Reklama

Kartusko-chińskie kontakty zaowocują partnerstwem?

Niemieckie Duderstadt i francuskie Caissargues - to zagraniczni partnerzy miasta i gminy Kartuzy. Niewykluczone jednak, że wkrótce do grona tego dołączy kolejny, zdecydowanie bardziej egzotyczny "przyjaciel", a mianowicie prowincja Kuejczou z dalekich... Chin! Pierwszy krok w tym kierunku został już wykonany.

- Kuejczou to malownicza prowincja w południowych Chinach. Jej barwny krajobraz przecinany górami i wąwozami, w których płyną kręte rzeki przywodzi na myśl naszą Szwajcarię Kaszubską. Grupy etniczne zamieszkujące tę azjatycką krainę szczycą się bogatymi tradycjami, przejawiającymi się w pięknych haftach i kolorowych strojach ludowych. Kuejczou jest ewenementem chińskiej kultury, podobnie jak Kaszuby ze swoimi krajobrazami i tradycjami są wyjątkowym zjawiskiem w Polsce - mówi Piotr Lewna z kartuskiego magistratu.

Te wzajemne podobieństwa stały się zresztą powodem i głównym tematem spotkania władz miasta z ambasadorem Chin - konsulem generalnym Liu Yuanyuan oraz konsulem Li Jingsheng.

W październiku, jako pierwsza z dyplomatami Chińskiej Republiki Ludowej rozmawiała burmistrz Mirosława Lehman. W listopadzie w podobnym spotkaniu wzięli udział przewodniczący Rady Miasta Edmund Dunst oraz naczelnik wydziału kultury, promocji i sportu, Dariusz Las.

- W Chinach jest ok. 50 różnych grup etnicznych, ale jedna bardzo przypomina kaszubską, zarówno pod względem strojów, jak i folkloru czy kultywowania tradycji. Konsula bardzo interesowała właśnie kwestia dbania o nasze zabytki. Rozmawialiśmy też o naszych zespołach ludowych i dostępnych możliwościach zacieśnienia współpracy oraz jej finansowania - relacjonuje Dariusz Las.

Do formalnego partnerstwa jednak jeszcze daleka droga. Póki co, chińczycy wyrazili zainteresowanie naszym regionem i wzajemną wymianą doświadczeń. My przekazaliśmy włodarzom Kuejczou nasze materiały promocyjne i teraz pozostaje czekać na odzew.

- Wiemy, że pomocny w ewentualnym partnerstwie mógłby być Departament Kultury ambasady chińskiej. Projekt z tym związany mógłby również zostać zapisany protokole dyplomatycznym, jaki co trzy lata podpisują oba kraje. Pewne możliwości zatem są, ale jeszcze zdecydowanie za wcześnie by mówić o konkretach. To są dopiero pewne przymiarki - dodaje szef kartuskiej kultury.

Niemniej, perspektywa kartusko-chińskiego partnerstwa wydaje się wyjątkowo ciekawa. Kto wie, może za kilka lat kartuska młodzież brać będzie udział w wymianie nie tylko na poziomie międzynarodowym, ale międzykontynentalnym.

Kuejczou (Guizhou) to jedna z 22 chińskich prowincji, ze stolicą w Guiyang. Znajduje się w południowej części kraju, a od Kartuz oddalona jest w linii prostej o ok. 7.500 km. Co ciekawe, sama prowincja zajmuje powierzchnię 176.000 km2, czyli tyle co mniej więcej połowa naszej Ojczyzny. Zamieszkuje ją natomiast 38 mln ludzi, a więc dokładnie tyle, co cała populacja Polski.

Zachęcamy do zapoznania się z zamieszczonym poniżej filmem, prezentującym uroki Kuejczou. Zapewniamy, że jest na co popatrzeć...

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    ODKRYWCA - niezalogowany 2013-12-10 23:05:12

    Kartusko-chińskie kontakty zaowocują partnerstwem? Predzej nastepnym zwolnionym z wszelkich podatków i zasad moralnych Chinskim hipimarketem z badziewiem za 5zł

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Ryszard Ochucki - niezalogowany 2013-12-10 21:19:43

    Gdzie jest ten, obiecany ikoną na głównej stronie materiał video?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości