Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
droga miała pół kilometra a płyt tylko kilka metrów wiem bo codziennie wracam tą drogom do dom i do miasta nawet kilka razy dziennie więc wiem ile było mrozu czy upału a co za rusznica czy burmistrz dała te płyty i tak na jedno wychodzi że burchardztwo ma gdzieś
Z tego co ja słyszałam to od Gminy. Niestety są to informacje z źródeł niepewnych :lol:
A te płyty były od gminy? coś mi się wydaje, że nie. Zresztą o czym my gadamy, to dziurawka i może ich ze 20 jest. Mandarynka190988 inna droga nie była robiona. Nadleśnictwo jedynie swoją wewnętrzną drogę sobie poszerzało. No chyba, że Darii nie mieszka na tym samym Burchardztwie.
Mam pytanie do Darii. W jednym z postów napisałaś "Bo aż 2 razy włożyła po 300 płyt na pół kilometra drogi jedne w -10 mrozu a drugie 300 w upale 35 stopni". Darii skąd ty te dane wziełaś?? Oni kilka metrów tych płyt położyli, a nie pół kilometra, no chyba , że chodzi o dwie różne drogi.
właśnie pokazano by jaka piękna droga tylko kto zna kogoś takiego kto by to rozpowszechnił ja bardzo chętnie opowiem jak onas "kochana" ani burmistrz dba
Telewizji oddać tą sprawe, niech cała polska zobaczy jak gmina Kartuzy na czele z Panią Burmistrz dba o mieszkańców Burchardztwa. Chociaż jest jedna rzecz o którą dba gmina, podatek od nieruchomości, a spróbuj nie zapłacić.
nawet głupiej tablicy niema bo poco ludzie przecież się domyślą to są żarty nic kompletnie nic tu niema ani chodników ani drogi ani nawet oświetlenia nikogo nie obchodzi brchardztwo z bloków jeszcze nie tak daleko ale z domów rodzinnych za daleko dobrze że mój św. pamięci kilka razy dzwonił aż autobus wreście zrobili bo 80% dzieci by chodziło piechotą 3 kilosy przecież to jest nieludzkie jedna wielka porażka z tej naszej "kochanej" burmistrz
i znowu burchardztwo mają gdzieś bo co to tylko taka dziura której nawet niema na mapie bo drukowanie było by o 3 grosze droższe niech ta nasza "kochana" burmistrz się przejedzie naszą pięknom drogą zobaczymy po którym razie urwie sobie koło . Bo aż 2 razy włożyła po 300 płyt na pół kilometra drogi jedne w -10 mrozu a drugie 300 w upale 35 stopni ciekawe czy nasza "kochana" burmistrzowa we gdzie jest brchardztwo (more nawet niwie ) a jak mechanicy zarabiają za to 5 stów za tamto 5 stów same biedne osoby tu mieszkają bo tanie mieszkania (dosyć). No i mamy jeden sklep wszystko po terminie i dwa razy droższe po polsku mają nas w dupie bo kto się postawi naszej "kochanej" burmistrz ???
a na wybory gdzię? do Mezowa? rozumiem, że radni zawiozą starsze osoby do lokalu, bo nie dość, że na piechotę do Kartuz to jeszcze autobusem do Mezowa. Autobus oczywiście, jeżeli takowy jeździ. Zapraszamy wszystkich radnych, Panią Burmistrz no i naszego sołtysa do Burchardztwa ale tylko i wyłącznie drogą gminną (ta od złomowiska), w zimie może być już o godz. 17 , zobaczycie jak się nam tu mieszka. Wskazówka: od złomowiska do torów można autem, później tylko i wyłącznie piechotką, bo zamknięta.
To jest jakaś paranoja. Tu mieszkają ludzie w tym też sporo dzieci i osób starszych. Tyle lat i nic dla nas nie robią. Droga jest tragiczna, brak chodnika i jakiego kolwiek oświetlenia! Zawieszenie samochodu ciągle się sypie a nikt pieniędzy za naprawe nie zwróci. Iść piechotą przez ciemny las uboczem lub torami na tzw skróty nie należy do przyjemności. Zrobić ten kawałek drogi z chociaż kilkoma lampami i małych chodniczkiem to taki problem dla władz. To jedynie 750metrowy odcinek! Ale nie no lepiej pchać kase w złote góry czy promenady zamiast pomóc ludzią na prawde ułatwić codzienne życie...
Z tymi okręgami to robią jak im tam akurat pasuje. W poprzedniej uchwale o okręgach to wcisnęli nas z Kartuzami, a teraz Mezowo, to co mamy się domyśleć. Co oni tam losy ciągną, dzisiaj tu jutro tam?Moim zdaniem Burchardztwo powinno zostać uznane za sołectwo i mieć własnego sołtysa, a nie czekać na łaskę ze strony Kartuz albo Mezowa. kasiorek, Ty piszesz o nowej drodze a mi się marzy tablica z nazwą miejscowości.
Już kiedyś pisałam, że Burchardztwo nie należy do Kartuz, tylko do Mezowa. Ta miejscowość jest jak kula u nogi dla wszystkich. Gmina odsyła do sołtys Mezowa, a ta cyt : no niby kiedyś tak było ale teraz???. Spychologia. Kasa na sołectwa trafia ale do nas ani grosz. Tak samo płacimy podatki (choć swego czasu Pam G. Gołuński zaznaczył, że niby płacimy stawki jak w mieście a wsią jesteśmy) i tak samo mamy prawo do jakiejkolwiek naprawy chociażby drogi. Spotkanie sołeckie? a niby co to jest, nigdy niczego takiego nie było. Wnioskuję, że jeżeli Burchardztwo zostało ujęte w Mezowo to musimy dowody wymienić. Nie jesteśmy już Burchardztwem a Mezowem, skoro nas nie wymieniono. Drogi redaktorze napisz do władz w naszym imieniu jak to jest z tymi stawkami podatku w naszym wypadku, bo nas nikt nie reprezentuje. Dodane pon, 7 sty 2013, 10:29:49 : A radni to jakby sobie w kolano strzelili. Przy wyborach zapamiętamy
droga miała pół kilometra a płyt tylko kilka metrów wiem bo codziennie wracam tą drogom do dom i do miasta nawet kilka razy dziennie więc wiem ile było mrozu czy upału a co za rusznica czy burmistrz dała te płyty i tak na jedno wychodzi że burchardztwo ma gdzieś
Z tego co ja słyszałam to od Gminy. Niestety są to informacje z źródeł niepewnych :lol:
A te płyty były od gminy? coś mi się wydaje, że nie. Zresztą o czym my gadamy, to dziurawka i może ich ze 20 jest. Mandarynka190988 inna droga nie była robiona. Nadleśnictwo jedynie swoją wewnętrzną drogę sobie poszerzało. No chyba, że Darii nie mieszka na tym samym Burchardztwie.