Reklama

Kartuzy. Katastrofalny stan "Kaszubskiego Dworu"

- W tym stanie tego budynku nie powinno się dłużej użytkować. To cud, że do tej pory nikomu nic się tam nie stało - to porażające wyniki ekspertyzy przeprowadzonej w budynku niedawnej jeszcze siedziby Centrum Kultury "Kaszubski Dwór" przy ul. Gdańskiej. Padła też kwota, jaka jest potrzebna by przywrócić obiektowi dawny blask - co najmniej dwa miliony złotych.

Trwają spekulacje nad przeznaczeniem "Kaszubskiego Dworu", zabytkowego budynku, który jeszcze na początku kwietnia tego roku pełnił rolę siedziby kartuskiego Centrum Kultury. To tam działały poszczególne sekcje ośrodka, spotykała się należąca do różnych kółek zainteresowań młodzież i wreszcie odbywała się część organizowanych przez tę instytucję imprez.

Odkąd Centrum przeniosło się jednak na ul. Klasztorną do rozbudowanego i zmodernizowanego Domu Rzemiosła, zabytkowy obiekt przy ul. Gdańskiej stoi niemal całkowicie pusty. Gmina zastanawiała się nad przeznaczeniem go na potrzeby Miejskiej i Powiatowej Biblioteki Publicznej oraz swego rodzaju inkubatora dla organizacji pozarządowych. Okazuje się jednak, że plany te będzie trzeba odłożyć na później, a bez kompleksowego remontu budynek nie będzie mógł zostać zaadoptowany na żaden cel.

Katastrofalny stan obiektu wyszedł na jaw za sprawą wykonanej na zlecenie władz gminy ekspertyzy technicznej obiektu. Jej autor, Dariusz Sańko, nie pozostawia złudzeń - jest źle, żeby nie powiedzieć fatalnie.

- Konstrukcja dachowa i jej układ belkowy są po prostu kiepskie. Być może w czasach gdy był budowany spełniało to ówczesne standardy. Dziś niestety wymagania są już inne. Poza tym wpływ na ten stan mają czynniki wilgociowe, drobnoustroje, przez co w wielu miejscach, w tym na belkach podporowych i slupach podporowych efekty korozji są już bardzo zaawansowane - rozpoczął analizę przybyły na ostatnią sesję Rady Miasta inżynier budownictwa z Władysławowa.

Niestety podobnie oceniony został także stan stropów, które dodatkowo osłabione zostały przez niefachowo wykonane wcześniej remonty. Stan obiektu pogarsza także cały czas wadliwe zabezpieczenie przed wilgocią lub wręcz całkowity brak jakiejkolwiek izolacji. Najbardziej jest to widoczne w pomieszczeniach piwnicznych, które są permanentnie zalane. Co więcej, przy budowie, jako elementy konstrukcyjne wykorzystano zupełnie nie nadające się do tego… szyny kolejowe.

Zmrozić mogła jednak dopiero analiza stanu sali głównej, w której nierzadko odbywały się imprezy z udziałem kilkudziesięciu nawet osób, a swoje próby przeprowadzał Regionalny Zespół Pieśni i Tańca "Kaszuby".

- Zdębiałem, gdy zobaczyłem co tu zrobiono. Prawdę mówiąc jeszcze nigdy nie spotkałem się z niczym podobnym - zaczął oceniając to, w jaki sposób wzmocniono znajdujący się tam strop.

Jak się okazuje ekipa remontowa zmniejszyła co prawda znacząco obciążenie, ale z drugiej strony popełniła poważy błąd konstrukcyjny, montując elementy wzmocnienia belek nie tak jak powinna.

- W zasadzie nie zrobiono przez to nic, co podtrzymywałoby układ stropu. Gdy dowiedziałem się, że na tej sali tańczy zespół, zrobiło mi się ciepło. Chodzi o tzw. sprężystość i powstające w wyniku dynamiki drgania, co staje się przy takim stanie stropów zjawiskiem bardzo niebezpiecznym. Dlatego też poprosiłem kategorycznie zespół, aby przestał tam tańczyć - dodał inż. Sańko.

Korzystać z budynku nie powinny póki co ani "Kaszuby", ani żadne inne instytucje. Warunkiem jest wykonanie gruntownego i kapitalnego remontu, a to inwestycja wyjątkowo kosztowna.

- Poproszono mnie, aby wykonać tą ekspertyzę pod kątem tego czy obiekt ten nadaje się na bibliotekę. Moja odpowiedź brzmi absolutnie nie. Dzisiejsza norma wytrzymałości stropów to co najmniej 500 kg/m2. Tu mamy 100 kg. Oczywiście wszystko da się zrobić. Koszt takich prac na każdy metr szacowany jest na 3800 zł. Przy tym metrażu daje to nam więc co najmniej 2 mln zł. Można oczywiście taniej, ale mówię o sytuacji, w której robimy to dobrze. To za ładny obiekt, by robić tu cokolwiek na pół gwizdka. - podsumowuje Dariusz Sańko.

Wykonana ekspertyza ma być zaczątkiem do dalszej dyskusji nad przyszłością "Kaszubskiego Dworu". W którym kierunku zdecydują się pójść radni pokażą zapewne najbliższe miesiące.

Budynek "Kaszubskiego Dworu" zbudowany został na początku XX wieku, prawdopodobnie w roku 1903. W okresie międzywojennym znajdował się tam hotel "Kaszubski Dwór". Po wojnie budynek był siedzibą Komitetu Polskiej Partii Robotniczej, później także Kartuskich Zakładów Ceramiki Budowlanej, Biblioteka dla Dzieci, Biblioteka Pedagogiczna, Ognisko Pracy Pozaszkolnej, a potem także Miejski Dom Kultury i Młodzieżowy Dom Kultury, które w 1993 roku połączyły się tworząc Centrum Kultury "Kaszubski Dwór". Na parterze "Kaszubskiego Dworu" swoją siedzibę ma do dziś Miejska i Powiatowa Biblioteka Publiczna oraz Regionalny Zespół Pieśni i Tańca "Kaszuby".

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    ExSprinter - niezalogowany 2013-06-29 12:35:42

    Dziwne, że nikt nie interesuje się barakiem przy ulicy szpitalnej w Dzierżążnie, gdzie mieszkają ludzie! Drewniany budynek ma przechył, opada sufit, przegniły niemal wszystkie dechy, to się nadaje do opisania. Sam widok odstrasza, wspólczuję mieszkańcom.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości