Reklama

Kartuzy. Odznaczyli honorowych krwiodawców

Każdego roku w Komendzie Powiatowej PSP w Kartuzach odbywa się spotkanie podsumowujące Dni Honorowego Krwiodawstwa. Jest to okazja do wyróżnienia i nadania odznaczeń najbardziej aktywnym krwiodawcom.

Klub Honorowych Dawców Krwi w Kartuzach istnieje już od dwudziestu siedmiu lat. Jest to jeden z najprężniej działających klubów w województwie pomorskim. Obecnie liczy sześćdziesięciu krwiodawców.

- Z chwilą założenia klubu datuje się kwartalne grupowe oddawanie krwi. W wyniku tych akcji działalność nasza jest systematyczna i przynosi duże efekty. Nasz klub na swoim koncie od założenia oddał 887 litrów krwi do trzeciego kwartału roku 2010 - mówił na spotkaniu Hubert Klinkosz, prezes kartuskiego Klubu HDK.

Najbardziej ofiarnymi członkami klubu są krwiodawcy, którzy oddali powyżej czterdzieści litrów krwi: Dariusz Baranowski, Zbigniew Gawkowski, Tadeusz Jankowski, Hubert Klinkosz, Tadeusz Kus i Edmund Kwidziński.

Chętnych do oddawania krwi nie brakuje. Każdego roku przychodzą nowi dawcy. W tym roku klub powiększył się o szesnastu nowych członków, w tym cztery kobiety.

- Tradycyjnie organizujemy takie spotkania, by wyróżnić tych, którzy szczególnie na to zasłużyli. To docenienie ich humanitarnej ofiarności. Należy pogratulować wszystkim dawcom i podziękować im za dar własnej krwi - mówił Edmund Kwidziński, komendant KP PSP Kartuzy.

O swoim zaszczytnym wyniku - 47 litrach oddanej krwi, komendant mówi bardzo skromnie.

- Uważam, że człowiek jest wart tyle, ile robi dla innych. Krew oddaję od wielu lat. Nieprawdą jest, że gdy ktoś raz odda krew, musi to robić regularnie. Ja czuję się dobrze i zachęcam innych, ponieważ krew jest wciąż bardzo potrzebna - przekonuje komendant straży pożarnej.

Wiele ciepłych słów miał dla krwiodawców proboszcz parafii św. Kazimierza w Kartuzach ks. Ryszard Różycki.

- Dziękujemy za wasz bezinteresowny dar serca. Praca strażaka jest służba drugiemu człowiekowi. Często jednak służba ta jest mało doceniana. Powinniśmy się cieszyć, że nie brakuje ludzi, którzy chcą pomagać innym - mówił ksiądz Różycki.

Na zakończenie wszystkich zaproszono na poczęstunek.

Tego dnia pięciu dawców krwi zostało wyróżnionych odznakami. Natomiast jedenastu strażaków otrzymało awans do wyższego stopnia.

Odznaczeni krwiodawcy:

Awans otrzymali:
- ogn. Grzegorz Liegmann na starszego ogniomistrza
- mł.ogn. Rajmund Magulski na ogniomistrza
- st.sekc. Daniel Lewna na ogniomistrza
- st.sekc. Florian Klinkosz na młodszego ogniomistrza
- sekc. Andrzej Skrzypkowski na starszego sekcyjnego
- sekc. Adam Skrzypkowski na starszego sekcyjnego
- sekc. Marek Trepczyk na starszego sekcyjnego
- str. Krzysztof Olszewski na starszego strażaka
- str. Sławomir Szmuda na starszego strażaka
- str. Radosław Stenka na starszego strażaka
- str. Bartosz Dawidowski na starszego strażaka

Daria Kaszubowska
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    jemJOzKASZEB - niezalogowany 2010-11-28 07:59:26

    w naszym kraju impreza bez księdza , to jak wesele bez wódki:lol:

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Leonptak - niezalogowany 2010-11-27 21:19:42

    Ciekawe,ile ks.Różycki oddał krwi,chyba dużo,gdyż siedzi przy najważniejszym stole.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    miki740 - niezalogowany 2010-11-26 17:23:10

    fajne chlopaki zadowolone z tego co moga zrobic dobrego tylko jeden smutny siedzi ale to z innego powodu chyba ? wybory to jest to co mu nie wyszlo !

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości