Reklama

Kartuski trener zapaśników na olimpiadzie w Atenach

05/08/2004 14:55
Od lat marzeniem trenerów sekcji zapaśniczej GKS „Cartusia” było wychowanie zawodnika - olimpijczyka.
Kartuscy zapaśnicy - młodzicy, kadeci, juniorzy przywozili medale z mistrzostw Polski, reprezentowali nasz kraj, jak choćby Tomek Krzystowski, na mistrzostwach świata. Wreszcie Bartek Pryczkowski zdobył tytuł mistrza Polski seniorów. Stało się to w jego mieście - Kartuzach. Brakuje tylko... Marzenia o olimpiadzie trzeba jeszcze odłożyć, przynajmniej na 4 lata.
Do Aten nie pojedzie kartuski zapaśnik, ale pojedzie kartuski trener. Andrzej Pryczkowski jest drugim trenerem kadry narodowej zapaśników.
Rozmawialiśmy z nim dwa tygodnie przed rozpoczęciem olimpiady.
- Jak przygotowywali się zawodnicy reprezentacji w ostatnim, decydującym o dyspozycji, okresie?
- Kadra z trenerem Józefem Traczem trenowała w Hiszpanii. Ja w tym czasie zajmowałem się przygotowaniem zawodników do Akademickich Mistrzostw Świata, które odbyły się w Łodzi. Mistrzostwa te (4-6 lipca) były sprawdzianem dla drugiego „garnituru” reprezentacji. Tomek Świerk został akademickim wicemistrzem świata,
a trzech naszych zawodników uplasowało się na czwartym miejscu. Zawodnik GKS „Cartusia” Seweryn Szreder zajął piąte miejsce. Wracając do olimpijczyków, to ostatnie „startowe” przetarcie mieli na turnieju Pytlasińskiego. W kategorii 55 kg Piotr Jabłoński zajął drugie miejsce, a Dariusz Jabłoński trzecie. W wadze 60 kg Lucjan Kwit był trzeci, ale po drodze wygrał z wicemistrzem olimpijskim i wicemistrzem świata. Trzecie miejsce zdobył też Włodek Zawadzki, ale walczył o kategorię wyżej niż zwykle, w wadze 66 kg. Przegrał ze zdecydowanie cięższym Rosjaninem, ale w turnieju wygrał z mistrzem świata, Turkiem Uroglu.
- Co jeszcze czeka kadrowiczów przed wyjazdem do Aten?
- W tej chwili zawodnicy otrzymują ostatnie szlify. Fizycznie są już przygotowani, teraz kładziemy nacisk na technikę i taktykę. Do 11 sierpnia potrwa zgrupowanie w Cetniewie. Od 12 do 20 sierpnia kadra będzie przebywać w Spale. Tam olimpijczycy będą regulować wagę, doskonalić technikę. Zwracać będziemy uwagę na specyficzne przygotowanie indywidualne. 21 sierpnia wylatujemy do Aten. Turniej olimpijski rozpoczyna się 23 sierpnia?
- Na kogo najbardziej liczą trenerzy?
- Dariusz Jabłoński jest aktualnym mistrzem świata. Liczymy także na dobre występy Włodka Zawadzkiego i Ryszarda Wolnego. Może ktoś z młodych zawodników, np. Marek Mikulski, sprawi niespodziankę?
Życzymy jak najwięcej miłych niespodzianek.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości