Kartuscy kupcy handlujący na miejskim targowisku wrócili do łask władzy. Wiosną zniecierpliwiony brakiem działań z ich strony samorząd cofnął im 25-letnią dzierżawę zajmowanej przez nich działki. Teraz przekazano ją jednak ponownie, tyle że nowopowstałemu Stowarzyszeniu Kupców Budowy Hali Targowej. Budowa pawilonu powinna ruszyć już wiosną przyszłego roku.
O chęci uatrakcyjnienia miejskiego targu mówi się już od wielu lat. W ostatnim czasie powstało nawet kilka koncepcji zagospodarowania tego terenu. Na planach zawsze się jednak kończyło. Gdy w 2009 roku gmina przekazała stowarzyszeniu kupców w dzierżawę zajmowany przez nich teren aż na 25 lat, a ci dokładnie rok temu przedstawili koncepcję budowy pawilonu handlowego, wydawało się, że wszystko idzie w dobrym kierunku. Środowisko kupców podzieliło się jednak na zwolenników i przeciwników tej idei i w efekcie do realizacji nigdy jednak nie udało się przejść. W końcu gmina straciła cierpliwość i zdecydowała się cofnąć wspomnianą dzierżawę.
Po kilku miesiącach przerwy temat przyszłości targowiska miejskiego powrócił. W środowych obradach kartuskiej Rady Miejskiej uczestniczyła spora grupa kupców. Zawiązali oni nowe stowarzyszenie i zwrócili się do władz samorządowych o ponowne przekazanie im zajmowanej działki.
- Nadszedł czas radykalnych zmian. To grupa ludzi, którzy mają zapał i chęci do działania. Nie chcą bezczynnie czekać - stwierdził Piotr Wróbel, przedstawiciel i jednocześnie reprezentant Stowarzyszenia Kupców Budowy Hali Targowej.
Przekonywał on, że kupcom zależy na zmianie wizerunku targowiska, obecnie często nazywanego potocznie "śmietniskiem", a jednocześnie poprawie warunków pracy i prowadzenia handlu. Stać ma się to za sprawą budowy nowoczesnego pawilonu handlowego, pozwalającego funkcjonować w czystości, bez padającego na głowę deszczu. Obiekt ma mieć powierzchnię ponad 1600 m2, a poza boksami handlowymi przewiduje przygotowanie straganów pod produkty rolne oraz miejsca parkingowe dla klientów. Co więcej, kupcy zamierzają zrealizować inwestycję własnym sumptem
Jak dodał, stowarzyszenie liczy obecnie 23 członków, a zawiązane zostało w listopadzie ubiegłego roku, głównie ze względu na brak możliwości znalezienia wspólnego języka z częścią osób tworzących pierwsze stowarzyszenie kartuskich kupców. Zaznaczył jednak przy tym, że nowa organizacja jest otwarta na nawiązanie współpracy z kolejnymi przedsiębiorcami z targowiska, a wszelkie decyzje w imieniu stowarzyszenia podejmowane będą gremialnie, większością głosów członków-założycieli.
- Nie ma lepszej inspiracji niż wola współpracy i zrozumienie. Liczymy tylko na to, że gmina umożliwi nam działanie, nic więcej. Kredyt poręczy nam Pomorski Fundusz Poręczeń Kredytowych. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, wiosną 2012 roku rozpoczną się pierwsze prace. W 2013 roku wszystko powinno być już natomiast gotowe - argumentował wniosek o 30-letnią dzierżawę Piotr Wróbel.
Radni przychylili się do prośby kupców i przyjęli stosowną uchwałę jednogłośnie. Przez pierwsze pięć lat nie będą musieli uiszczać nawet z tytułu dzierżawy żadnej opłaty na rzecz gminy. Po tym okresie wysokość stawki w drodze odrębnej uchwały przyjmie Rada Miejska.
- Waszą siłą jest w tej chwili jedność. Dzięki temu dostajecie kolejną szansę. Nie zmarnujcie jej - podsumował radny Mariusz Kasprzak.
Bartek Gruba
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze