Reklama

Kartuski szpital stawia na informatyzację

Pełna komputeryzacja wszystkich procesów zachodzących w Powiatowym Centrum Zdrowia oraz możliwość rejestracji i obsługa pacjenta on-line - to podstawowe założenia szacowanego na 5,5 miliona złotych projektu, do jakiego już od stycznia przystępuje kartuski szpital. - Przenosimy się dzięki temu z XIX prosto w XXI wiek - mówi zadowolony Karol Góralski, prezes PCZ.

Kartuzy odwiedził w środowe przedpołudnie marszałek województwa pomorskiego, Mieczysław Struk. Gościł on w starostwie powiatowym, gdzie wspólnie z Karolem Góralskim parafował umowę o dofinansowanie projektu, który realizowany będzie przez najbliższe półtora roku w Powiatowym Centrum Zdrowia.

Miejscowy szpital ma w tym czasie przekształcić się w nowoczesną i w pełni skomputeryzowaną placówkę. To z kolei wpłynąć ma według założeń na jeszcze lepszą obsługę pacjenta i dokładniejszą kontrolę wydatków oraz wykonywanych zabiegów.

"Kompleksowa Informatyzacja PCZ w Kartuzach", bo taką nazwę nosi projekt, zacznie być wdrażana już od stycznia przyszłego roku i potrwa do sierpnia 2014. W jej ramach cały szpital połączony zostanie w jedną, dużą sieć komputerową, opierającą się na e-Platformie. Niezbędne będzie też przeszkolenie aż 250 osób z kadry naszego centrum zdrowia.

Jak zaznaczyła starosta Janina Kwiecień, końcówka tego roku jest dla powiatu wyjątkowo dobra. Po podpisaniu umowy na budowę inkubatora przedsiębiorczości, tym razem doskonałe wieści przekazane zostają zarządowi i pacjentom szpitala.

- W tym działaniu RPO aplikowało bardzo dużo projektów, w tym dotyczących szerokopasmowego internetu na terenach, które są jeszcze pod tym względem białymi plamami na mapie naszego województwa. Projekt z Kartuz jest o tyle ciekawy, że wpisuje się on w dopiero przygotowywany przez nas system komputeryzacji pomorskich szpitali. Kartuzy już mogą go wprowadzać, z pożytkiem dla szpitala i pacjentów - stwierdził Mieczysław Struk.

W samych superlatywach o nowej jakości funkcjonowania szpitala wypowiadał się również prezes Karol Góralski, zwracając uwagę na fakt, że system ten przenosi kartuską placówkę z XIX, prosto w XXI wiek.

Co zatem zmieni się dla samego pacjenta? Przede wszystkim wprowadzona zostanie obsługa on-line, umożliwiająca mu nie tylko rejestrację bez wychodzenia z domu, ale i stały wgląd w listę oczekujących na poszczególne zabiegi. Już po wejściu do szpitala na naszej ręce pojawi się specjalna opaska, która zastąpi tradycyjną, papierową dokumentację.

- Idąc na oddział za pacjentem nie idą już żadne dokumenty. Wszystkie czynności, które są przy nim dokonywane będą rejestrowane tylko i wyłącznie w systemie. Wszystko odbywa się za pomocą czytnika, co praktycznie wyklucza możliwość pomyłki czy pominięcia czegokolwiek. Idąc na jakiekolwiek badania, pacjent nie musi o niczym pamiętać i tłumaczyć, bo wszystko wyświetli się lekarzowi na ekranie. Wychodząc, wszystko otrzymuje na płycie CD, w formie elektronicznej - wylicza Karol Góralski.

Co więcej, wydane recepty także będą widnieć w systemie, co da wgląd w to, czy dany pacjent ją wykupił czy też nie. Docelowo papierowe recepty znikną zupełnie. Szpital będzie połączony także z innymi szpitalami znajdującymi się w systemie, umożliwiając leczenie się w kilku placówkach, bez konieczności wożenia ze sobą historii choroby i grubych teczek z wypisami.

- To, co istotne to także fakt, że wszystkie zabiegi wykonywane w szpitalu będą automatycznie rejestrowane, uwzględniając godzinę włączenia urządzenia, jego parametry, itd. Widoczna będzie każda nasza czynność. Całością kierować będzie "mózg systemu", w postaci odpowiednio zabezpieczonego, jednego komputera - dodaje prezes szpitala.

Wartość projektu to 5,5 mln złotych, z czego 2,5 mln złotych to kwota dofinansowania. Wysokość wsparcia może jeszcze ulec zwiększeniu, ale uzależnione jest to od rezerw, które ewentualnie pojawią się po przetargu.

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    adek 66 - niezalogowany 2012-12-19 22:47:00

    Kartuskim lekarzem nawet to już nie pomoże.. Zgłaszając się z córka na Oddział ratunkowy w Kartuzach, zostaliśmy skierowani na prześwietlenie bolącej stopy. Chirurg pogotowia stwierdził, że córka ma poważne rozszczepienie kości i skierował nas do Szpitala Wojewódzkiego w Gdańsku, gdzie założono jej gips. Drugiego dnia odebraliśmy wyniki z RTG Kartuskiego szpitala, gdzie w opisie lekarz stwierdził, że nie ma żadnego złamania kości. W dalszych dociekaniach błędu, okazało się że na brak kompetencji owego Pana narzeka wiele pacjentów, a personel słysząc nazwisko lekarza reagował ironicznym uśmiechem.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    aguś - niezalogowany 2012-12-19 16:38:12

    co racja to racja ,za taka kasę lepiej lekarzy specjalistów zatrudnić a nie pacjętów odsyłac do innych szpitali no a i pieniażków na trochę by wystarczyło

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    kaz - niezalogowany 2012-12-19 13:56:51

    @kartuzy.info: Proste to nasze zycie będzie, np narodziny, kobieta siada przed komputerem loguje się, mówi, ze własnie ma bóle co 5 min, na to komputer prosze właczyc kamerę, ustawic tak aby mozna kontrolować cała akcje itd raz wydamy 5,5mln a co roku oszczędzimy grube miliony, zero lekarzy, zero pielęgniarek, tylko dyrektor, informatyk na zlecenie i resztę robi super program w komputerze, przy braku pomyłek w diagnozie pewnie będziemy zyli po 120 lat

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości