Reklama

Kartuzy. Mieszkańcy po raz trzeci spotkali się na wspólnej Wigilii

Dzielenie się opłatkiem, wspólne śpiewanie kolęd, nastrojowe zimne ognie, pyszny poczęstunek, a przede wszystkim atmosfera pełna radości i życzliwości - tak wyglądało niedzielne popołudnie na Rynku w Kartuzach. Rada Organizacji Pozarządowych wspólnie z samorządami Kartuz i powiatu już po raz trzeci zorganizowała wspólną Wigilię dla mieszkańców.

Kolejny raz mieszkańcy Kartuz i okolic bardzo licznie odpowiedzieli na zaproszenie do udziału we wspólnym spotkaniu świątecznym. Na kartuskim Rynku zapanowała prawdziwie świąteczna atmosfera. Śpiewano kolędy, palono zimne ognie, dzielono się opłatkiem.

Kaszubską Wigilię Mieszkańców już po raz trzeci zorganizowano z inicjatywy Rady Organizacji Pozarządowych Powiatu Kartuskiego we współpracy z samorządami powiatu i gminy Kartuzy.

- Dzisiejsze święto to przedsmak tego, co za tydzień będziemy przeżywali we własnych domach. Jestem przekonany o tym, że czas ten spędzimy w sposób właściwy, składając sobie życzenia przede wszystkim spokoju, radości, zdrowia jak i lepszych relacji międzyludzkich. Ważne byśmy nie zapomnieli o tych, którzy są samotni i być może potrzebują pomocy od nas - mówił starosta Bogdan Łapa.

Życzenia mieszkańcom złożył też burmistrz Mieczysław Gołuński.

- Najwspanialsze i najradośniejsze święta przed nami. Jakże cieszy się serce, gdy spoglądamy na państwa, na kartuski Rynek wypełniony mieszkańcami. Tyle lat walczyliśmy, by ten Rynek był przyjazny. (...) Niechaj narodzone Dziecię Boże zagości w naszych sercach i w naszych domach. Życzę państwu, byście przy wigilijnym stole zasiedli z tymi, których kochacie i podzielili się z nimi opłatkiem. Tym białym chlebem, który ma taką niesamowitą moc wybaczania, przebaczania, pojednania i moc miłości. I tej miłości z całego serca życzę w imieniu swoim, moich zastępców i wszystkich pracowników. Niech to będą święta rodzinne i wyjątkowe - podkreślał burmistrz.

Kilka ważnych słów do mieszkańców skierował też proboszcz parafii św. Kazimierza - Ryszard Różycki.

- Cieszę się, że mogę w imieniu proboszczów naszego miasta w tym miejscu przekazać państwu życzenia. Tak się stało w ostatnim czasie, że opłatek wyszedł poza wigilijny stół, nasz domowy. Postarajmy się jednak, by jego przesłanie było takie same. A łamanie się opłatkiem na tej miejskiej wigilii było uczeniem się wzajemnej życzliwości. Bo o to idzie, abyśmy na siebie patrzyli ciepło, życzliwie. Byśmy w drugim człowieku widzieli człowieka i umieli dbać nie tylko o własne podwórko, ale też o potrzeby drugiego człowieka - mówił ks. Ryszard Różycki, proboszcz parafii św. Kazimierza.

- W tej małej Betlejemskiej Dziecinie manifestuje się również to, że dla Boga jesteśmy wszyscy równi i wszyscy jesteśmy tak samo ważni - dodał składając wszystkim życzenia.

Spotkanie na Rynku najmłodszym umiliły bezpłatne atrakcje - karuzela i pociąg. Chętni mogli zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie w fotobudce. Jak na prawdziwe świąteczne spotkanie przystało nie zabrakło też pysznego poczęstunku, o który zadbały niezastąpione członkinie kół gospodyń wiejskich z Niestępowa i Kamienicy Szlacheckiej.

MD-Z
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości