Reklama

Kartuskie hospicjum niemal gotowe - ruszył zespół opieki wytchnieniowej

Budynek stacjonarnego hospicjum w Kartuzach jest na ukończeniu. Już w lipcu 2023 roku przyjmie pod swoją opiekę pierwszych pacjentów. Wcześniej jednak obejmie potrzebujących stacjonarną opieką wytchnieniową. Otoczy więc opieką tych, którzy wykazują się dużą niesamodzielnością, jak i tych, którzy potrzebują pomocy w ramach sprawowanej opieki nad ciężko chorymi. We wtorek oficjalnie zainaugurowano Zespół Wytchnieniowy Dom Nadziei.

Kartuskie Centrum Caritas od kilkunastu lat prowadzi hospicjum domowe, które opiekuje się osobami nieuleczalnie chorymi w ich domach. Przez wiele lat organizacja czyniła starania o budowę stacjonarnego obiektu. Marzenia te udało się ziścić w październiku 2018. Wówczas przystąpiono do budowy stacjonarnego hospicjum w Kartuzach. Efekty tych wysiłków i współpracy wszystkich kartuskich samorządów możemy już podziwiać i być dumni. We wtorek oficjalnie przy Kartuskim Centrum Caritas ruszył Zespół Wytchnieniowy Dom Nadziei.

- Jest mi niezmiernie miło powitań państwa w budynku, którego budowa dobiega końca na potrzeby hospicjum stacjonarnego. Po trzech latach od rozpoczęcia budowy gromadzimy się w tym miejscu, aby cieszyć się jej efektami. Dziękuję wszystkim tym, którzy troszczą się o ten budynek i hospicjum. Dziękuję za każde zaangażowanie, za wszelki trud włożony w to, aby ten obiekt mógł powstać i funkcjonować - podkreślał ks. Marek Trybowski, dyrektor Hospicjum Kartuskiego Centrum Caritas.

Reklama
ks. Marek Trybowskiks. Marek Trybowski

Historię powstania stacjonarnego hospicjum, jak i idei działania zespołu opieki wytchnieniowej przedstawił ks. Krzysztof Krzemiński.

- Droga od momentu powstania pomysły do tego, abyśmy mogli się powstać była niezwykle długa. Podróż ta rozpoczęła się w momencie utworzenia kartuskiego centrum Caritas i hospicjum domowego. Już w 2011 roku zaczęto snuć marzenia dotyczące budowy hospicjum stacjonarnego, dla tych, którzy w swoich mieszkaniach i domach rodzinnych nie otrzymują należytej, pełnej opieki. Te marzenia przez długi czas kiełkowały w głowach osób, które zajmowały się domowym hospicjum, jak i wspierały go. W 2014 roku podpisano list intencyjny, który zainaugurował formalne starania o powstanie obiektu, w którym dziś się znajdujemy. Przy wspólnym wysiłku powiatu i wszystkich gmin w 2019 roku sformalizowano "składkowe" budżetu, który w połowie na swój ciężar wzięły właśnie wszystkie samorządy. Nasza wdzięczność za to materializuje się właśnie dziś wobec wszystkich państwa, którzy przyłożyli do tego swoją cegiełkę - podkreślał ks. Krzysztof Krzemiński.

Reklama
Krzysztof KrzemińskiKrzysztof Krzemiński

- Chcemy docierać jednak nie tylko do osób śmiertelnie chorych na ostatnim etapie ich choroby, ale także do tych, którzy wykazują się dużą niesamodzielnością bądź też tych, którzy potrzebują pomocy wytchnieniowej w ramach sprawowanej opieki nad tego rodzaju osobami. Dzięki temu już od 1 stycznia wprowadzamy stacjonarną opiekę wytchnieniową - dodawał.

W inauguracji zespołu opieki wytchnieniowej Dom Nadziei wzięli udział między innymi samorządowcy. Jak podkreślał starosta kartuski wraz z przewodniczącym Rady Powiatu Kartuskiego, jako samorządowcy mogą być dumni, że potrafią współpracować, jednoczyć się, by realizować ważne inwestycje i projekty dla swoich mieszkańców.

Reklama
- Powiat kartuski jest powiatem typowo rodzinnym. U nas rodzina jest najważniejsza. Jest to bardzo ważne. Ten obiekt to wynik determinacji ks. Marka Trybowskiego, który podjął się tego wspaniałego dzieła. Było ciężko. Było trudno, ale ten powiat jest wyjątkowy. Ten powiat potrafi współpracować. Nie ma tematu, którego wspólnie nie moglibyśmy podejmować. Hospicjum to nasze wspólne piękne dzieło, na które wszystkie samorządy wpłaciły 12 mln zł. Swoje zadanie wykonaliśmy. Dziękuję moim kolegom samorządowcom za tę determinację, za to wielkie serce. Siłą naszego powiatu jest współpraca - akcentował starosta Bogdan Łapa.
Bogdan ŁapaBogdan Łapa

Przypomnijmy, że do budowy stacjonarnego hospicjum w Kartuzach przystąpiono w październiku 2018 roku. Obiekt ma być przeznaczony dla 38 nieuleczalnie chorych pacjentów i zapewni im profesjonalną i godną opiekę w schyłku życia. Szacowany koszt inwestycji to około 24 milionów złotych, przy czym połowę tej kwoty pokryły samorządy powiatu kartuskiego. Pozostałą kwotę kartuski Caritas musiał uzbierać samodzielnie. 

Reklama

W 2020 roku udało się zrealizować wszystkie zadania ujęte w harmonogramie – wykonano elewację, zamontowano instalacje elektryczne, ciepła, techniczne, ogrzewania podłogowego, wodne, kanalizacyjne i sanitarne oraz gazów medycznych. Położono tynki w pomieszczeniach wewnątrz, przygotowano projekt wentylacji i zamontowano system przywoławczy dla pacjentów.

W 2021 roku zaplanowano montaż wentylacji, rozdzielnic elektrycznych i kabli, położenie posadzek, tynkowanie, docieplenie i podbudowę poddasza, jak również podwieszenie sufitów,  wykonanie balkonów drewnianych, rozprowadzenie wewnątrz instalacji wody i kanalizy, budowę windy, dokończenie instalacji przywoławczej, montaż kaloryferów,  zakup sprzętu i urządzeń oddymiających. W 2022 roku odbyły się prace wykończeniowe i nad wyposażeniem obiektu.

Reklama

Od stycznia 2023 roku w placówce będzie działać stacjonarna opieka wytchnieniowa, a od lipca stacjonarne hospicjum.

[news:1150921

Czy hospicjum stacjonarne jest potrzebne w powiecie kartuskim?

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości