Reklama

Kartuzy. Mieszkańcy wysłali wiadomość do 2117 roku - zakopali wehikuł czasu

Listy, zdjęcia, stare telefony komórkowe, w tym kultową Nokię 3310, zegarki, nalewki, książki, albumy, żarówki, kalkulator i obrazki z wizerunkami świętych - to przykłady pamiątek, które mieszkańcy Kartuz w piątkowe popołudnie umieścili w wehikule czasu. Zakopali skrzynię wypakowaną nimi w ogrodzie przy Muzeum Kaszubskim. Ta wydobyta ma zostać dokładnie 9 czerwca 2117 roku.

Inicjatywa Klubu Literatury i Sztuki im. Grażyny Pytki spotkała się z bardzo dużym zainteresowaniem mieszkańców Kartuz i okolic. Na niecodzienny pomysł wysłania wiadomości w przyszłość wpadł Piotr Smoliński, założyciel i szef klubu.

- Pewnego dnia pomyślałem sobie, że gdyby 100 lat temu kartuzianie wpadli na podobny pomysł, dziś mielibyśmy wspaniałe pamiątki z początku ubiegłego stulecia. Niestety nasi przodkowie o tym nie pomyśleli. Co zostało po kartuzianach z roku 1917? Z jednej strony bardzo wiele, ale z drugiej strony bardzo niewiele. To, co dziś włożymy do wehikułu czasu, to po nas zostanie. Bardzo się cieszę, że tak wiele osób zdecydowało się pozostawić po sobie ślad w tym mieście - mówił Piotr Smoliński.

Do akcji włączyli się również kartuska biblioteka, przy której działa klub oraz Muzeum Kaszubskie, w którego ogrodzie zakopano pamiątki.

- Gdy zgłosił się do mnie pan Piotr i zapytał, czy muzeum nie włączyłoby się do tej akcji, zgodziłam się z największą przyjemnością. Myślę, że jeśli wehikuł zostanie odkopany za 100 lat muzeum wzbogaci się o kolejną przepiękną kolekcję z artefaktami z naszych czasów - mówiła Barbara Kąkol, dyrektor muzeum.

Inicjatywę wsparli Dariusz i Marzena Czerwińscy. Ufundowali głaz, który stanął w miejscu zakopania skrzyni.

List do przyszłych mieszkańców Kartuz wystosował też burmistrz Mieczysław Grzegorz Gołuński, który objął całą akcję swoim patronatem.

- Niech o tym wszystkim, co zrobiliśmy już dla naszego miasta i gminy, świadczą pamiątki - dokumenty, czasopisma, książki itd., które włożyliśmy do skrzyni czasu i Wam przekazujemy. Jesteśmy już historią naszego miasta, wy zaś jego teraźniejszością. O niektórych z nas możecie zapewne przeczytać w książkach dotyczących historii Kartuz, inni zaś przeminęli bezpowrotnie - czas jest nieubłagany, historia zaś nieustannie zatacza koło. Łączą nas Kartuzy - miejsce, które pokochaliśmy i z którym związaliśmy całe swoje życie. Zarówno my, jak i Wy - pisał w liście burmistrz.

Wraz z listem do kapsuły powędrowały - nalewki, jeden z numerów "Gońca Kartuskiego", publikacje i informacje o gminie. Niestety szef kartuskiego magistratu nie mógł pojawić się na uroczystości zakopania wehikułu osobiście, przebywał wówczas w Wilnie - reprezentował go jego zastępca - Wojciech Jaworowski. Dzięki możliwościom, jakie dziś daje internet w trakcie spotkania udało się połączyć z burmistrzem i porozmawiać z nim na żywo.

- Ci, którzy zobaczą zawartość wehikułu za 100 lat, będą mogli zobaczyć, co pozostawiliście po sobie. To wyjątkowa inicjatywa. Będzie niewątpliwie ciekawostką dla naszych następców, przyszłych mieszkańców Kartuz, będą mogli zobaczyć, jakimi sprawami się zajmowaliśmy, jak żyliśmy i jakie informacje chcieliśmy im przekazać - mówił Mieczysław Gołuński.

Swoje pamiątki pozostawili też członkowie Towarzystwa Miłośników Kartuz - włożyli do wehikułu zdjęcia, list i swoją publikację "Rola Kartuz w kształtowaniu tożsamości Kaszub".

- Włożyliśmy pamiątki, które będą świadczyły o idei naszej działalności - pokazania, jak wspaniałe jest nasze miasto, jaką ma cudowną tradycję, jaką rolę odegrało w historii i odgrywa obecnie, a także jak wpłynęło na rozwój naszego regionu - mówiła Danuta Rek, członkini TMK.

Swoje pamiątki do wehikułu włożyli też przedstawiciele związku piłsudczyków - do skrzyni trafiły list z pozdrowieniami, biografia marszałka Józefa Piłsudskiego i naszywka związkowa.

Franciszek Kwidziński, kierownik Regionalnego Zespołu Pieśni i Tańca "Kaszuby" włożył do skrzyni m.in. płyty z muzyką grupy, a także książkę o kaszubskich strojach ludowych.

Pozdrowienia do 2117 roku przesłali też członkowie klubu Rowerowe Kaszuby.

- W imieniu społeczności kartuskich rowerzystów i Klubu Rowerowe Kaszuby przesyłamy serdeczne pozdrowienia dla mieszkańców Kartuz z 2117 roku! Mamy nadzieję, że w mieście przyszłości nie brakuje ludzi z pasją do dwóch kółek, a ścieżki rowerowe, które obecnie powstają na całych Kaszubach przetrwały stulecie i są pełne rowerzystów - napisali na specjalnie przygotowanym na tę okazję kubku.

Ślad po sobie postanowiła pozostawić po sobie również redakcja kartuzy.info. Do kapsuły trafił pendrive z 22 tysiącami artykułów, które opublikowano w portalu od początku jego istnienia (2003 r.) do 9 czerwca 2017.

Pamiątki do skrzyni przekazali także uczniowie Szkoły Podstawowej nr 1 w Kartuzach.

- Przygotowaliśmy różne listy, napisaliśmy w nich o tym co lubimy, czym się interesujemy, a także co lubimy jeść - opowiadał jeden z uczniów.

Prócz listów dzieci przygotowały też obrazki - narysowały, jak wyobrażają sobie Kartuzy za 100 lat. Jedna z uczennic włożyła do skrzyni Nokię 3310.

Swoje pamiątki umieściła w wehikule także młodzież z I Liceum Ogólnokształcącego w Kartuzach.

- Wraz z moimi przyjaciółmi z klasy napisaliśmy listy, opowiadania i wiersze. Dla mnie jest to niesamowite, że dzięki temu pamięć o nas przetrwa. Sama włożyłam do skrzyni opowiadanie o fragmencie z mojego życia. Specjalnie go nie zakończyłam, bo daje to pewną możliwość nieśmiertelności, ponieważ, to co pozostaje nigdy nie zniknie i nigdy nie skończy. Jestem bardzo ciekawa, jak zareagują ludzie, którzy wykopią skrzynię i co o tym pomyślą - mówiła Ola, przedstawicielka I LO.

Towarzystwo Przyjaciół Muzeum Kaszubskiego włożyło do wehikułu film o patronie muzeum Franciszku Trederze. Przedstawiciele wydziału edukacji z Urzędu Miejskiego w Kartuzach włożyli do skrzyni informacje o tym, ile jest szkół na terenie gminy, ile uczy się w nich dzieci i ile pracuje tam nauczycieli, a także jaką gmina otrzymuje subwencję. Z kolei Kartuskie Centrum Kultury przygotowało kolaż zdjęć ilustrujący działania placówki oraz sprawozdanie z roku 2016. Swój list i zdjęcia przygotowali też pracownicy biblioteki.

- W liście przedstawiliśmy stan naszej załogi, napisaliśmy też o naszych problemach, związanych z malejącą liczbą młodych czytelników, ale wyraziliśmy też szczere przekonanie i wręcz pewność, że biblioteki przetrwają. Biblioteki przetrwają, bo przetrwają książki - to skarbnice wiedzy i coś co łączy pokolenia. Książka jako jedyny nośnik kultury jest nieśmiertelna - mówiła Kazimiera Nowicka, dyrektor biblioteki.

Do kapsuły trafiło też mnóstwo pamiątek od mieszkańców. W skrzyni pojawiły się m.in. żarówki, stare telefony, kalkulator, gazety, zdjęcia, kosmetyki, figurka konika, długopisy, zegarki, kawałki wełny, obrazki z wizerunkami świętych.

Na kamieniu, który postawiono w miejscu, gdzie zakopano skrzynie widnieje adnotacja: "Wehikuł Czasu Mieszkańców Kartuz -wydobyć 9 VI 2117 - Kartuzianie z roku 2017".

Magdalena Damps -Zdrojewska
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    K-zy - niezalogowany 2017-06-12 11:31:42

    nie wiadomo czy ten padół będzie jeszcze istniał za 100 lat .

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Ja - niezalogowany 2017-06-11 19:17:22

    No fakt... plastik rozkłada się dopiero po 100 latach, więc akurat ;) . Oby przetrwało to co w plastiku. Niestety papier najszybciej się zniszczy.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    marek - niezalogowany 2017-06-11 00:01:13

    Plastik jednak przetrwa w ziemi. to najlepszy sposób. Ważne to co w środku!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości