Reklama

Kartuzy. Drugi przetarg na wydobycie pompy z Karczemnego - oferty tańsze

Gmina Kartuzy nadal poszukuje firmy, która podejmie się wydobycia ogromnych rozmiarów pompy z dna Jeziora Karczemnego. Oferty przedstawione w pierwszym przetargu znacznie przewyższały kwotę, którą magistrat planuje przeznaczyć na ten cel. Postępowanie unieważniono i ogłoszono kolejne. W czwartek otwarto oferty.

Do drugiego przetargu na wydobycie pompy z dna akwenu stanęło siedem przedsiębiorstw. Tym razem rozpiętość między cenami przedłożonymi w postępowaniu jest znacznie mniejsza. Gmina Kartuzy na zadanie zabezpieczyła 200.000 złotych. Najtańsza z ofert nie przekroczyła stu tysięcy złotych, ceny kolejnych trzech wynosiły od niespełna 150.000 do 197.000 zł, dwie opiewały na kwoty około 370.000 zł. Jedna z ofert, zaproponowana także w pierwszym przetargu, była dużo wyższa - wynosiła około dwóch milionów złotych.

- Po drugim przetargu sytuacja jest zdecydowanie lepsza, bo różnice w cenach są znacznie niższe i będziemy mieli z czego wybierać, gdyż kilka ofert jest zbliżonych do siebie cenowo. Najniższą, wynoszącą około 98 tys. złotych będziemy musieli sprawdzić ją pod kątem formalnym. W zamówieniach publicznych istnieje pojęcie rażąco niskiej ceny, czy takiej, która jest nierealistyczne w porównaniu do cen rynkowych podobnych zamówień i może być realizowana poniżej kosztów wytworzenia usługi. Musimy sprawdzić, czy nie jest tak w tym przypadku i oferent będzie musiał przedstawić kalkulację kosztów. Jeśli okaże się, że są rażąco niskie, taka oferta zostanie odrzucona - powiedziała Sylwia Biankowska, wiceburmistrz Kartuz.

Reklama

Przypomnijmy, że na dnie akwenu spoczywa zbiornik w kształcie walca ma cztery metry długości i dwumetrową średnicę z włazem o wymiarach 150 cm x 150 cm.  Górna krawędź zbiornika znajduje się 80 cm poniżej lustra wody, a cały zbiornik jest osadzony jest w mule pod kątem 60 stopni. W samym obiekcie znajdują się stalowe zawory, kolana rur, a dno pełne jest gruzu i kamieni. Szacuje się, że waży on około 20 ton. Dodatkowo na dnie spoczywa też rurociąg stalowy o długości 15 metrów. Jest on przykryty szlamem na poziomie 30-40 centymetrów.

Wykonawca zadania będzie musiał odsłonić, sprawdzić, wydobyć oraz zutylizować wszystkie elementy ujęte w raporcie ferromagnetycznym. W postępowaniu nie uszczegółowiono metody wydobycia obiektu ani sprzętu jaki ma użyć wykonawca w tym celu.

Reklama

- Po wydobyciu wszystkich przedmiotów wykonawca zobowiązany jest do przeprowadzenia badania czystości dna (skanowanie magnetyczne) na obszarze objętym zamówieniem potwierdzonego raportem z wydobycia obiektów ferromagnetycznych z mapą miejsc usuniętych obiektów i dokumentacją ich utylizacji/zniszczenia. Wykonawca zobowiązany jest wystawić atest czystości dna dotyczący oczyszczonego akwenu - napisano w opisie zamówienia.

Fot. UM Kartuzy

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Podsypka - niezalogowany 2021-10-08 13:29:20

    No ja nie wierzę oni mają pojęcie "rażąco niskiej ceny" to chyba tylko dlatego, żeby nie było za tanio, bo pojęcie rażąco wysokiej ceny jakoś ich nie odstrasza.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Zaradny - niezalogowany 2021-10-09 07:35:40

    OSP da płetwonurka Kot da czołg z liną i po temacie

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości