Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
@widus: A skąd wiesz? Może jednak jechała? :D
@moniamamuska: Powiedział ten co na motorze nigdy nie jechał:)
Samochodem przekroczy się prędkość i to jest w naszych nawykach motorem też można ale nie na naszych dziurawych dziurawych drogach. Jeżdżę w sumie tylko autem ale szlag jasny mnie trafia jak wyprzedza mnie motor prawą stroną!
@King Of Snake: Jakoś ten artykuł skojarzył mi się z Twoim postem :) http://kartuzy.info/wiadomosc,9859,Sierakowice-Ciezarowe-renault-uderzylo-w-drzewo.html
Brawo Dla Gumowego Ucha robiacego zdjecia z okna. Co do Informacji Nie byl to samochod marki Subaru Do tego zauwazylem ze sluczka miala miejsce przy studzience studzienka znajduje sie z 15 metrow od ulicy ceynowy a samochod osobowy dostal bezposrednio w wydech ktory sie zgiol jak harmonijka. Wgniecienia po prawej stronie , od strony chodnika. Jezeli kierowca motocyklu by widzial ze wyjezdza ktos to by go wyminol srodkowym pasem czyli lewym . Wyglada jakby zapierdzielal i sie zagapil chodnikem sie nie wyprzedza. Wiec ja jako swiadek uwazam ze wina motocyklisty no ale nie jesem tu osoba upowazniona do stwierdzenia tego. Czynnosci policyjne trwaly okolo 2 godzin Wstyd :) Na koniec prosze upewnic sie i podawac prawdziwe dane dotyczace stluczki czy tez wypadku , Bo wprowadzenie ludzi w bład nie jest mile i wyssane z palca. Motorzysci z Rozumem. Pozdrawiam. Mieszkaniec
@King Of Snake: Mnie nic;) @King Of Snake: Ja w swojej wypowiedzi nie chciałem Cię urazić, jeżeli tak się stało to przepraszam. Miałem bardziej na myśli taki żarcik, nie przypuszczałem, ze tak go odbierzesz
@widus: a co Ciebie ugryzło??@widus: grzecznie sie pytałem czym jeździsz... Ale nie chcesz odpowiadać - nie musisz...@sis3r: Twój stereotyp jest nudny jak flaki z olejem... Napisz przy okazji jakim samochodem kierujesz... Opel? BMW?? VW??? MB???? Honda????? Według stereotypów jesteś burakiem maksymalnym... Jak widzisz, nie warto wrzucać wszystkich do jednego worka... Jestem motocyklistą i mam też VW - teraz mozesz sobie na mnie poużywać... A co do linki - stwierdzono tylko jeden taki przypadek - nic mądrego w tym nie widzę, ale przypisaywanie takich zachowań innym motocyklistom jest dziecinadą...
Przecież dobrze wiesz że były takie przypadki... W sumie lepiej chyba zginąć niż być kaleką:) Ciekawe podejście....
@sis3r: Widać po Tobie, że o motocyklach wiesz tyle co ja o fizyce jądrowej...
@dj: Dlatego napisałem że są:) Ale szczerze to chyba szybciej znajdziesz dobrze jeżdżącą kobietę samochodem (chociaż to też nie łatwe:) ) niż rozsądnego motocyklistę....
@sis3r: No zgadza się, ale nie można wszystkich motocyklistów wrzucać do jednego worka, bo jednak są wyjątki, no może nie w ułamku procenta, ale na pewno w mniejszości. @sis3r: Zamkową często przechodzę, i tam to jest plaga jeśli chodzi o przekraczanie i to znacznie prędkości przez motocyklistów. Skutery, a raczej "małolaty" na ich to następny problem. Dodane wto 24 maj 2011 22:19:13 CEST : @widus: Sorry moje niedopatrzenie[/quote] OK, tak myślałem, że to problem cytowania postów, bo czasami też mam z tym problem. ;)
@dj: Sorry moje niedopatrzenie
Po co bronić tu motocyklistów??? Prze ciesz wiadomo już od dawna że to idioci i debile (oczywiście są wyjątki ale w małym ułamku procenta). Kto normalny jeździ z przywiązaną linką do szyi? Przykład: W niedziele pod wieczór taki o to idiota szpana na Zamkowej rżnął bo potrafi przejechać połowę długości ulicy na tylnym kole. WoW, ale popis:) A wystarczyło by aby zarzuciło na jakimś piasku, kamieniu, wystającej studzięce i jakiś pieszy na chodniku i idiocie by uśmiech z mordy zniknął. A gówniarze na skuterach to już lepiej nie gadać... Wszystko jest dla ludzi tylko większość nie myśli i nie umie z tego korzystać jak należy...
@widus: No chyba nie rowerem;)[/quote] Czemu cytujesz tekst z podpisem innego autora? Odpowiadasz mi na coś czego nie napisałem? To nie był mój cytat :mad: i po Twoim pierwszym poście skojarzyłem, że bujasz się jednośladem o większej mocy niż motorynka.
@King Of Snake: Przekroczenie prędkości na prostej drodze nawet o 10km, a 30 i więcej to też jest różnica. Na prostym odcinku i o małym natężeniu ruchu możesz i o 50 przekroczyć a jeśli nie wykonasz w tym czasie żadnego manewru np.wyprzedzania to prędkość nie musi być winowajcą czegokolwiek, ale weź pod uwagę, że nadmierna prędkość w trakcie wykonywania różnych manewrów jak i na zakrętach ma ogromne znaczenie zwłaszcza, kiedy jakiś "małolat" chce pokazać kumplom co potrafi swoją lub rodziców bryką, a prawko "zrobił" miesiąc temu i uważa się za weterana szos. :) Przeczytaj sobie różnego rodzaju kroniki z wypadków, opisy w necie itp, przeważnie nadmierna prędkość była powodem lub niedostosowanie prędkości do warunków na drodze (prawie to samo, ale jednak nie). :) Dodane wto 24 maj 2011 21:32:31 CEST : Co do zamkniętego toru. Nie powinno tam być żadnych przeszkód, więc i przy 300km/h może nic się nie stać, jeśli umiejętności Twoje pozwolą opanować maszynę, ale nie porównuj zamkniętego toru do drogi publicznej, bo mało kto jechał chociaż raz na takim torze, a po drogach publicznych cały czas jednak się jeździ. :)
Częściej raczej odwrotne sytuacje są spotykane. Tydzień-dwa temu jechałem z kierunku Sierakowic minąłem już "górne" Łapalice i zaraz był zakręt w lewo, który mijając spojrzałem w lusterko wstecznie i nic za mną nie było, a jechałem 80-90. Nie zdążyłem dojechać do następnego zakrętu, a tu przy samym lusterku jak mnie motor wyprzedza, że się lekko wystraszyłem, bo dopiero co w lusterko patrzałem. Jeszcze nie zdążył mnie dobrze wyprzedzić a na wysokości mojego słupka środkowego następny, którego oddzielała ode mnie przestrzeń max 30-50cm (przy mojej prędkości ok.90km/h). Ile posuwali ci motocykliści? A nie daj Boże musiałbym nagle ominąć przeszkodę (nagle wbiegające zwierzę, jakiś kamień na szosie, plamę oleju itp.) odbijając lekko w lewo - tragedia murowana.
@dj: No chyba nie rowerem;) Dodane wto 24 maj 2011 20:59:28 CEST : @dj: Zgodzę się, że jadąc 200 km albo wiecej kierowca samochodu osobowego nie zawsze jest w stanie zauwazyc "prawidlowo" jadącego motocyklistę. Gdyby wszyscy jeździli na moto tak jak ja i moi znajomi wypadki można było by ograniczyć do minimum, ale co tam nawet w naszej społeczności zdarzają się wariaci i niestety jest ich coraz więcej co czasami psuje mi nastrój podczas przejażdżki motocyklem
@dj: Przekroczyłeś kiedykolwiek dozwoloną prędkość?? Zapewne nie raz i nie pięć - skoro to piszesz wnioskuję żeś ciągle żyw, zatem moja teoria jest prawdziwa. Nadmierna prędkość nie jest przyczyną wypadków. Może nią być brawura, czy zły stan techniczny pojazdu. Nadmierna prędkość zwiększa skutki takowego zdarzenia, jednakże sama w sobie nie zabija. Jak będziesz kiedyś na jakimś zamkniętym torze spróbuj jakimkolwiek pojazdem przekroczyć 200km/h - gwarantuję Tobie, że jeżeli nie zrobisz nic głupiego, przeżyjesz...@dj: Ty drwisz, bo uważasz swoją teorię za pewnik - pewnie swoje umiejętności kierowania samochodem też uważasz za pewnik... A ja napisałem tylko, że po zobaczeniu zdjęć mam pewne przypuszczenia... Pamiętaj, pewne jest to, że musisz płacić podatki, korzystać z kibla i zejść kiedyś z tego świata...
@King Of Snake: ponieważ od szybkiego przemieszczania się jeszcze nikt nie zginął...[/quote] Co Ty pleciesz! Przecież nadmierna prędkość to jedna z głównych przyczyn wypadków, zwłaszcza śmiertelnych! Widocznie firma Mercedes buduje tak swoje pojazdy, że przy mocniejszym uderzeniu mają rozpadać się na dwie części, bo być może z którejś pasażerowie przeżyją - taki nowy pewnie system bezpieczeństwa :o
@widus: czym jeździsz??@dj: uderzył w prawy tył, to chyba chciał wyprzedzać chodnikiem...@dj: tu się zgodzę, ale wykluczyłbym @dj: ponieważ od szybkiego przemieszczania się jeszcze nikt nie zginął... Zabójczy jest brak rozsądku u kierujących - w tym przypadku kierowcy Subaru. Dobrze, że motocyklista ruszał spod świateł, a nie dojechał do skrzyżowania na zielonym, bo skutki mogłyby być gorsze... @dj: co do merca - patrząc na zdjęcia Passata, który wygląda jak po spotkaniu ze ścianą, na 100% nie byłbym taki pewien, że merc był składany - musiały tu zadziałać gigantyczne przeciążenia, skoro cała oś, skrzynia i silnik zostały cofnięte w stronę kabiny...
@widus: A jeszcze większe na ścigaczach :) Coś w ostatnim czasie dużo wypadków z udziałem motorów, choć tym razem nie z winy motocyklisty, a poprzednie? Jak pokazuje artykuł o wypadku z Sierakowic, nawet małolaty na skuterach "szarżują" i pewni siebie wciskają się gdzie tylko się da na swoich kosiarkach. Nie zdziwiłbym się gdyby ten w Sierakowicach przymierzał się do wyprzedzania, dlatego tak blisko jechał. Ogólnie: brak doświadczenia, brawura i nadmierna prędkość. Dotyczy to także młodych kierowców beemek, golfów i różnego rodzaju sprowadzanych klepaków m.in.merców. :) Nawet w dzień, kiedy ruch jest dosyć duży na Zamkowej widać takich wariatów (dawców narządów), którzy popylają w kierunku Ręboszewa ile się da (ostatnio widziałem kilka Bardzo Małych Wozów i motocykli).
Palanty w osobówkach...Ludzie my też jesteśmy na drodze!!
@widus: A skąd wiesz? Może jednak jechała? :D
@moniamamuska: Powiedział ten co na motorze nigdy nie jechał:)
Samochodem przekroczy się prędkość i to jest w naszych nawykach motorem też można ale nie na naszych dziurawych dziurawych drogach. Jeżdżę w sumie tylko autem ale szlag jasny mnie trafia jak wyprzedza mnie motor prawą stroną!