Kładka nad torami w Kartuzach od początku inwestycji budzi wiele kontrowersji i to zarówno wśród mieszkańców, jak i radnych. O otwartej ponad rok temu inwestycji znów jest głośno. A wszystko dlatego, że jej wykonawca oddał samorząd do sądu, bo gmina potrąciła mu karę z tytułu niewykonania zadania w umownym terminie. Chodzi o 600.000 zł. Wszystko wskazuje na to, że dojdzie do ugody i na konto wykonawcy ma wpłynąć potrącona wcześniej kwota.
Jak przekonuje burmistrz, mimo podpisania ugody, gmina jeszcze zaoszczędzi na realizacji tejże inwestycji.
- Są to środki, które były należne wykonawcy. Wykonał on bowiem kładkę w sposób właściwy. Co do jakości wykonania nie mamy żadnych wątpliwości. Inwestycja nie została jednak wykonana w terminie. Zgodnie z umową z tego tytułu nalicza się karę. Dokonując płatności wykonawcy za inwestycję, potrąciliśmy mu karę z tytułu niewykonania zadania w umownym terminie. Musiałem to zrobić, bo inwestycja była kontrolowana przez urząd marszałkowski. Wykonawca wniósł sprawę do sądu. Sąd stwierdził, że przedstawione przez wykonawcę dokumenty, analizy pogodowe i oświadczenia inspektora budowlanego o tym, że w pewnych momentach nie można było wykonywać niektórych prac ze względu na warunki pogodowe, wskazują na opóźnienia niezależne od wykonawcy. W związku z tym zaproponował ugodę. Abyśmy, jako gmina, nie ponosili większych strat i jeszcze zaoszczędzili, chcemy na to przystać. W tym przypadku, jeśli podpiszemy ugodę, zaoszczędzimy 50-60 tys. zł. Jeśli dalej brnęlibyśmy i kontynuowali spór w sądzie, możemy przegrać sprawę. Aby więc nie ponosić większych strat, chcemy podpisać ugodę i wypłacić należność wykonawcy, potrąconą o część środków, która pozostanie w budżecie gminy. Nie płacimy podwójnie wykonawcy, ale wypłacamy te środki, które wykonawcy się nalezą - wyjaśnia i podkreśla burmistrz Mieczysław Gołuński.
- Radni ciągle tego nie rozumieją. Mówią, że mamy zapłacić wykonawcy jakieś dodatkowe pieniądze. To nieprawda. Wypłacamy te środki, które na tę inwestycję były zabezpieczone. Potrąciliśmy wykonawcy kwotę 600.000 zł. Teraz wypłacimy mu tę kwotę pomniejszoną o 40-50 tys. zł. Gmina de facto zaoszczędzi na tej inwestycji - podsumowuje włodarz Kartuz.
Sprawę realizacji inwestycji i to od samego jej planowania komentuje Przewodniczący Rady Miejskiej w Kartuzach Mariusz Treder
- Ta inwestycja od samego początku budzi ogromne kontrowersje, zarówno sposób przeprowadzania procedury przetargowej jak i kwota za jaką została wykonana. Odmienną sprawą jest fakt braku informacji dla radnych ubiegłej kadencji odnośnie planowanego zamierzenia, o którym dowiedzieli się w zasadzie po fakcie. Mimo protestów i próśb ze strony radnych, jak także wskazywania rozwiązań tańszych, sugerowanych przez ówczesnego radnego Andrzeja Puzdrowskiego pan burmistrz konsekwentnie realizował tę inwestycję chyba wg wcześniej obranego planu. Sprawa rozliczenia też jest pełna wątpliwości które ujrzały światło dzienne dopiero teraz. Na poprzedniej "słynnej" na całą Polskę sesji rady miejskiej, radni wskazywani konieczność zapoznania się z tematem jednak pan burmistrz nie był nawet obecny na sesji - a szkoda bo było właśnie wiele pytań do niego odnośnie słynnej kładki - zaznacza Mariusz Treder, Przewodniczący Rady Miejskiej w Kartuzach.
- Według mnie gmina Kartuzy poprzez swoje położenie jest perełką samą w sobie, jednak jeżeli inwestycje gminne będą realizowane po pierwsze za tak wysokie kwoty a po drugie bez szerszych konsultacji z radnymi i mieszkańcami odnoście trafności ich realizacji to gmina Kartuzy nie będzie miała możliwości należytego rozwoju. Przetarg należało unieważnić i znaleźć tańsze rozwiązanie, ale aby to zrobić, trzeba czasami posłuchać radnych - akcentuje szef kartuskich rajców.
Dodajmy, że podczas ostatniego posiedzenia radni nie wyrazili zgody na przesunięcie środków na wypłatę pieniędzy wykonawcy inwestycji.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Gadane to on ma "Jak przekonuje burmistrz, mimo podpisania ugody, gmina jeszcze zaoszczędzi na realizacji tejże inwestycji." - 4 miliony wydane sensowne :-) i jeszcze zaoszczędzili, dworzec zlikwidowany pod budowę marketu - ale nowy mikro dworzec jest większy od starego, stary rynek zlikwidowany na centrum handlowe - ale rynek można zrobić na dachu? , czteropasmowa węglowa - obwodnicą kartuz, grunt pod deptakiem po setkach lat okazał się podczas minionej kadencji nie nośny - trzeba było wymienić grunt i położyć terakotę - to nowy film Barei? czy Kartuska rzeczywistość?
Czyli mostek za 4mln i kolejne 0.5mln. Przystamki dla ..... , likwidacja uli kolo gryfa - 90% uli zajetych a mieszkancom sie wciska ze jest z nimi problem i trzeba je sprzedac. skateparj za 0,5mln a zaplacono 1,5mln, fontanna za 1,6mln? Cos tu jest nie tak. A wsolectwach Kartuzkich brak drog, brak chodnikow, brak sciezek rowerowych, brak kanalizy i gazu ziemnego !! Stezyca 60km sciezek rowerowych, wszystkie gminne drogi wyasfaltowane , dlugi 0 !!!!!!!! Przodkowo 100% gmina skanalizowana!!!! Zukowo pozyskalo 23mln na drogi !!! Kartuzy okolo 90mln dlugow !!!!
Gmina sierakowice 2.5mln tylko w tym roku na ścieżki rowerowe. Gmina Kartuzy jak zwykle nic.
Gadane to on ma "Jak przekonuje burmistrz, mimo podpisania ugody, gmina jeszcze zaoszczędzi na realizacji tejże inwestycji." - 4 miliony wydane sensowne :-) i jeszcze zaoszczędzili, dworzec zlikwidowany pod budowę marketu - ale nowy mikro dworzec jest większy od starego, stary rynek zlikwidowany na centrum handlowe - ale rynek można zrobić na dachu? , czteropasmowa węglowa - obwodnicą kartuz, grunt pod deptakiem po setkach lat okazał się podczas minionej kadencji nie nośny - trzeba było wymienić grunt i położyć terakotę - to nowy film Barei? czy Kartuska rzeczywistość?
Czyli mostek za 4mln i kolejne 0.5mln. Przystamki dla ..... , likwidacja uli kolo gryfa - 90% uli zajetych a mieszkancom sie wciska ze jest z nimi problem i trzeba je sprzedac. skateparj za 0,5mln a zaplacono 1,5mln, fontanna za 1,6mln? Cos tu jest nie tak. A wsolectwach Kartuzkich brak drog, brak chodnikow, brak sciezek rowerowych, brak kanalizy i gazu ziemnego !! Stezyca 60km sciezek rowerowych, wszystkie gminne drogi wyasfaltowane , dlugi 0 !!!!!!!! Przodkowo 100% gmina skanalizowana!!!! Zukowo pozyskalo 23mln na drogi !!! Kartuzy okolo 90mln dlugow !!!!
Gmina sierakowice 2.5mln tylko w tym roku na ścieżki rowerowe. Gmina Kartuzy jak zwykle nic.