W najnowszym numerze "Gazety Kartuskiej" m.in. o zmianach dokonanych w lokalnej służbie zdrowia w ostatnim czasie, ale i planach Centrum Medycznego "Kaszuby" na najbliższą przyszłość.
Pieniędzy w systemie jest za mało. Nie ma chyba dyrektora zakładu opieki zdrowotnej, który byłby zadowolony z kontraktu z Narodowym Funduszem Zdrowia.
Niewystarczające finansowanie rodzi takie sytuacje, gdy kolejka np. do okulisty jest nieprzyzwoicie długa. Nasza czytelniczka ostatnio rejestrowała swoje dziecko i w Centrum Medycznym "Kaszuby" w Kartuzach powiedziano jej, że wizyta będzie możliwa w czerwcu tego roku.
Jak powiedział nam kierownik CM "Kaszuby" Maciej Kloczkowski, kontrakt na okulistykę jest na stałym, niezmienionym poziomie od lat. Poradnia ma wysokospecjalistyczny, drogi sprzęt, ale nie może on być w pełni wykorzystany właśnie ze względu na ograniczone środki na poradnię. Kierownik zauważa też, że ośrodek zdrowia w Żukowie stracił kontrakt na okulistykę.
- Gdy idzie o współpracę z Funduszem, jesteśmy w ciągłym konkursie. Musimy przygotowywać tony dokumentów. W kwietniu mieliśmy konkurs na stomatologię, latem na specjalistykę, trwają negocjacje dotyczące psychiatrii. Wartość kontraktu na poradnie specjalistyczne nam spadła. Do tego są problemy z pozyskaniem do pracy lekarzy. Barierą są wynagrodzenia - mówi M. Kloczkowski.
Lekarze rodzinni w Centrum rocznie udzielają 100 tysięcy porad. Rzeczywistości Centrum Medycznego "Kaszuby" nie określają tylko trudności i finansowa mizeria. Kierownictwo Centrum prowadzi ofensywną politykę, która niebawem zaowocuje pożądanymi, pozytywnymi zmianami.
O tym rozmawialiśmy z kierownikiem Maciejem Kloczkowskim i jego zastępcą Joanną Wrzołek. Była mowa o inwestycjach, ale też o niezależnych od Centrum zmianach, które niekoniecznie muszą wyjść na dobre pacjentom.
Przy ul. Mściwoja
Centrum Medyczne "Kaszuby" za środki z kredytu zakupiło budynek przy ul. Mściwoja, dotąd dzierżawiony. Także za pieniądze, głównie z kredytu, prowadzony jest tam gruntowny remont.
- Poradnie pracują normalnie mimo wykonywanych prac. Wymieniliśmy na ul. Mściwoja wszystkie okna, instalację cieplną, wodną, elektryczną, kanalizację. Dociepliliśmy dach. Przenosimy na piętro chirurgię. Zainstalowany został tomokomputer - własność firmy z Łodzi, która wykonuje też badania na swoim sprzęcie w kartuskim szpitalu. W tym budynku w przyszłości będą nowe gabinety, m.in. pracownia endoskopowa. Mamy tam nowoczesny rentgen cyfrowy. Chcemy też w budynku zainstalować windę. Przeniesiemy z przychodni przy ul. Dworcowej do tego budynku co najmniej jednego lekarza podstawowej opieki zdrowotnej. Chcemy też za kilka miesięcy uruchomić tam nowe gabinety rehabilitacyjne oraz umieścić w budynku kilka poradni specjalistycznych - mówi M. Kloczkowski.
Przy ul. Dworcowej
Od wielu miesięcy pacjenci przychodni korzystają z długo oczekiwanej windy. Cały czas prowadzone są drobne remonty.
- Chcemy docieplić dach, ale to się przesuwa w czasie, ponieważ były pewne przeszkody natury formalnej, związane z wydaniem zgody przez Starostwo Powiatowe, a obecnie pogoda uniemożliwia wykonanie remontu. W przyszłości zamierzamy też zainstalować specjalny podnośnik w poradni dziecięcej, ułatwiający transport małych pacjentów - mówi o kolejnych planach kierownik CM "Kaszuby".
Warto dodać, że Centrum zakupiło nową karetkę, że w przychodni można prowadzić badania "echo serca" i inne badania usg na najnowocześniejszym urządzeniu.
W Sianowie
W przychodni zbudowano podjazd dla niepełnosprawnych, toaletę dla niepełnosprawnych, przeprowadzono też remont dachu.
Bez książeczek RUM
- Zostaliśmy zaskoczeni decyzją NFZ o likwidacji książeczek Rejestru Usług Medycznych. Drukowane były do końca roku i pacjenci będą mogli posługiwać się nimi do wyczerpania. A potem? No cóż, będziemy musieli wydawać własne recepty, skierowania. Będzie więcej pisania. Czas jednej porady może się wydłużyć. Przygotowujemy się do informatycznego sporządzania dokumentacji lekarskiej za pomocą programu komputerowego. To jednak musi potrwać. Lekarze muszą nauczyć się prowadzić dokumentację elektroniczną. Na razie trochę się obawiamy, jak to będzie - stwierdza M. Kloczkowski.
Fundusz znowu zmienia
Nocna i świąteczna opieka medyczna w CM "Kaszuby" funkcjonuje dobrze. To ocena pacjentów. Są na to liczne świadectwa.
Do końca lutego 2011 r. wszystko w tym zakresie, w przychodni przy ul. Dworcowej pozostanie bez zmian. A potem? Fundusz zmienia reguły gry. Do tej pory kontrakt na nocną opiekę był częścią ogólnego kontraktu z zakresu podstawowej opieki zdrowotnej. Teraz opieka ta ma być wyłączona z podstawowej opieki zdrowotnej do odrębnego kontraktowania.
- Czekamy z niepokojem na rozporządzenie prezesa Funduszu, w którym określony zostanie obszar kontraktowania. Czy to będzie gmina czy powiat? Nie wiemy. Może być tak, że NFZ określi, że ma być jedno miejsce, gdzie będzie świadczona opieka nocna i świąteczna. Do tej pory funkcjonuje ona w szpitalu, naszym Centrum oraz w Żukowie i Sierakowicach - wyjaśnia szef CM "Kaszuby".
Niebawem się przekonamy, jak to będzie. Po co jednak zmieniać coś, co dobrze działa?
Rozmawiał Ryszard Leszkowski
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze