz ochronę i rozwój dziedzictwa kulturowego Kaszub.

Programy przedstawili też kandydaci na burmistrzów Kartuz Zdzisław Lipkowski i Żukowa Mirosław Żeromski.

Pretendent do objęcie fotela włodarza Stolicy Kaszub, swoje główne cele zawarł w trzech punktach: urząd w służbie mieszkańców, gminy i regionu, zwiększenie atrakcyjności turystycznej miasta i gminy Kartuzy oraz wykorzystanie inwestycji zewnętrznych.

Jak podkreślał Zdzisław Lipkowski, w gminie potrzebna jest zmiana stylu kierowania urzędem i zarządzania gminą.

- Sprawy powinny być załatwiane szybko na poziomie kompetentnych urzędników przekazywane, informacje muszą być pełne i rzeczowe, potrzebny jest dialog z organizacjami pozarządowymi i mieszkańcami, wsparcie szczególnie uzdolnionej młodzieży i podwyższenie oraz uatrakcyjnienie jakości życia seniorów - wymieniał kandydat na burmistrza.

Jak dodał, gmina Kartuzy ma być lokalnym liderem współpracy samorządowej, inicjatorem i współpartnerem inwestycji z powiatem, sąsiednimi gminami i województwem oraz utrzymywać dobre relacje z pozostałymi samorządami oparte na wzajemnym szacunku i chęci współpracy.

Jako gospodarz gminy, chciałby dokonać rewitalizacji centrum miasta, by między innymi przywrócić charakter rynku z lat 20.

Na współpracę z innymi samorządami i dialog z mieszkańcami, w tym aktywizację młodzieży i czerpanie z doświadczenia seniorów, stawia również kandydat na burmistrza gminy Żukowo, Mirosław Żeromski.

Rozwój gminy widzi także w systematycznej modernizacji dróg, budowie chodników, usprawnieniu komunikacji, poprawie bazy oświaty, bezpieczeństwa, zadbaniu o tereny zielone gminy i stworzeniu miejsc, w których mieszkańcy mogliby spędzać przyjemnie czas oraz w aktywnym pozyskiwaniu środków zewnętrznych.

Pod jego rządami w gminie miałaby powstać Młodzieżowa Rada Miejska. Jest też zwolennikiem budżetu obywatelskiego.

Z programem żukowskiej PO można zapoznać się także tutaj.

Anna Lehmann
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    punktprzedszkolny. - niezalogowany 2014-10-24 20:00:37

    Chróst, ja nie wierzę w uczciwość partii rządzących i tych w opozycji będących dlatego nie chodzę już na wybory. Nie ma partii która przedkładałaby interes społeczny nad partyjnym. Jeśli kiedyś stanie się inaczej to powiem, że cuda się zdarzają. Właśnie dziś jest coś w Internecie na temat Sikorskiego i premier Kopacz absolutnie go nie broni.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Chróst - niezalogowany 2014-10-24 08:29:57

    Historia (dotycząca zwłaszcza partii OSI) uczy, że krytyka należy się każdej partii, która interes partyjny przedkłada nad interes społeczny. Wiem, że każdy powie, że to norma w świecie polityki. Lecz to nie moje słowa a rzeczywistość pokazuje, że na dłuższą metę, taka praktyka jest nader szkodliwa dla ogółu społeczeństwa a w odległym czasie jest również zabójcza dla owej partii. W pewnym momencie, dochodzi do tego, że taka partia zaczyna działać wbrew logice, nie tylko wbrew interesowi państwa, który reprezentuje, lub w którym działa ale również wbrew własnemu bytowi. Liczy się interes najbardziej wpływowej grypy osób w tej partii. Dyscyplina partyjna, (dotyczy to każdej partii w Sejmie) jest moim zdaniem łamaniem prawa, a łamiącym prawo, jest zwłaszcza ten, który oficjalnie taką dyscyplinę zarządza. To forma wymuszenia. To tak jakby świadek, będący członkiem jakiejś partii, który ma zeznawać w sądzie, zeznawał nie wg własnej wiedzy, pamięci, wg własnego postrzegania, tylko czytał z kartki to, co mu szef partii napisze. No chyba, że szef partii oraz posłowie III RP stoją ponad prawem. Pomimo tego, że Sikorski nie może już być bardziej pogardliwy dla Polaków i Polski, będzie broniony jak Westerplatte, bo to taki rytuał. Polska czy Rwanda lub Burundi?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    punktprzedszkolny. - niezalogowany 2014-10-23 20:54:33

    Do Chróst, jedyne co nam inna, PISzę, pewnie lepsza partia dobrego może zafundować to przegrać kolejny raz wybory. Masz szczęście co do PZPR. Gdybyś krytykował tę partię za jej czasów jak to robisz z PO, już byś nie mógł pisać postów. Tam gdzie by ciebie posadzili szanowni towarzysze nie ma pewnie Internetu.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości