Trenowanie młodzieży było jego wielką pasją. Przez lata zaszczepiał w młodych mieszkańcach gminy pasję do sportu i piłki ręcznej. Dziś musi mierzyć się z poważną chorobą, która doprowadziła do tego, że nie może się samodzielnie poruszać. Piotr Ostoja-Lniski zasłużony kartuski trener potrzebuje pomocy w walce z nią. Jego przyjaciele uruchomili specjalną zbiórkę na platformie pomagam.pl. Każdy może pomóc.
Piotr Ostoja-Lniski jest znanym kartuskim działaczem sportowym. Budził w młodych mieszkańcach gminy pasję do aktywności fizycznej. Przez wiele lat trenował kartuskich szczypiornistów, pełnił najpierw funkcję prezesa UKS „TROPS”, a później UKS „BAT” Kartuzy. Za swoją działalność w ubiegłym roku otrzymał nagrodę burmistrza Kartuz Kartesko Skra. Niestety nagle zachorował.
- Choroba przyszła nagle i bez ostrzeżenia. Piotr w ciągu kilku tygodni musiał zrezygnować z pracy, której oddawał całego siebie. Był doskonałym nauczycielem wychowania fizycznego, trenerem młodych szczypiornistów w Kartuzach. Niestety los postawił na jego drodze przeszkodę w postaci dysfunkcji narządu ruchu. W chwili obecnej niestety nie jest w stanie sam poruszać się na własnych nogach i wymaga stałej opieki - czytamy w opisie zbiórki, którą przyjaciele trenera założyli na platformie pomagam.pl, by pomóc mu w walce z chorobą.
Reklama
- Leczenie i diagnostyka jeszcze nie określonej grupy chorobowej sporo kosztuje. Bardzo trudno poradzić sobie z takim obciążeniem finansowym. Dlatego prosimy Was o pomoc w Jego imieniu - podkreślają.
Suma zebrana na zbiórce potrzebna jest na zakup specjalistycznego wózka wraz z przystawką, która zaktywizuje ruchowo pana Piotra i da mu możliwość komfortowego przemieszczania się. Koszt wózka wraz z przystawką to kwota 32.000 zł. Rehabilitacja, leki, specjaliści to ogromne koszty, z którymi ciężko jest sobie poradzić.
Aby pomóc zasłużonemu trenerowi wystarczy wejść na https://pomagam.pl/piotrostoja-lniski i wpłacić dowolną kwotę. Liczy się każdy grosz.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze