Reklama

Kartuzy. Będzie więcej płatnych parkingów?

Ulice Mściwoja II i 3 Maja, parking przy ulicy Majkowskiego, czy parking za przychodnią na deptaku - między innymi te miejsca docelowo mają zostać objęte płatną strefą parkowania. Kiedy i czy tak się stanie, będzie zależało od radnych.

Podczas poniedziałkowego posiedzenia kartuskiej komisji rewizyjnej, radni analizowali między innymi wpływy do budżetu miasta z płatnej strefy parkowania. W 2013 roku osiągnęły one ponad 603 tysiące złotych, z tego ponad 530 tysięcy złotych pochodziło z samych parkometrów. W ubiegłym roku wydano 87 płatnych karnetów, z których uzyskano przychód w wysokości 12,5 tysiąca złotych.

Zdaniem szefa komisji rewizyjnej Zygmunta Konkola, ceny za karnety powinny ulec zmniejszeniu, co spowodowałoby też zwiększenie liczby ich wydawania.

- Powinniśmy zweryfikować cenę karnetów za parkowanie. Powinno być taniej dla mieszkańców, przynajmniej w strefach ich zamieszkania. Teraz, aby stanąć przed własnym domem trzeba zapłacić 100 zł, to nie jest normalne. Moja sugestia jest taka, by rada zajęła się karnetami - przekonywał Zygmunt Konkol.

Radni zwrócili także na rosnącą liczbę wydawanych kart inwalidzkich. Jak zaznaczył szef straży miejskiej, Wiesław Formela, po zmianie przepisów, w powiecie wydano już około dwóch tysięcy takich kart, w samych Kartuzach około tysiąca. Ich posiadacze mogą parkować bezpłatnie, ale wyłącznie w miejscach do tego wyznaczonych. Dodajmy, liczba osób z kartami jest większa od ilości miejsc parkingowych w Kartuzach.

Choć wpływy z tytułu płatnej strefy parkowania, z roku na rok rośnie. Samorząd, aby między innymi zwiększyć jeszcze te wpływy, zamierza podjąć temat rozszerzenia tej strefy. W tej kwestii radni już zgłaszali swoje wnioski. Optują w nich za tym, aby płatną strefą parkowania objąć między innymi parking za ośrodkiem zdrowia w centrum miasta, parking przy ulicy Majkowskiego oraz ulice Mściwoja II i 3 Maja.

Anna Lehmann
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Japco - niezalogowany 2014-05-22 22:23:32

    Liczyłem, że Ty znajdziesz kwity ze SM, ale widzę, że jesteś tak samo leniwy jak ja :P Tak na marginesie: w dniu dzisiejszym przed naszym parkingiem SM postawiła znak ograniczający wjazd :) A teraz wróćmy do meritum sprawy: Ze strony SM: Z zestawienia opłat, przekazanego ze SM, "utrzymanie mienia spółdzielni": 0,30 zł / m2 Czyli miesięcznie SM ściąga 36.705,60 zł tytułem tej opłaty. Nie jest to mało, ale nadal wydaje mi się, że te fundusze powinny być w pierwszej kolejności przeznaczone na inne wydatki: utrzymanie chodników, ulic, terenów zielonych, placów zabaw. Dopiero na końcu są parkingi. Kiedyś zaproponowaliśmy u siebie, aby miejsca parkingowe były imienne i płatne, ale bardzo na "nie" była osoba najgłośniejsza, która ma chyba z 5 samochodów i jeden garaż. Gdyby ustalić, że 50-70% miejsc parkingowych spółdzielczych byłoby miejscami dzierżawionymi, to byłaby kasa na budowanie kolejnych miejsc parkingowych. Jeśli jednak to nie przechodzi, to poproszę o to, aby w pierwszej kolejności były robione miejsca parkingowe na Prokowskiej, gdyż na około 40 mieszkań spółdzielczych mamy 10 miejsc parkingowych :P . Ratuje nas 24 boksy garażowe i zajęcie jednego pasa jezdni... Nadal jednak wydaje mi się, że "fundusz parkingowy" powinien być osobny. Gdyby miejsca były dzierżawione, częściowo wyeliminowałoby się takie przypadki, o których "dj" wcześniej pisałeś, tzn. zajmowanie miejsc parkingowych przez osoby totalnie nie związane ze SM, które, co należy podkreślić, nie są gośćmi mieszkańców bloków. Mam kilku sąsiadów, którzy nie mają samochodów. Jeden z nich nawet sam z siebie zajmuje się od czasu do czasu otoczeniem budynku, mimo że płaci na to tak samo jak inni. Czy taka osoba ma płacić na to, aby inny sąsiad miał miejsce dla swojego kolejnego samochodu? Rozumiem, że na pewną liczbę miejsc wszyscy się powinny zrzucać, bo chociażby każdy może mieć zmotoryzowanego gościa, mimo że sam nie posiada parkingu. Jednak jest pewna granica... Tylko proszę mi nie pisać, że nawołuję do tego, aby wprowadzić dodatkowe opłaty. Zbierając kasę za dzierżawę miejsc parkingowych, powinno się obniżyć np. opłatę "utrzymanie mienia spółdzielnia", gdyż przypuszczam, że obecnie z tych pieniędzy jest np. płacony podatek od nieruchomości za tereny wspólne, czyli także za tereny parkingowe. Chodzi tylko o przyrzucenie kosztów na osoby, które rzeczywiście korzystają z danej rzeczy. Budżet SM powinien być tej samej wielkości, ale "zrzuta" powinna być bardziej sprawiedliwa. Pozdrawiam Japco

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    dj - niezalogowany 2014-05-21 16:32:35

    Co do wątku, to jest to raczej wątek o płatnych parkingach w mieście, a nie o problemach inwestycyjnych SM Kaszuby, więc myślę, że o parkingach na "prywatnym" terenie jakim jest SM Kaszuby to sobie już wszystko lub prawie wszystko wyjaśniliśmy ;)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    dj - niezalogowany 2014-05-21 16:29:28

    @Japco: Ja pisałem, bo w pewnym sensie tak jest ;) @Japco: Ileś metrów wokół bloku jest :) ale nie pamiętam ile czy to były 3 czy 6 metrów ;) Spółdzielnia może nie decyduje, ale zarządza i z jakąś częstotliwością tworzą te nowe parkingi, jednak wszystko uzależnione jest od zabezpieczonych funduszy na ten cel, a ja czy sąsiad nie wiemy ile jest zebrane na dany dzień i ile można by przeznaczyć na budowę/rozbudowę parkingów po zabezpieczeniu oczywiście funduszy na inne, ważniejsze prace priorytetowe ;) @Japco: Z tego co pamiętam to tak zawsze było ;) @Japco: Ponoć mieszkasz na terenach SM Kaszuby, więc sprawdź sobie swój wymiar czynszu ;) Osoby, które nie mają dzieci też zapewne nie są szczęśliwe, jeśli środki te przeznaczane są na budowę/remont placów zabaw, ale to są osiedla, gdzie mieszkają różni ludzie i starsi, z dziećmi, posiadający samochody itp. Przy większych "inwestycjach" czy projektach sprawa jest przedyskutowywana i zatwierdzana na Walnym, na które z kilku tysięcy osób przychodzi maksymalnie ok.150 osób!!!!! :) I ci nieobecni mają o wszystko największe pretensje, ale aby o czymś podyskutować i przedstawić swoje oraz wysłuchać innych racji to NIE ;) Pod moim blokiem nie trzeba robić parkingu, bo jako taki jest, ale po kilku latach składania pism, wizyt w SM, tłumaczenia, pokazywania problemu itp., więc nie powstał z dnia na dzień, tylko gdy zabezpieczono środki na ten cel po zatwierdzeniu tego na Walnym Zgromadzeniu ;) Na Walnym właśnie ustala się plan roczny lub nawet na kilka lat jeśli chodzi o takie projekty inwestycyjne. Tak jak wcześniej wspólnie wskazaliśmy samochodów przybywa co widać po każdym chyba osiedlu, a miejsc parkingowych praktycznie nie (chociaż ostatnimi czasy stworzone parkingi w okolicach bloków 3-4-5a a miejsce to było nieużytkowane). Miejsca na parkingi znalazły by się, bo są obszary, które można pod nie zagospodarować, a wiadomo, że zawsze będą sprzeciwy tych co nie mają pojazdów, albo mają garaże czy parkują przed oknem, bo samochodu używają baaaaardzo rzadko dlatego miejsce zawsze znajdą ;) Tak jak wspomniałem priorytety inwestycji ustala się przeważnie na Walnym i wiadomo, że wymagający remontu chodnik głównego "dojścia do osiedla" będzie przed modernizacją czy budową niewielkiego chodniczka między dwoma blokami ;)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości