Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Poprzedni burmistrz spotykała się z Sołtysami ale także z mieszkańcami sołectw- podczas zebrań soleckich w sołectwach. Gołuński woli wezwać sołtysów do UG, a dla mieszkańców nie ma czasu. No cóż nie ma im, nic do zaproponowania.
Odpady wielkogabarytowe wylądują w lasach i jeziorach ( o których tak czystość dba burmistrz)- porostu super. Plastiki powinny być wywożone co 2 tygodnie, bo zbiera się ich najwięcej ( plus opakowania z folii). Odpady mokre po miesiącu same dojdą do UG .No ale widać ze podoba się to panu administratorowi czy jak kto woli właściciel portalu , bo nie oponuje już tak jak to było za starego złego burmistrza.Ale nie zapomnijmy ludzie są najważniejsi- śmieci się nie liczą :-).
wg nowych propozycji, jak rozumiem, meble i inne gabaryty będę też sam miał dostarczyć do punktu. za innym portalem: już w obecnej formie, kiedy takowe przy okazji (za rzadkich zresztą) akcji "wystawka" dostarczyć muszę na posesję sołtysa (ponieważ gmina, eee- przepraszam- po telefonie z prośbą do gminy ponoć firma odbierająca śmieci, nie chce odbierać w kilku punktach np. przy drodze przelotowej) nie bardzo mi się to widzi. szafę czy biurko mam targać pół wsi? na czym? na taczkę nie wejdzie, do auta również. ekipę pomagierów mam zatrudnić? i potem dziwią się, że takie rzeczy też w lesie kończą. odpady zielone to pół biedy- zgniją (choć pomysł, żeby samemu je gdzieś wozić też uważam za idiotyczny- krzaki też mogą trochę zajmować, a od czasu do czasu przyciąć je trzeba- jak przetransportować je do oddalonego kilka km punktu?). ale szafa czy TV niebardzo.
@kartuzy.info: proponuje wskazać tego myślącego czy myślącą inaczej w tym kartuskim magistracie szkło, papier czy plastiki wystarczy jeden raz w m-c, co zresztą już jest z obierkami też nie problem skoro myślący inaczej zarządzi, polecą do zmieszanych i guzik mnie obchodzi czy będą one mokre czy suche ale z zielonymi nie polecę na jakieś składowiska, segreguje więc proszę odbierać wszystkie skoro nie potraficie sobie poradzić ze śmieciami więc zwolnijcie stołki w wyborach uzupełniających możemy wybierać cały skład rady .....łącznie z burmistrzem :P
Raz w m-cu na plastiki wystarczy? A ja uważam, że za rzadko jeżdżą. Zresztą w ogóle za rzadko.... czy mokre czy inne. Kiedyś był porządek ze śmieciami, a od czasu reformy śmietnik jest przepełniony ale co to kogo obchodzi. Jeszcze nie czas na wywiezienie śmieci. Ja się nie dziwię, że ludzie wywożą do lasu lub podrzucają innym.
Bardzo dobry pomysł, popieram zmiany mające na celu zadbanie o mieszkańców, a nie zbijaniu kokosów przez firmy wywożące śmieci. Po ilości wystawionych pojemnikach przy ulicy widzę, że odpady mokre w mojej miejscowości oddaje może 10% mieszkańców, a wywóź w okresie świątecznym wynosił nawet 3 razy w miesiącu. Również plastiki i szkło uważam, że wywożone raz w miesiącu zupełnie wystarczy. Dobrze by było, żeby dni wywozu poszczególnych odpadów przypadały zawsze tego samego dnia co miesiąc, bo można się zakręcić z tym obecnym harmonogramem wywozu.
nie byłoby w ogóle lepiej gdyby wszystkie odpady klient musiał przywozić do PSZO? chyba wtedy to w ogóle tanio gminę by ta cała operacja wywozu śmieci wyszła (zaczniemy od "mokrych", za rok dodamy "plastiki", za dwa "papier" itd)? wóźcie sobie ludzie samemu te śmieci do punktu, a my was jeszcze za to kasować będziemy (no może stawkę łaskawie zmieniszymy o kilka groszy- łaskawi jesteśmy)- genialne! może odpady "mokre" (np obierki z ziemniaków) i "zielone" (trawa? wycięte krzaki?) zostawić w kąciku rzeczy używanych? taki rolnik sobie by je wówczas przygarnął na paszę dla świń dla przykładu. jakże ekologicznie by było: budżet by się zwiększył (= pozostawione stawki), a i świnia cała (i wesoła =mniej roboty dla firm wywożących=więcej roboty dla podatnika)! pomysłodawcom (które to osoby mają już chyba doświadczenie w materii śmieciowej nabyte za kadencji poprzedniego pracodawcy) gratuluję wyobraźni. i tęsknię za czasami, kiedy sam mogłem sobie wybrać firmę wywożącą ode mnie śmieci (to już niestety nie pretensje do samorządu, tylko szczebla wyższego)... Polska
Poprzedni burmistrz spotykała się z Sołtysami ale także z mieszkańcami sołectw- podczas zebrań soleckich w sołectwach. Gołuński woli wezwać sołtysów do UG, a dla mieszkańców nie ma czasu. No cóż nie ma im, nic do zaproponowania.
Odpady wielkogabarytowe wylądują w lasach i jeziorach ( o których tak czystość dba burmistrz)- porostu super. Plastiki powinny być wywożone co 2 tygodnie, bo zbiera się ich najwięcej ( plus opakowania z folii). Odpady mokre po miesiącu same dojdą do UG .No ale widać ze podoba się to panu administratorowi czy jak kto woli właściciel portalu , bo nie oponuje już tak jak to było za starego złego burmistrza.Ale nie zapomnijmy ludzie są najważniejsi- śmieci się nie liczą :-).
wg nowych propozycji, jak rozumiem, meble i inne gabaryty będę też sam miał dostarczyć do punktu. za innym portalem: już w obecnej formie, kiedy takowe przy okazji (za rzadkich zresztą) akcji "wystawka" dostarczyć muszę na posesję sołtysa (ponieważ gmina, eee- przepraszam- po telefonie z prośbą do gminy ponoć firma odbierająca śmieci, nie chce odbierać w kilku punktach np. przy drodze przelotowej) nie bardzo mi się to widzi. szafę czy biurko mam targać pół wsi? na czym? na taczkę nie wejdzie, do auta również. ekipę pomagierów mam zatrudnić? i potem dziwią się, że takie rzeczy też w lesie kończą. odpady zielone to pół biedy- zgniją (choć pomysł, żeby samemu je gdzieś wozić też uważam za idiotyczny- krzaki też mogą trochę zajmować, a od czasu do czasu przyciąć je trzeba- jak przetransportować je do oddalonego kilka km punktu?). ale szafa czy TV niebardzo.