W środę, niemal dokładnie pół roku po wmurowaniu aktu erekcyjnego, na dachu budynku hospicjum Kartuskiego Centrum Caritas zawisła wiecha. Obiekt, który ma zostać oddany do użytku w ciągu trzech lat, będzie przeznaczony dla 36 nieuleczalnie chorych pacjentów i zapewni im profesjonalną i godną opiekę w schyłku życia.
W środę na budynku powstającego hospicjum Kartuskiego Centrum Caritas zawisła wiecha. Tym samym dobiega końca pierwszy etap, wartej 24 mln złotych inwestycji. Dzieła, które powstaje dzięki wsparciu mieszkańców oraz samorządów powiatu kartuskiego. Na uroczyste zakończenie pierwszego etapu zadania zaproszono m.in. wojewodę Dariusza Drelicha, samorządy, wspierające dzieło hospicyjne, przedsiębiorców oraz mieszkańców i wszystkich, którym dzieło jest bliskie. Była okazja do podziękowań i gratulacji. Podczas uroczystości dokonano również symbolicznego wbicia gwoździ w konstrukcję dachu. Dyrektor centrum Caritas i proboszcz parafii św. Wojciecha - ks. Marek Trybowski podziękował wszystkim, którzy zaangażowali się w realizację tego zadania.
„Dzieło szczególnie bliskie sercu”
- To dzieło, to chyba najważniejsza inwestycja na terenie powiatu. Oczywiście ważne są drogi, ważne są szkoły i szpital, ale to dzieło jest chyba najbliższe naszym sercom. Jest i będzie wizytówką powiatu w wielu aspektach, poczynając od tego, że powstaje z inicjatywy księdza Marka i jest budowane jako centrum Caritasu, ale zaznaczając, że powstaje dzięki porozumieniu wszystkich samorządów – gmin i powiatu. Wszyscy włączyli się w to przedsięwzięcie nie z powodu jakichś wymogów, przepisów, tylko z potrzeby serca. To wspólne dzieło mieszkańców powiatu (…) Chciałbym podziękować wszystkim, którzy się w nie włączyli. Chciałbym prosić, byśmy dalej pamiętali o tym, że tu buduje się coś ważnego dla nas. To piękne miejsce na mapie województwa, chciałbym, by takie instytucje powstawały w każdym powiecie. To piękny wzór do naśladowania i przykład na to, jak potrafimy wspólnie działać, co możemy zrobić dla siebie i jak wspólnie się o siebie troszczyć – mówił wojewoda Dariusz Drelich.
- Ważne, by ta budowa została ukończona jak najszybciej i myślę, że Bóg da, że uda się to uczynić. Ze swojej strony, wspólnie z samorządami, deklaruję, że będziemy starać się pozyskać potrzebne pieniądze, ale jestem przekonany, że wszystko jest do zrobienia dzięki ludziom wielkich serc – dodał.
- W imieniu rady powiatu chciałbym podziękować księdzu proboszczowi za determinację w działaniu i usilne starania o powstanie tego dzieła. Serce rośnie, gdy patrzy się na ten obiekt. Dziękuję wszystkim, którzy włączyli się w finansowanie tej inwestycji – wójtom, burmistrzom, radom i wszystkim darczyńcom. Ten obiekt jest symbolem współpracy samorządów w powiecie kartuskim – mówił Mieczysław Woźniak, przewodniczący rady powiatu kartuskiego.
Rok po rozpoczęciu prac...
Przypomnijmy, że prace przy budowie inwestycji rozpoczęto w październiku 2018 roku. Wówczas wykonano m.in. prace ziemne, płytę fundamentową i piwnice. 22 maja dokonano uroczystego wmurowania kamienia węgielnego.
Przez ostatnie sześć miesięcy inwestycja błyskawicznie rosła – do końca roku ukończony ma zostać dach, zamontowana zostanie stolarka drzwiowa i okienna. Inżynierem nadzorującym budowę jest Karol Kowalczuk.
- Minęło pół roku od wmurowania aktu erekcyjnego i już cieszymy się zawieszeniem wiechy. Chciałbym podziękować pracownikom firmy Elwoz i prowadzącemu budowę Karolowi Kowalczukowi, za zaangażowanie i profesjonalizm, dzięki czemu ta inwestycja idzie tak sprawnie – mówił ks. Trybowski.
Czterokondygnacyjny obiekt będzie przeznaczony dla 36 pacjentów. Sale mają znajdować się na parterze oraz na piętrze. Pokoje będą jedno, dwu i trzyosobowe. Koszt całej inwestycji to około 24 mln złotych. Całość ma zostać ukończona do grudnia 2022, a oddana do użytku najpóźniej w lipcu 2023 roku.
Każdy może pomóc - pamiętaj o 1 procencie!
Jak podkreśla ksiądz Trybowski, ogromnym wsparciem przy tej inwestycji prócz samorządowców i przedsiębiorców są również sami mieszkańcy.
- Jesteśmy wdzięczni za każdą pomoc, otrzymujemy darowizny na konto, dwa razy do roku organizujemy zbiórki. To wszystko pozwala nam budować. Niektóre parafie raz do roku oddają nam swoje kolekty. Takim przykładem może być przodkowska parafia, która od kilku lat wspiera nas kolektą zbieraną podczas odpustu - mówił dyrektor hospicjum.
Jak dodał ksiądz coraz częściej zdarza się też, że wiele osób decyduje się przy okazji uroczystości rodzinnych – ślubów, jubileuszy, urodzin, pogrzebów, jubileuszy firmowych, rezygnować z kwiatów i upominków, prosząc o datki na rzecz hospicjum.
Ważnym źródłem wsparcia dla budowy hospicjum są środki przekazywane w ramach 1 proc. podatku. Niestety z prawa do przekazania swojej części wciąż nie korzysta prawie połowa mieszkańców powiatu kartuskiego.
- Rozumiemy i szanujemy tych, którzy wspierają swoim jednym procentem inne organizacje czy osoby potrzebujące, jednak gorąco zachęcamy tych, którzy w ogólnie nie przekazują 1 proc. i zostawiają te środki w budżecie państwa, nie wskazując żadnej organizacji. To 47 proc. mieszkańców powiatu. Zachęcamy tych mieszkańców, by wesprzeć 1 procentem budowę hospicjum – mówił dyrektor hospicjum.
Aby przekazać jeden procent na rzecz hospicjum wystarczy w zeznaniu podatkowym w rubryce 1 proc. na rzecz organizacji pożytku publicznego wpisać numer KRS 0000 22 97 80. Emeryci i renciści, których rozlicza ZUS mogą przekazać 1 proc. na formularzu PIT-OP.
Można też wpłacać darowiznę na konto 88 1020 1866 0000 1802 0001 4290.
Hospicjum to też życie
Działające od 2010 roku hospicjum domowe opiekuje się rocznie ponad 250 chorymi, liczba potrzebujących stale rośnie. Hospicjum opiekuje się nieuleczalnie chorymi, głównie onkologicznymi, dojeżdżając do chorych na terenie całego powiatu. Oferuje pomoc lekarzy, pielęgniarek, rehabilitantów, psychologa i wolontariuszy.
- Chcemy propagować ideę hospicyjną, którą promował założyciel pierwszego hospicjum na Pomorzu - „Hospicjum to też życie”. Wiadomo, że to, życie naznaczone chorobą i cierpieniem, ale to wciąż życie, a ci, którzy chorują, mają prawo do tego, by schyłek ich życia był dobry i godny. Chcemy pomóc naszym pacjentom również na płaszczyźnie psychicznej, gdy otworzymy hospicjum stacjonarne, będzie nam łatwiej zorganizować wolontariat pozamedyczny – kogoś kto przyjdzie, porozmawia, poczyta książkę... Zajmie myśli. To daje chorym nadzieję i poczucie tego, że są zauważani - ksiądz Marek Trybowski.
Dodajmy, że działalność hospicyjna w Kartuzach zapoczątkowano dziewięć lat temu, w 2010 roku. Powołano wówczas Hospicjum Domowe przy Kartuskim Centrum Caritas. Od początku na terenie Kartuz i okolic instytucja ta była głównym ośrodkiem udzielającym domowej pomocy hospicyjnej osobom nieuleczalnie chorym. Rok po uruchomieniu - w styczniu 2011 roku, KCC otrzymała pierwszy kontrakt i podpisała umowę z Pomorskim Oddziałem NFZ.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Było klakierow to głowa mała
Bardzo dobrze że w Kartuzach powstaje hispicjum. Szkoda tylko że tak mało osób będzie mogło skorzystać. Pomagamy jak możemy. Osobiście co roku przeznaczamy 1 % z odpisu. Nie jest to może dużo, ale zawsze coś. Dziękuję naszemu proboszczowi za takie zaangażowanie i pracę na rzecz innych ludzi. Pozdrawiam serdecznie.
Nie lepiej jednak wprowadzić prawo do eutanazji ??? Po co męczyć tych ludzi w takich męczarniach ???
Do gościa. Jak Ci się tak bardzo żle żyje to zacznij od siebie.
Było klakierow to głowa mała
Bardzo dobrze że w Kartuzach powstaje hispicjum. Szkoda tylko że tak mało osób będzie mogło skorzystać. Pomagamy jak możemy. Osobiście co roku przeznaczamy 1 % z odpisu. Nie jest to może dużo, ale zawsze coś. Dziękuję naszemu proboszczowi za takie zaangażowanie i pracę na rzecz innych ludzi. Pozdrawiam serdecznie.
Nie lepiej jednak wprowadzić prawo do eutanazji ??? Po co męczyć tych ludzi w takich męczarniach ???