W najbliższy piątek, 11 października, w Restauracji Złota Jesień w Kartuzach odbędzie się spotkanie z ks. prof. dr hab. Janem Perszonem. Tematem dyskusji będzie niezwykle aktualne i kontrowersyjne pytanie: „Czy Kościół może mieszać się do polityki?”
Już 11 października 2024 roku o godzinie 18:00 w Restauracji Złota Jesień w Kartuzach odbędzie się wyjątkowe spotkanie z ks. prof. dr hab. Janem Perszonem - naszym krajanem, Kaszubą z Luzina. Ks. Perszon od 2001 roku pracuje na Wydziale Teologicznym UMK, gdzie w latach 2005-2012 pełnił funkcję dziekana Wydziału Teologicznego. W 2011 r. uzyskał tytuł profesora nauk teologicznych. Opublikował kilkadziesiąt książek i artykułów z zakresu pobożności i kultury ludowej na Kaszubach, eklezjologii i teologii rodziny.
Ks. prof. Jan Perszon wielokrotnie odwiedzał Kartuzy, gdzie – jak się okazuje – ma wielu znajomych. Pomimo licznych obowiązków, z ochotą przyjął zaproszenie na to spotkanie. Choć temat spotkania dotyczyć będzie Kościoła i polityki, nie mniej ciekawą kwestią może być to, czy ks. Perszon uznaje Kartuzy za stolicę Kaszub. To pytanie z pewnością padnie w czasie spotkania i być może wywoła żywą dyskusję wśród zgromadzonych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wczoraj przez przypadek rozmawiałem na temat tego spotkania z młodym człowiekiem . Pierwsza reakcja to" absolutnie nie " ale po chwili rozmowy, przytoczeniu paru argumentów , z których najwazniejszym był dekalog , zmienił zdanie no moze nie o 180 stopni ale o 135 na pewno:) . Niestety znając czasami opinie tylko jednej strony nie widzimy szerszego aspektu i przyjmujemy świadomie lub nie tylko jedna narrację . Nawet gdy okazuje sie poniewczasie , że mimo swej powierzchownej atrakcyjności była ona niekorzystna nawet dla siebie samego . Pozdrawiam i zapraszam na spotkanie :)
Wczoraj przez przypadek rozmawiałem na temat tego spotkania z młodym człowiekiem . Pierwsza reakcja to" absolutnie nie " ale po chwili rozmowy, przytoczeniu paru argumentów , z których najwazniejszym był dekalog , zmienił zdanie no moze nie o 180 stopni ale o 135 na pewno:) . Niestety znając czasami opinie tylko jednej strony nie widzimy szerszego aspektu i przyjmujemy świadomie lub nie tylko jedna narrację . Nawet gdy okazuje sie poniewczasie , że mimo swej powierzchownej atrakcyjności była ona niekorzystna nawet dla siebie samego . Pozdrawiam i zapraszam na spotkanie :)