Reklama

Kartuski szpital przyznał się (nieoficjalnie) do błędu

15/05/2009 14:34
Prezes oraz naczelny lekarz kartuskiego szpitala przyznali rację pacjentce, która otarła się o śmierć w wyniku błędnej diagnozy lekarza. Dzień po publikacji naszego artykułu obaj zjawili się w domu kobiety z bukietem kwiatów. Obiecali badania bez kolejek i pomoc w razie jakichkolwiek problemów.

O sprawie napisaliśmy 6 maja br. Na początku kwietnia pani Gabriela, mimo wykonania zabiegu EKG i opisania swoich dolegliwości (bóle w klatce i wysokie ciśnienie) została odesłana do domu z ciężkim zawałem. Kazano jej przyjść za dwa dni, jeśli dolegliwości nie ustąpią. Pacjentka udała się jednak do szpitala w Kościerzynie, gdzie powiedziano jej, że jeśli przybyłaby pół godziny później, byłoby za późno na uratowanie jej życia.

Jak się dowiedzieliśmy, dzień po publikacji naszego tekstu do pani Gabrieli przyjechał... dyrektor szpitala Karol Góralski oraz naczelny lekarz, Wojciech Martula, z bukietem kwiatów. Pacjentka została przeproszona za zaistniałą sytuację. Nie potrafili oni wyjaśnić postępowania młodego lekarza, który odesłał kobietę z zawałem do domu.

Mężczyźni obiecali pani Gabrieli badania bez kolejek i pomoc w razie jakichkolwiek problemów, podając bezpośredni numer do siebie. Zapowiedzieli także wyciągnięcie konsekwencji w stosunku do lekarza oraz kontakt z doktorem z Kościerzyny, który zajmował się pacjentką.

Jak poinformował nas dzisiaj 15 maja br. w rozmowie telefonicznej Jerzy Karpiński, dyrektor Pomorskiego Centrum Zdrowia Publicznego w Gdańsku, podczas trwającej kontroli w kartuskim szpitalu bliżej przyjrzy się również temu przypadkowi.

Mikołaj Podolski
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    WK - niezalogowany 2009-05-16 07:57:27

    Czlowiek ma prawo do bledu,do pomylki .Wazne zeby wyciagal z tego wnioski na przyszlosc.To dobra wiadomosc...ale czy nie trzeba by kwiaciarni postawic w szpitalu bo takich do przeproszenia jest wiecej. Inna sprawa to wg mnei taka ,ze jezeli lekarz i prezes kupili kwiaty za swoje to pieknie,jezeli z kasy szpitala to te przeprosiny traca na wartosci i sa tylko gestem na pokaz.No ale ok . Teraz czekam az Pani Saroscina przeprosi za swoje gladkie gadki.Pewnei sie nie doczekam bo ta Pani oglada inny swiat niz realny.Mam nadzieje ,ze to ostatnia kadencja Jej i tej ekipy strazacko-post PZPR-owskiej. To bedzie piekny dzien .

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    King Of Snake - niezalogowany 2009-05-15 16:12:11

    @kartuzy.info: Wszystkim u których coś spieprzyli???

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości