Reklama

Kartuzy. Oblodzone chodniki koszmarem pieszych

Przyszła odwilż, a wraz z nią - lód na chodnikach. Straż miejska ostrzega, że wystawia mandaty właścicielom, którzy nie zadbali o bezpieczeństwo przechodniów. W kartuskim szpitalu przybywa pacjentów ze złamaniami i zwichnięciami. Każdy, kto ucierpi w wypadku, ma szansę uzyskać odszkodowanie.

W piątek nastąpiło zdecydowanie ocieplenie - z kilkunastostopniowych mrozów na temperatury plusowe. Śnieg topniał w oczach, ulice i chodniki pokryły się warstewką wody. Wystarczył przymrozek, by to wszystko zmieniło się w lód.

O wypadek nietrudno - nie tylko za kierownicą, ale też wędrując pieszo przez miasto. Chodniki są bardzo śliskie. Wojciech Martula, lekarz naczelny Powiatowego Centrum Zdrowia w Kartuzach informuje, że sporo osób trafia teraz do szpitala ze złamaniami bądź zwichnięciami kończyn.

- W ostatnich dniach mieliśmy kilkanaście takich zdarzeń, na szczęście nie bardzo groźnych - mówi Wojciech Martula. - To oczywiste, że kiedy chodniki są oblodzone, trafia do nas więcej pacjentów w każdym wieku, zarówno starszych, jak i młodzieży oraz dzieci. Nie podejmujemy jednak z tego powodu specjalnych środków alarmowych w szpitalu, jak to się dzieje w niektórych miejscowościach turystycznych, chociażby w Zakopanem Jesteśmy przygotowani na przyjmowanie kolejnych pacjentów i wszystkie przypadki załatwiamy w trybie doraźnym.

Każdy, kto przewróci się na śliskim chodniku, może wystąpić o odszkodowanie z tytułu uszkodzenia zdrowia lub mienia (zniszczenie kurtki, plecaka, telefonu komórkowego), a nawet wystąpić o zadośćuczynienie - za cierpienia fizyczne i psychiczne. Co trzeba zrobić:

- zlokalizować osobę odpowiadającą za chodnik - jest nim właściciel bądź zarządca nieruchomości;

- wystąpić z wezwaniem do zapłaty - opisać w nim sytuację, wymienić żądaną kwotę, zakreślić termin, w jakim ma zostać wypłacone odszkodowanie;

- dobrze jest mieć świadka - może to być pogotowie, straż miejska, policja, albo ktoś z przechodniów;

- gromadzić całą dokumentację medyczną, a w przypadku szkód majątkowych - dowody ich poniesienia.

Pracownicy Straży Miejskiej w Kartuzach zapewniają, że patrolują ulice i wystawiają mandaty za oblodzone chodniki przy posesjach.

- Za oblodzone lub nieodśnieżone chodniki oraz zwisające z dachu sople odpowiada właściciel bądź zarządca budynku. Śnieg musi być usunięty do godziny ósmej rano bądź w sześć godzin po intensywnych opadach. Natomiast lód na chodnikach czy sople zwisające z dachu stanowią zagrożenie i powinny zostać usunięte jak najszybciej. Niedostosowanie się do wymogów grozi karą w wysokości około stu złotych. W bieżącym sezonie kilkanaście takich mandatów już nałożyliśmy - tłumaczy Wiesław Formela, komendant Straży Miejskiej w Kartuzach.

Nasi czytelnicy zgłaszali największy problem w okolicach ulicy Dworcowej w Kartuzach, bowiem jak mówią - w tym miejscu lód jest dosłownie wszędzie - od przystanków autobusowych przez plac przed Biedronką po teren Centrum Handlowego "Kaszebe". Nieraz widzi się tam przewracających się przechodniów.

Niebezpieczna sytuacja powstała również w sobotę Kartuzach na ul. 3-go Maja przy kamiennicy naprzeciw Szkoły Podstawowej nr 1. Ktoś ogrodził chodnik wokół budynku czerwoną wstążką. Żeby tamtędy przejść, należało zejść na ulicę.

- Nie zauważyliśmy, by podobna sytuacja na ul. 3-go Maja miała miejsce. Czasem właściciele czekają na podnośnik, dzięki któremu mieliby szansę usunąć śnieg z wyższych partii dachu. Sprawdzimy również chodniki na ulicy Dworcowej - zapowiada komendant kartuskiej straży miejskiej.

Daria Kaszubowska
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Konto usunięte 22 - niezalogowany 2011-01-15 09:50:04

    WK napisałam na priv ... Dodane sob 15 sty 2011 09:54:52 CET : ale ma Pan pełna skrzynkę i nie wejda do Pana moje wiadomości :)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    WK - niezalogowany 2011-01-14 18:43:28

    Odpowiadmy jednak my ,z ubezpieczenia .Nie powinno byc z tym problemow,znam przypadek czlowiek,ktory mial podobna sprawe i dostal kase. Z ta umowa jest i tak cos dziwnego,powyjasniam na wlasny uzytek i ew dam pani znac o ile sobie pani zyczy .

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    jemJOzKASZEB - niezalogowany 2011-01-13 21:12:17

    w sprawie Placu św. Brunona : za EX powiedziała , co wiedziała :lol::lol::lol: I modlimy się za zdrowie Pana marszałka :lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol: A swoją drogą , CZY ONA COŚ WĄCHA ? , bo wpadka z tym remontem nie z tej ziemi , miasto rozgrzebane na pół roku , progi na pół metra , a ta bredzi o wdzięczności :lol::lol::lol::lol::lol::lol: No jo , w wojsku najgłupszy żołnierz pracuje jako gaciowy , a w szkole najgłupszy w bibliotece :lol::lol::lol::lol:

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości