Kartuzy i najbliższe okolice zamieniły się w miniony weekend w krajową stolicę kolarstwa. Nasze miasto było bowiem gospodarzem Młodzieżowych Mistrzostw Polski LZS na szosie. Nie zabrakło i lokalnych akcentów w postaci medali zawodników Cartusii Kartuzy.
O tym, że Kaszuby to świetne miejsce do uprawiania kolarstwa nikogo nie trzeba przekonywać. Dobitnym tego przykładem jest odnosząca liczne sukces na arenie krajowej ekipa Cartusii Kartuzy, cenione w środowisku zawody MTB organizowane w Ostrzycach czy choćby fakt, że legenda polskiego kolarstwa, Czesław Lang, pochodzi z Bytowa.
Okazję do zapoznania się trasami Szwajcarii Kaszubskiej, a konkretnie Kartuz i najurokliwszych zakątków w okolicy mieli w miniony weekend czołowi młodzieżowcy w kraju, rywalizujący o tytuł Mistrza Polski w kategorii U23. Imprezie towarzyszyły także wyścigi niższej rangi, w której do walki stanęli młodsi miłośnicy tej dyscypliny sportu.
Zmagania rozpoczęły się od jazdy indywidualnej na czas na dystansie 10 km. Najszybciej trasę Borucino-Borzestowo-Borucino pokonał Szymon Rekita (LKK Warmia Biskupiec), o 4 sekundy wyprzedzając Bartosza Warchoła (TKK "Pacific" Toruń) oraz o prawie 13 sekund reprezentanta miejscowych - Adama Matuszczyka (GKS Cartusia-Stal Cycling Team).
Tego samego dnia w godzinach popołudniowych rozegrane zostało także liczące 42 km kryterium uliczne, biegnące m.in. przez kartuską promenadę i ul. Chmieleńską. Zwyciężył Michał Kadrzyński (GKS Cartusia-Stal Cycling Team). W pierwszej piątce tego wyścigu znalazło się zresztą aż czterech reprezentantów miejscowej drużyny. Poza triumfatorem byli to także: Rafał Jeziorski, Sebastian Młyński i Michał Michciński.
Wreszcie w niedzielę, uczestnicy mistrzostw stanęli do rywalizacji w wyścigu ze startu wspólnego. Licząca 110 km trasa nie należała do najłatwiejszych, a najlepiej poradzili sobie z nią dwaj kolarze TKK Pacific Toruń, którzy wspólnie minęli linię mety. Mistrzem Polski z czasem 02:56:12 został Paweł Piotrowicz. Tytuł wicemistrzowski, drugi już w tej imprezie, przypadł zaś Bartoszowi Warchołowi. Brąz wywalczył Sebastian Młyński (Cartusia), samotnie mijając linię mety ponad minutę po zwycięzcach.
Komentarze