Prawdopodobnie zbyt bliskie składowanie materiałów opałowych przy piecu było przyczyną pożaru, który wybuchł w kotłowni jednego z budynków przy ul. Kościuszki w Kartuzach. Ogień szybko udało się na szczęście opanować, a straty ograniczyć do minimum.
Zgłoszenie o pożarze odebrane zostało przez kartuską straż w poniedziałek po godzinie 21. Okazało się, że zapaliła się kotłownie znajdująca się w piwnicy jednego z budynków mieszkalnych. Ogień zajął na szczęście niewielką powierzchnię i przybyły na miejsce jednostki nie miały większych trudności z jego zagaszeniem.
Nim akcja dobiegła końca dość intensywnie zadymione zostały jednak wyższe kondygnacje budynku. Z tego powodu ewakuować było trzeba z mieszkania jedną z mieszkających tam osób. Nikt nie ucierpiał, a po wywietrzeniu pomieszczeń można było wrócić do swoich mieszkań.
Straty spowodowane przez żywioł oszacowano na około tysiąc złotych.
Bartek Gruba
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze