Reklama

Kartuzy. Co z tą dotacją na stypendia?

Wraca temat części dotacji celowej na stypendia, którą jak udało nam się ustalić, ze względu na złą interpretację przepisów i niewłaściwy "montaż finansowy", kartuski samorząd musiał oddać Urzędowi Wojewódzkiemu. - Gmina Kartuzy zwróciła kwotę 79.937,00 zł - zapewnia rzecznik prasowy Wojewody, Roman Nowak. Władze Kartuz są jednak innego zdania i przekonują, że pieniędzy nie zwrócono.

Przypomnijmy, że jako pierwsi podaliśmy informację o problemach kartuskiego samorządu z rozliczeniem się z dotacji Skarbu Państwa przeznaczonej na stypendia socjalne dla uczniów. Po nas to samo uczyniły niektóre media lokalne, a nawet regionalne.

Nagłośnienie sprawy zaowocowało m.in. komunikatem, jaki w tej sprawie wydał magistrat w Kartuzach. Jest on o tyle ciekawy, że podważa wiarygodność Romana Nowaka, rzecznika prasowego Urzędu Wojewódzkiego w Gdańsku, sugerując, że odpowiadając na nasze pytania, a potem także dziennikarzy m.in. Radia Gdańsk, podał nieprawdę.

Przypomnijmy, że jak udało nam się ustalić, przeprowadzona latem w Kartuzach kontrola pod kątem wydatkowania i rozliczania dotacji celowych z budżetu państwa ujawniła nieprawidłowości w wykorzystaniu pieniędzy przeznaczonych na stypendia i zasiłki szkolne, czego skutkiem miał być nakaz zwrotu Wojewodzie kwoty prawie 80.000 złotych niewłaściwie wykorzystanej dotacji.

- Dotacja z budżetu państwa przyznana gminie na realizację zadań własnych, a takim zadaniem jest m.in. wypłata stypendiów o charakterze socjalnym, nie może stanowić więcej niż 80 proc. całości wydatków poniesionych na realizację danego zadania. Pozostałe 20 proc. muszą stanowić środki własne gminy. Jak ustalono w trakcie kontroli, z dotacji zostały sfinansowane wszystkie wydatki na wypłatę stypendiów socjalnych, a Gmina Kartuzy nie dołożyła wymaganych ustawą środków własnych - wyjaśnił nam rzecznik wojewody, Roman Nowak.

Jak dodał, burmistrz Mirosława Lehman wniosła zastrzeżenia do tych ustaleń oraz złożyła odwołanie, ale nie zostały one uwzględnione i ostatecznie "Gmina Kartuzy zwróciła kwotę 79.937,00 zł".

Hanna Kajeta z Urzędu Gminy Kartuzy, w opublikowanym w piątek komunikacie zapewnia jednak, że... to nieprawda.

- Gmina Kartuzy nie zwróciła pieniędzy, lecz uległa naciskom kontroli i dołożyła do stypendiów socjalnych 79 937 zł. - można przeczytać na stronie urzędu.

Znajdziemy tam także obszerny komentarz, następującej treści:

Stypendia szkolne i zasiłki począwszy od 2004 roku były w 100% finansowane z budżetu państwa w ramach Narodowego Programu Stypendialnego. Nowa ustawa o finansach publicznych od 2010 r. wprowadziła zapis, że dotacja z budżetu państwa do każdego zadania może stanowić nie więcej niż 80 % całości zadania. Znaczy to, że pozostałe 20% muszą dołożyć samorządy ze środków własnych. W interpretacji Ministra Finansów dotyczy to także stypendiów szkolnych, chociaż nie wynika to wprost z w/w ustawy.

Z takim stanowiskiem od samego początku nie zgadzały się samorządy. Po raz kolejny zostały postawione w sytuacji przymusowej. Z jednej strony powinny dążyć do zaspokojenia, w maksymalnym stopniu, potrzeb materialnych uczniów. Z drugiej zaś powoduje pogorszenie sytuacji finansowej gminy.

Dotacja celowa jest do dzisiaj kwestią sporną i nierozstrzygniętą. Ministerstwo Edukacji, stoi na stanowisku, "że wejście w życie nowej ustawy o finansach publicznych nie powinno powodować zmian w zakresie dotowania stypendiów i zasiłków uczniowskich polegających na ponoszeniu przez Gminę, co najmniej 20% kosztów realizacji zadania."

Procedura przyznawania środków na stypendia i zasiłki szkolne preferuje gminy o niskim dochodzie własnym oraz dużej liczbie osób pobierających zasiłki okresowe. Oznacza to, że im gmina jest biedniejsza, tym większe środki otrzymuje z budżetu państwa, na wypłatę pomocy materialnej dla uczniów. W praktyce to znaczy, że tym więcej powinna dołożyć tzw wkładu własnego (czyli 20%). Jest to sprzeczność, a jej efekt smutny - coraz mniej pieniędzy trafia do najbardziej potrzebujących. W 2011 r. samorządy w Kraju nie wykorzystały z puli przeznaczonej na stypendia 96 mln zł, które mogły trafić do uczniów.

Ostatecznie część gmin w Polsce ogranicza wypłatę stypendiów lub praktycznie z nich rezygnuje. Natomiast niektóre podobnie jak nasza gmina przyjęły interpretację MEN i nie dokładały do stypendiów szkolnych ze środków własnych, tym bardziej, że mamy własne programy stypendialne.

Reasumując - pracownicy Urzędu Wojewódzkiego są przekonani, że w związku z tym, że odwołanie burmistrza Kartuz od postanowień pokontrolnych nie spotkało się z przychylnością samego wojewody, a na ich konto wpłynęła żądana kwota 79.937 zł, można to rozumieć jako wywiązanie się Gminy Kartuzy z nałożonych na nią zobowiązań. Gmina Kartuzy tymczasem jest zgoła odmiennego zdania, zapewniając że żadnej dotacji nie zwróciła, a jedynie "uległa naciskom" i "dołożyła do stypendiów". Bez względu na to, której wersji nie przyjmiemy, skutek finansowy dla budżetu gminy i tak pozostaje jednak ten sam. Interpretację pozostawiamy więc naszym Czytelnikom.

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    yogizkartuz - niezalogowany 2012-11-29 00:14:09

    Chyba dzisiaj sk etyniali radni, uzyskali jakieś wyjaśnienia od Mireczki obecnie Burmistrz. Czytając portal można mieć poważne wątpliwości czy obecna Burmistrz Kartuz zwana mireczką podejmuje decyzje zgodnie z prawem. Tylko jedno pytanie, co do cholery robią radni??? czy tylko biorą kasę???

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    czeczewianin - niezalogowany 2012-11-27 14:35:42

    @Drab: Kogo masz na myśli ,panią Lehman i wiceburmistrzynie?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Drab - niezalogowany 2012-11-27 10:26:26

    @dj: Masz rację DJ ! - szachrajki diabelskie - , ciekawe dla kogo będzie ten zysk jeżeli środki na stypendia pomniejszone są, jak pisze dj, o blisko 100.000 zł ?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości