Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
@matti2515: I tu Cię zaskoczę- są terapie grupowe, tylko, że w poradni leczenia uzależnień ;) No i masz rację, powinni zwiększyć liczbę punktów dla poradni psychiatrycznych i psychologicznych, żeby lekarze (i inni) mogli przyjmować więcej pacjentów, a nie tworzyć jakieś dziwne rzeczy. Ale jak to NFZ, potrafią tylko życie utrudniać.
@stefan nie zgodzę się z tobą bo czasami rodzina może być też problemem i nie tylko chodzi o problemy alkoholowe, narkotykowe. Jak przeczytasz książkę "Toksyczni rodzice" -Susan Forward to dowiesz się jakie to problemy. Rodzina nie zawsze pomaga, wyobraź sobie że są takie rodziny w których ojcowie, matki są nieobecne w dzieciństwie niby są ale nie zwracają na swoje dzieci uwagi są to tzw. rodzice nieadekwatni. Mają swoje dzieci po prostu gdzieś i nie interesują się ich problemami. A teraz w połączeniu z mobbingiem w szkole i znieczulicą nauczycieli to wyobraź sobie co może tam wtedy się stać. W najgorszym przypadku samobójstwo, próba samobójcza. A prawie na pewno będzie to depresja w przyszłości. Tak naprawdę jak nie zmienisz tego (swoich przekonań z dzieciństwa) to zawsze będziesz siebie uważał za osobę gorszą od innych. I nie ma żadnej mody nie wiem skąd to sobie wziąłeś ale po prostu zmienia się nastawienie ludzi kiedyś wstydziliśmy się iść z tym do obcej osoby a teraz jest inaczej i dobrze. Poza tym jakby niektórzy nie wiedzieli do psychologa potrzebne jest skierowanie. Także musi być jakiś powód żeby do niego iść. A na terapię ogólnie powinno się czekać 1 tydzień a w Kartuzach macie 2,5 tygodnia. Ale co do jednego zgodzę się z Wami że ten zespół z pracownikiem socjalnym jest do niczego. Bo kto usiądzie przed osobą którą nie obejmuje tajemnica zawodowa i opowie o swoich problemach? Lepiej niech skrócą kolejki w poradniach a nie trzy etaty tworzą. Poza tym w Kartuzach powinny być terapie grupowe przez co kolejki osób potrzebujących terapii indywidualnych się zmniejszyły.
Jeszcze jedno (nie widzę nigdzie możliwości edycji swojego posta, więc z góry przepraszam, że piszę posta pod postem ;p) do takich lekarzy chodzą też ludzie współuzależnieni, czyli krótko mówiąc rodzina uzależnionego (kiedyś tego nie było, takie poradnie są od niedawna). Albo rodziny chorych przychodzą po poradę. A oprócz tego, to skąd macie te dane? Z NFZ, czy skąd? Trzeba też wziąć pod uwagę, że do lekarza w Kartuzach nie przychodzą tylko ludzie z okolic Kartuz. Zdarza się, że ktoś jest na wakacjach i przyjdzie po leki, itd. itd. itd.
@annawanna: dokładnie jak piszesz, wzrost liczby pacjentów w gabinetach nie oznacza wzrostu liczby chorych kiedyś w rodzinach kilku pokoleniowych stabilizacje psychiczną po śmierci bliskiej osoby czy w innych sytuacjach życiowych, pomagała odzyskać rodzina obecnie jest moda na poradnie specjalistów i dlatego odwiedzin jest więcej no i rodzin wielo pokoleniowych jakby mniej ..... to nie oznacza zagrożenia jakąś masową chorobą społeczeństwa, po mojemu oczywiście :D jak na dość wczesną porę ;) również chyba zawile piszę :P , wybaczcie ;)
No dobra... Ale artykuł został sporządzony na podstawie statystyk, tak? Czyli stwiedzili, że wzrasta liczba osób leczących się u psychiatry/psychologa. No właśnie i tu jest duża różnica. Psychiatra, czy psycholog? Przecież do psychologa chodzą ludzie np. po śmierci bliskiej osoby. To nie znaczy, że od razu są chodzy psychicznie :O A to, że wzrosła liczba uczęszczających, to bardzo dobrze, bo widocznie kiedyś ludzie bardziej się wstydzili, albo z innych powodów nie chodzili. Moim zdaniem tu nic nie wskazuje na wielki wzrost liczby chorych. Nie wiem czy mnie zrozumieliście, ale jest dość wcześnie i musicie mi wybaczyć za to, że piszę tak zawile ;p
tóry obliguje odpowiednie organy do powołania podobnych opracowań już na poziomie powiatu.
szybka i skuteczna pomoc na pewno jest wielkim problemem. @Kandi: BiDzi zapomnial sie nawet podpisac. pewnie do skweresa juz byl spozniony...
@stefan: Nie będziesz ze mną siedział w pierwszej ławce bo będziesz ode mnie ściągał zadania - spoko , znam Cię @karolaaa25: Ale Karol Ty doch tam będziesz wykładać ! Fajno so tak z psychicznymi pogadać i po przebywać @Drab: No wiem
@kartuzy.info: jak nie śmieszne ? takie opracowania z pewnością nie za friko @kartuzy.info: i masło maślane ....... powiatowe, gminne opracowania a co sołtys gorszy ? :lol: ciekawy jestem wniosków z tych opracowań czy to aby nie będą opracowania dla opracowań ....... a za wszystko płacimy MY
Racja przerażające ale z drugiej strony nie ma co się dziwić -jest coraz gorzej ;) Kandi nie daruję Ci ze o mnie zapomniałaś...
@Kandi: Jak Kandi wiesz jestem mało kumaty więc usiądę z przodu razem z panem Janem a Ciebie posadzimy w środku :D Miłego dnia.
Zaraz zwariuję ze szczęścia :D:D:D
Wy tu gadu gadu, a to wcale nie jest śmieszne.... to przerażające.
@Kandi: nie zmieścimy sie razem w pierwszej ławce ? :P
@kartuzy.info: To ja rezerwuję pierwszą ławkę razem z Mirką a zaraz z tyłu za nami - Stefek z Drabem @kartuzy.info: Ten "artykuł" tez pewno pisał przyszły pacjent
@matti2515: I tu Cię zaskoczę- są terapie grupowe, tylko, że w poradni leczenia uzależnień ;) No i masz rację, powinni zwiększyć liczbę punktów dla poradni psychiatrycznych i psychologicznych, żeby lekarze (i inni) mogli przyjmować więcej pacjentów, a nie tworzyć jakieś dziwne rzeczy. Ale jak to NFZ, potrafią tylko życie utrudniać.
@stefan nie zgodzę się z tobą bo czasami rodzina może być też problemem i nie tylko chodzi o problemy alkoholowe, narkotykowe. Jak przeczytasz książkę "Toksyczni rodzice" -Susan Forward to dowiesz się jakie to problemy. Rodzina nie zawsze pomaga, wyobraź sobie że są takie rodziny w których ojcowie, matki są nieobecne w dzieciństwie niby są ale nie zwracają na swoje dzieci uwagi są to tzw. rodzice nieadekwatni. Mają swoje dzieci po prostu gdzieś i nie interesują się ich problemami. A teraz w połączeniu z mobbingiem w szkole i znieczulicą nauczycieli to wyobraź sobie co może tam wtedy się stać. W najgorszym przypadku samobójstwo, próba samobójcza. A prawie na pewno będzie to depresja w przyszłości. Tak naprawdę jak nie zmienisz tego (swoich przekonań z dzieciństwa) to zawsze będziesz siebie uważał za osobę gorszą od innych. I nie ma żadnej mody nie wiem skąd to sobie wziąłeś ale po prostu zmienia się nastawienie ludzi kiedyś wstydziliśmy się iść z tym do obcej osoby a teraz jest inaczej i dobrze. Poza tym jakby niektórzy nie wiedzieli do psychologa potrzebne jest skierowanie. Także musi być jakiś powód żeby do niego iść. A na terapię ogólnie powinno się czekać 1 tydzień a w Kartuzach macie 2,5 tygodnia. Ale co do jednego zgodzę się z Wami że ten zespół z pracownikiem socjalnym jest do niczego. Bo kto usiądzie przed osobą którą nie obejmuje tajemnica zawodowa i opowie o swoich problemach? Lepiej niech skrócą kolejki w poradniach a nie trzy etaty tworzą. Poza tym w Kartuzach powinny być terapie grupowe przez co kolejki osób potrzebujących terapii indywidualnych się zmniejszyły.
Jeszcze jedno (nie widzę nigdzie możliwości edycji swojego posta, więc z góry przepraszam, że piszę posta pod postem ;p) do takich lekarzy chodzą też ludzie współuzależnieni, czyli krótko mówiąc rodzina uzależnionego (kiedyś tego nie było, takie poradnie są od niedawna). Albo rodziny chorych przychodzą po poradę. A oprócz tego, to skąd macie te dane? Z NFZ, czy skąd? Trzeba też wziąć pod uwagę, że do lekarza w Kartuzach nie przychodzą tylko ludzie z okolic Kartuz. Zdarza się, że ktoś jest na wakacjach i przyjdzie po leki, itd. itd. itd.