Na chwilę przed godziną 13. w Szkole Podstawowej nr 2 w Kartuzach zawył alarm przeciwpożarowy. Trzy długie dzwonki oznaczały, że rozpoczyna się właśnie akcja ewakuacyjna. Na zewnątrz budynku wyprowadzono prawie 300 osób.
Szczęśliwie były to tylko ćwiczenia ewakuacyjne. Przeprowadzono je w piątek, a ich scenariusz zakładał wybuch pożaru w bibliotece. Celem ewakuacji była kontrola przygotowania szkoły na wypadek zagrożenia. Nad prawidłowością przeprowadzenia akcji czuwał Fryderyk Mach, zastępca komendanta Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Kartuzach.
- Ćwiczenia przebiegły bardzo sprawnie, a ewakuację udało przeprowadzić się w krótkim czasie. Tym niemniej to nie czas jest tutaj najważniejszy, a to, że wszystkie osoby pozostające w obiekcie bezpiecznie go opuściły - podsumowuje st. kpt. Fryderyk Mach.
Częstotliwość przeprowadzania próbnej ewakuacji w szkołach uzależniona jest od ilości nowych użytkowników placówki. Jeśli przybywa mniej niż 50 uczniów, wówczas przeprowadza się ją raz na dwa lat, jeśli zaś więcej, to wtedy ewakuacja odbywa się raz w roku.
MSz
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze