Reklama

Kartuzy. Honorowe obywatelstwo dla Tadeusza Fiszbacha?

Grupa kartuskich radnych wyszła z propozycją, by nadać Tadeuszowi Fiszbachowi tytuł Honorowego Obywatela Kartuz. Uchwałę w tej sprawie planowano przyjąć podczas środowej sesji, ostatecznie jednak wycofano ją z porządku obrad, argumentując to tym, że temat wymaga głębszej dyskusji.

Pod wnioskiem o nadanie tytułu Honorowego Obywatela Kartuz podpisało się 15 radnych. W uzasadnieniu napisano, że tym tytułem chcą wyróżnić Tadeusza Fiszbacha ze względu na piękną postawę Polaka i patrioty.

Tadeusz Fiszbach urodził się 4 listopada 1935 r. w Dobarczynie w województwie lwowskim. Jak możemy przeczytać w uzasadnieniu uchwały, w 1945 roku jego rodzina przybyła do Kartuz i zamieszkała w wilii Emma należącej wcześniej do Aleksandra Majkowskiego. Tadeusz Fiszbach ukończył w Kartuzach szkołę podstawową i liceum ogólnokształcące. Przez rok pracował w spółdzielni mleczarskiej w Kartuzach, jako referent sklepu w Przodkowie. Później rozpoczął studia w Wyższej Szkole Rolniczej w Olsztynie, na wydziale mleczarskim. Dyplom zdobył w 1957 roku, potem rozpoczął pracę w Elblągu. Z czasem zaangażował się w działalność społeczną, samorządową i polityczną. Od 1958 roku należał do Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. Dzięki jego zaangażowaniu udało się uniknąć zamieszek w Elblągu. W 1971 objął stanowisko sekretarza Komitetu Wojewódzkiego w Gdańsku. Od 1975 roku pełni funkcję I sekretarza Komitetu Wojewódzkiego. W 1980 roku brał udział w negocjacjach i podpisaniu porozumień sierpniowych. W czasie legalnego funkcjonowania NSZZ Solidarność opowiadał się za dialogiem ze związkowcami, był przeciwny wprowadzeniem stanu wojennego, aresztowaniom i internowaniem tysięcy ludzi. Na początku 1982 roku zrezygnował z funkcji sekretarza. Za krytykę stanu wojennego został odsunięty przez generała Jaruzelskiego od wysokiego gremium partyjnego. Oddelegowano go do pracy w dyplomacji - był radcą ambasady polskiej w Helsinkach i Oslo. W 1989 roku został posłem sejmu kontraktowego, w lipcu 1989 roku lider solidarności Lech Wałęsa proponował mu kandydowanie na stanowisko prezydenta przeciw Wojeciechowi Jaruzelskiego, odrzucił jednak propozycję.

W 1990 roku utworzył Polską Unię Socjaldemokratyczną. W latach 90. pracował w MSZ, od 1991 do 1995 r. był amabasadorem RP w Finlandii, a w latach 2001-2005 w Rydze. Od powrotu z Łotwy mieszka w Gdańsku Wrzeszczu.

- Nigdy nie nadużywał zajmowanego stanowiska. Chętnie pomagał innym. Zawsze dbał o dobro Polski, zgodnie z myślą poety Norwida "Ojczyzna to wielki zbiorowy obowiązek" - napisano w uzasadnieniu.

W trakcie posiedzenia komisji radny Witold Wojewódka wniósł o wycofanie wniosku. Jak zaznaczył, temat wymaga głębszej analizy i konsultacji. Do wniosku przychylił się też przewodniczący rady.

- Wniosek dotyczy osoby bardzo zacnej i powierzchowna dyskusja byłaby dyshonorem dla tej osoby, dlatego należy zdjąć uchwałę z porządku obrad, tym bardziej, że napotykamy wyraźny opór od jednej ze stron, nie będę mówił której, ale nie są to radni - dodał Andrzej Pryczkowski.

Głos w sprawie chciał też zabrać burmistrz Mieczysław Gołuński, podkreślając, że chciałby sprawę wspólnie przedyskutować. W związku wycofaniem tego punktu z porządku obrad, nie udzielono mu jednak na to zgody.

W rozmowie z nami burmistrz podkreślił, że zna i ceni postać Tadeusza Fiszbacha, ale uważa, że nie powinien on otrzymać tytułu Honorowego Obywatela Kartuz, gdyż może on zostać nadany jedynie osobom szczególnie zasłużonym dla miasta, a Tadeusz Fiszbach mimo iż, mieszkał i kończył szkoły w mieście, takich zasług nie ma.

Do tematu wrócimy. Zachęcamy do podzielenia się swoimi opiniami w tej sprawie.

MD-Z
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    raczek - niezalogowany 2017-02-25 21:10:35

    Golunski jest przeciwny wszystkiemu co wola radni. Radny z Dzierzazna pozyskal zgode na przekazanie terenu PKP na parking ale ze nie byla to zasluga MGG , to MGG sie nie zgodzil. Kolejny B ktory wie lepiej. Znowu licza sie tylko kumple i ukladziki.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości