Reklama

Kartuzy. Koncepcja modernizacji rynku ryzykowna i ahistoryczna. Wojewódzki koserwator zabytków zabrał głos

- Koncepcja zagospodarowania rynku absolutnie mi się nie podoba. Jest, dość delikatnie mówiąc, ryzykowna i ahistoryczna - stwierdził Pomorski Wojewódzki Konserwator Zabytków, który przyjechał do Kartuz na prośbę Towarzystwa Miłośników Kartuz. W spotkaniu, choć była o nim powiadomiona nie wzięła udziału burmistrz Mirosława Lehman.

Towarzystwo Miłośników Kartuz w związku z przygotowywaniem przez kartuski magistrat koncepcji zagospodarowania rynku poprosiło o interwencję Pomorskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. Jak uzasadniali w piśmie działacze, burmistrz Kartuz powzięła kroki, by zrealizować projekt przestrzeni typowo modernistycznej i surrealistycznej na miejscu dotychczasowego Rynku o historycznym układzie w centrum miasta, z nawierzchnią stanowiącą zabytkową perełkę kunsztu kamieniarstwa.

Dariusz Chmielewski odpowiedział na prośbę mieszkańców i zjawił się w Kartuzach w środowe południe. Po zapoznaniu się z koncepcją i stanem faktycznym Rynku, negatywnie wyraził się o planowanych zmianach.

- Po pierwszym wglądzie, koncepcja wydaje mi się, dość delikatnie mówiąc, ryzykowana i absolutnie ahistoryczna. Mnie osobiście absolutnie się nie podoba. Rynek jest przepięknie wybrukowany. Zachowany jest również bruk pod asfaltem. Tam, gdzie powstały zapadliska, czy niefortunnie usadowiono zieleń, która wytworzyła sztuczne dziury, wymaga tylko naprawy. Rynek powinien zostać poddany jedynie stricte rewitalizacji. Bardziej bym się skupił na tym, by zastąpić różowy i szary polbruk, którym pokryte są chodniki, naturalnym materiałem. Rynek wówczas zyskał by bardzo dobrą jakość - stwierdził.

Jednak nie tylko koncepcja wzbudziła niepokój u konserwatora wojewódzkiego. Zdziwiło go, że w pracach nad zagospodarowaniem nie uczestniczy powiatowy konserwator zabytków, którego opinia jest niezbędna do zaakceptowania projektu.

- Uzyskałem informacje, że konserwator powiatowy na żadnym etapie projektu nie został zapytany o zdanie, nie został poproszony o opinie. Układ urbanistyczny Kartuz jest wpisany do rejestru zabytków. Wszelkie prace, które mają być realizowane na terenie tego układu wymagają zgody konserwatora. Ten wymóg jeszcze nie został spełniony. Namawiam wszystkich, by konsultować projekt już na etapie koncepcji, gdyż wydawanie pieniędzy na projekt budowlany, który nie uzyska zgody konserwatora, jest absurdalne - zaznaczył Dariusz Chmielewski.

Jak dodała Iwona Gołembiewska, Powiatowy Konserwator Zabytków w Kartuzach, z koncepcją zapoznała się jedynie podczas konsultacji społecznych.

- Zaznaczyłam, że należy zrobić analizę historyczną i uzgodnić to z konserwatorem. Od tej pory nie dotarło do mnie żadne pismo. W żadnej formie się ze mną nie konsultowano - mówiła.

Na spotkanie została zaproszona także burmistrz Mirosława Lehman. Ani włodarz Kartuz, ani nikt inny z urzędu nie wziął w nim jednak udziału. Jak napisała burmistrz w piśmie skierowanym do wojewódzkiego konserwatora, termin jej nie pasuje i prosi o przełożenie wizyty na 21 maja.

Anna Lehmann
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    police - niezalogowany 2013-04-18 11:20:59

    Czym jest ona tak zajeta, ze nie ma czasu na spotkanie w tak waznej sprawie? WSTYD!!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    czeczewianin - niezalogowany 2013-04-18 08:35:54

    Stawianie posągów w sutannach to kiepski pomysł,ludzie to nazwą Aleją Księży Pedofili i będzie wstyd na cały kraj .

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    punka - niezalogowany 2013-04-17 18:28:29

    Ciarki przechodzą na myśl ze mamy takich nieudaczników w naszym urzędzie. Nie wiele brakuję a zniszczą nam zabytkowe elementy w Kartuzach. Czy w gminie ktoś jeszcze nad tym panuje? Co z tym referendum za odwołaniem panie burmistrz? Ludzie weźmy sprawę w swoje ręce żeby ratować resztki honoru naszego miasta. 90% mieszkańców jest za odwołaniem burmistrza a nic z tym nie robimy, co to za demokracja?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości