Reklama

Kartuzy. Będą zmiany ws. śmieci - gminne plany poznali już sołtysi

Mniejsza ilość pojemników, niższa cena, zmiana instalacji składowania odpadów, czy powstanie kącika rzeczy używanych na terenie PSZOK-u - to jedne z głównych planowanych zmian ws. śmieci, nad którymi pracuje kartuski magistrat. W czwartek zamysł samorządu poznali sołtysi.

Między innymi o zmianie systemu gospodarowania odpadami komunalnymi rozmawiano z sołtysami gminy Kartuzy.

Zmiany mają nastąpić zarówno w kwestii segregacji odpadów, jak i opłaty za wywóz śmieci.

- Na pewno przystąpimy do zmiany systemu segregacji odpadów. Chcemy usunąć z systemu segregacji odpady mokre. Odpady zielone będzie trzeba dostarczać do Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów. Frakcje segregowane oddawane będą w workach, które po zmianach dostarczać mieszkańcom będzie gmina. Odpady segregowane, a więc szkło i papier mają być odbierane w jednym terminie i jednym pojazdem (wielokomorowym), tak by ograniczyć koszty wywozy śmieci - tłumaczyła Olga Goitowska z kartuskiego magistratu.

Jak dodał burmistrz, w ten sposób samorząd chce doprowadzić do obniżki cen za odbiór odpadów. Jedną z istotnych zmian ma być również zmiana instalacji, gdzie gmina będzie dostarczać odpady.

- Chcemy wystąpić z regionu Szadółki, bo jesteśmy tam małym ogniwem, które nie ma znaczenie dla większego Gdańska. Z nami się praktycznie tam nie liczą. Po drugie system, który funkcjonuje na Szadółkach, nie zadziałał. Dlatego też budowana będzie spalarnia. Jako samorząd dostarczający tam śmieci musielibyśmy wnieść swój udział finansowy w jej budowę. Naszej gminy na to nie stać, a żadnych kredytów na takie inwestycje nie będziemy zaciągać - zaznaczył burmistrz Mieczysław Gołuński.

Nowością mają być także kąciki rzeczy używanych utworzone na terenie Punktów Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych. Mieszkańcy będą mogli tam składać sprzęt, czy meble nadające się jeszcze do użytku, które inni będą mogli zabrać. W ten sposób m.in. gmina zaoszczędzić na utylizacji odpadów.

Zmiany mają nastąpić od października 2015 roku. Do tego czasu samorząd musi zmienić regulamin gospodarowania odpadami komunalnymi i podjąć w tym zakresie stosowne uchwały.

Jak zapowiedział burmistrz Kartuz, spotkania z sołtysami, podczas którymi dowiedzą się o nich poczynaniach samorządu i będą mogli zgłaszać swoje uwagi, mają odbywać się regularnie.

AL
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    raczek - niezalogowany 2015-02-19 14:30:32

    Poprzedni burmistrz spotykała się z Sołtysami ale także z mieszkańcami sołectw- podczas zebrań soleckich w sołectwach. Gołuński woli wezwać sołtysów do UG, a dla mieszkańców nie ma czasu. No cóż nie ma im, nic do zaproponowania.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    raczek - niezalogowany 2015-01-17 02:35:53

    Odpady wielkogabarytowe wylądują w lasach i jeziorach ( o których tak czystość dba burmistrz)- porostu super. Plastiki powinny być wywożone co 2 tygodnie, bo zbiera się ich najwięcej ( plus opakowania z folii). Odpady mokre po miesiącu same dojdą do UG .No ale widać ze podoba się to panu administratorowi czy jak kto woli właściciel portalu , bo nie oponuje już tak jak to było za starego złego burmistrza.Ale nie zapomnijmy ludzie są najważniejsi- śmieci się nie liczą :-).

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    rosomak - niezalogowany 2015-01-16 00:13:48

    wg nowych propozycji, jak rozumiem, meble i inne gabaryty będę też sam miał dostarczyć do punktu. za innym portalem: już w obecnej formie, kiedy takowe przy okazji (za rzadkich zresztą) akcji "wystawka" dostarczyć muszę na posesję sołtysa (ponieważ gmina, eee- przepraszam- po telefonie z prośbą do gminy ponoć firma odbierająca śmieci, nie chce odbierać w kilku punktach np. przy drodze przelotowej) nie bardzo mi się to widzi. szafę czy biurko mam targać pół wsi? na czym? na taczkę nie wejdzie, do auta również. ekipę pomagierów mam zatrudnić? i potem dziwią się, że takie rzeczy też w lesie kończą. odpady zielone to pół biedy- zgniją (choć pomysł, żeby samemu je gdzieś wozić też uważam za idiotyczny- krzaki też mogą trochę zajmować, a od czasu do czasu przyciąć je trzeba- jak przetransportować je do oddalonego kilka km punktu?). ale szafa czy TV niebardzo.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości