Od lat marzeniem trenerów sekcji zapaśniczej GKS „Cartusia” było wychowanie zawodnika - olimpijczyka.
Kartuscy zapaśnicy - młodzicy, kadeci, juniorzy przywozili medale z mistrzostw Polski, reprezentowali nasz kraj, jak choćby Tomek Krzystowski, na mistrzostwach świata. Wreszcie Bartek Pryczkowski zdobył tytuł mistrza Polski seniorów. Stało się to w jego mieście - Kartuzach. Brakuje tylko... Marzenia o olimpiadzie trzeba jeszcze odłożyć, przynajmniej na 4 lata.
Do Aten nie pojedzie kartuski zapaśnik, ale pojedzie kartuski trener. Andrzej Pryczkowski jest drugim trenerem kadry narodowej zapaśników.
Rozmawialiśmy z nim dwa tygodnie przed rozpoczęciem olimpiady. - Jak przygotowywali się zawodnicy reprezentacji w ostatnim, decydującym o dyspozycji, okresie?
- Kadra z trenerem Józefem Traczem trenowała w Hiszpanii. Ja w tym czasie zajmowałem się przygotowaniem zawodników do Akademickich Mistrzostw Świata, które odbyły się w Łodzi. Mistrzostwa te (4-6 lipca) były sprawdzianem dla drugiego „garnituru” reprezentacji. Tomek Świerk został akademickim wicemistrzem świata,
a trzech naszych zawodników uplasowało się na czwartym miejscu. Zawodnik GKS „Cartusia” Seweryn Szreder zajął piąte miejsce. Wracając do olimpijczyków, to ostatnie „startowe” przetarcie mieli na turnieju Pytlasińskiego. W kategorii 55 kg Piotr Jabłoński zajął drugie miejsce, a Dariusz Jabłoński trzecie. W wadze 60 kg Lucjan Kwit był trzeci, ale po drodze wygrał z wicemistrzem olimpijskim i wicemistrzem świata. Trzecie miejsce zdobył też Włodek Zawadzki, ale walczył o kategorię wyżej niż zwykle, w wadze 66 kg. Przegrał ze zdecydowanie cięższym Rosjaninem, ale w turnieju wygrał z mistrzem świata, Turkiem Uroglu. - Co jeszcze czeka kadrowiczów przed wyjazdem do Aten?
- W tej chwili zawodnicy otrzymują ostatnie szlify. Fizycznie są już przygotowani, teraz kładziemy nacisk na technikę i taktykę. Do 11 sierpnia potrwa zgrupowanie w Cetniewie. Od 12 do 20 sierpnia kadra będzie przebywać w Spale. Tam olimpijczycy będą regulować wagę, doskonalić technikę. Zwracać będziemy uwagę na specyficzne przygotowanie indywidualne. 21 sierpnia wylatujemy do Aten. Turniej olimpijski rozpoczyna się 23 sierpnia? - Na kogo najbardziej liczą trenerzy?
- Dariusz Jabłoński jest aktualnym mistrzem świata. Liczymy także na dobre występy Włodka Zawadzkiego i Ryszarda Wolnego. Może ktoś z młodych zawodników, np. Marek Mikulski, sprawi niespodziankę? Życzymy jak najwięcej miłych niespodzianek.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze