Reklama

Kartuzy już z "Oknem Życia"

Ks. biskup Ryszard Kasyna poświęcił w Kartuzach drugie w diecezji pelplińskiej tzw. "Okno Życia". Jego powstanie to efekt wspólnej inicjatywy Zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia św. Wincentego à Paulo, prowadzącego w centrum miasta dom dziecka i przedszkole oraz Kartuskiego Centrum "Caritas". - To miejsce ma być alternatywą dla pozostawienia dziecka w śmietniku czy na klatce schodowej, ma być szansą na uratowanie życia i obdarzenia go miłością - podkreślają pomysłodawcy.

Droga od idei do realizacji okazała się w tym wypadku wyjątkowo krótka. Przewodząca kartuskim Szarytkom siostra Małgorzata Pranga spotkała się w tej sprawie z ks. Markiem Trybowskim z parafii św. Wojciecha w grudniu, a już w połowie lutego nastąpiło oficjalne otwarcie "Okna Życia", mimo że niezbędne były liczne uzgodnienia budowlane i opinia konserwatora zabytków.

"Okno" zlokalizowane zostało przy ul. Gdańskiej, w budynku prowadzonym właśnie przez Zgromadzenie Sióstr Miłosierdzia. Jak podkreślono, to dopiero drugi tego typu obiekt w diecezji pelplińskiej i trzeci w całym regionie.

- Życie jest wartością fundamentalną i ochrona tego właśnie daru bożego ma pierwszeństwo przed innymi prawami. W oknach życia ratuje się życie ludzkich istot, zapewniając im natychmiastową pomoc - medyczną, socjalną, a przede wszystkim obdarza się je rodzicielską miłością - wyjaśniali pomysłodawcy.

Inicjatywę chwalił m.in. zaproszony na uroczystość otwarcia biskup Ryszard Kasyna oraz dyrektor Caritas diecezji pelplińskiej, ks. Grzegorz Weis.

- Nie chodzi tylko o to, by stworzyć miejsce, w którym można zostawić dziecko, ale także o kształtowanie świadomości wśród ludzi młodych. Chcielibyśmy by każdego roku na terenie naszej diecezji powstawało przynajmniej jedno nowe okno - podkreślał ten drugi.

Wydrukowane zostały już nawet specjalne zakładki informacyjne, wyjaśniające czym jest i jak działa "Okno Życia". Wkrótce trafić mają do wszystkich uczniów szkół średnich i gimnazjalnych powiatu kartuskiego.

Powołanie do życia "Okna Życia" to jednak ukłon przede wszystkim w stronę matek, które z jakiś względów nie chcą lub nie mogą zaopiekować się własnym dzieckiem. Zachowując anonimowość można tam pozostawić malca mając pewność, że błyskawicznie objęte zostanie ono specjalistyczną opiekę i co najważniejsze - otrzyma szansę na normalne życie. Mało tego, przez sześć tygodni od pozostawienia dziecka matka ma szansę zmienić zdanie i je odzyskać.

- Miejsce wydaje się idealne na utworzenie takiego okna. Siostry prowadzą tu dom dziecka, przedszkole, znajduje się tu centrum interwencji kryzysowej, są ludzie którzy będą mogli dyżurować i w razie potrzeby reagować - dodaje ks. Trybowski.

Kartuskie "Okno Życia", jak wszystkie inne tego typu punkty, jest ogrzewane i wentylowane, wyposażono je w tzw. gniazdko do położenia dziecka, a także system alarmujący, powiadamiający dyżurnych o otwarciu okna oraz odrębny o położeniu w nim niemowlęcia. Ponadto każda matka znajdzie tam adresowany do siebie list, w którym dowie się co będzie się działo z jej pociechą.

Od 2006 roku w całym kraju powstało 50 "okien życia". Pozostawiono w nich już kilkadziesiąt dzieci.

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    King Of Snake - niezalogowany 2014-02-13 10:16:31

    Dobra inicjatywa - pomyśleć, że rząd chciał tego zakazać

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości