Reklama

Kartuzy. Ostatnie pożegnanie śp. ks. Tadeusza Misiornego

Rodzina, kapłani, przedstawiciele władz samorządowych, strażacy oraz mieszkańcy żegnali w środę pierwszego proboszcza parafii św. Kazimierza w Kartuzach - ks. prałata Tadeusza Misiornego. Duchowny przez wiele lat był też kapelanem strażaków. Nadano mu również tytuł Honorowego Obywatela Kartuz. Odszedł w wieku 91 lat. Spoczął na cmentarzu przy kartuskiej kolegiacie.

- Odchodzi od nas człowiek, który był duszą tego miasta i wspaniałym kapłanem. Tak po ludzku zwyczajnie będzie nam go brakować – mówił burmistrz Mieczysław Gołuński żegnając śp. ks. Tadeusza Misiornego, Honorowego Obywatela Kartuz.

Pogrzeb kapłana odbył się w środę w kościele św. Kazimierza w Kartuzach, którego był pierwszym proboszczem. Na uroczystość przybyli kapłani z pobliskich parafii, rodzina, przyjaciele, przedstawiciele władz samorządowych, strażacy, których był przez wiele lat kapelanem oraz byli parafianie. Nabożeństwu żałobnemu przewodniczył bp Arkadiusz Okroj.

Ks. biskup podczas homilii zaprezentował krótko biografię kapłana. Ks. Tadeusz Misiorny urodził się 23 marca 1929 roku w Śremie. W 1947 roku rozpoczął naukę w państwowym liceum elektrycznym w Poznaniu, potem przeniósł się jednak do liceum dla dorosłych w Śremie. W 1949 roku wstąpił do wyższego seminarium duchownego w Pelplinie. W lipcu 1950 roku eksternistycznie zdał maturę w gimnazjum dla dorosłych w Poznaniu. Święcenia kapłańskie przyjął 29 maja 1955 roku. Posługę rozpoczął w parafii Ruasin niedaleko Grudziądza. Potem podjął studia doktoranckie na Akademii Teologii Katolickiej z teologii dogmatycznej, jednak ich nie ukończył i wrócił do pracy duszpasterskiej. Był wikariuszem m.in. w Gdyni Witominie w Fordonie. Potem trafił do Kiełpina, gdzie był proboszczem od 1975 roku. W niecały rok udało mu się wybudować przy kościele plebanię.

Reklama

- Odnalazł się w duszpasterstwie i w dziełach, gdzie trzeba było się wykazać otwartością. Ksiądz Tadeusz potrafił z dumą założyć koloratkę, jechać do GS-u z chłopami i kupić co trzeba. To działało. Ludzie wspominają go ciepło, jeśli chodzi o te działania materialne. Miał swoje marzenia, interesował się elektrotechniką – mówił ks. biskup.

W 1983 roku ks. Tadeusz Misiorny został proboszczem w nowo powstałej parafii św. Kazimierza w Kartuzach. Za organizację nowej parafii, budowę plebanii otrzymał tytuł prałata. Dzięki jego inspiracji powstała szkoła katolicka. W latach 1998-2003 był dziekanem kartuskim.

Reklama

- Wspominamy te lata z radością, bo wnosił wiele optymizmu do relacji kapłanów pracujących na Kaszubach. Umiał się cieszyć życiem, kapłaństwem i sobą. Chętnie dekanalnego duszpasterza policji i straży pożarnej. Do końca był aktywnym duszpasterzem – dodał ks. bp Arkadiusz Okroj.

Biskup zwrócił też uwagę na cierpliwość, wielką troskę i opiekę, którą otoczył śp. ks. Misiornego jego następca ks. dr Ryszard Różycki. Obecny proboszcz podziękował swojemu poprzednikowi za wspólne lata. Jak podkreślił, jego ponad 28-letnia posługa kapłańska kształtowała się przy boku ks. prałata.

- Dziękuję, że mogłem u boku księdza prałata uczyć się duszpasterstwa, najpierw jako wikariusz w latach 1992-1994, potem jako student-rezydent, a zostając jego bezpośrednim następcą mogłem kontynuować i rozwijać podjęte przez niego zadania zarówno w wymiarze materialnym jak i duchowym, w parafii oraz w szkole. Dziękuję za to, że ksiądz prałat pozwolił pracować, umiał to zauważyć, cieszyć się tym i doceniać. Dziękuję za lata emerytury, które miały swoje blaski i cienie, ale tych dobrych dni było zdecydowanie więcej – mówił proboszcz Różycki.

Reklama

- Tym, co najbardziej naznaczyło nasze relacje było niepozorne wydarzenie z wiosny 1994 roku, gdy oznajmiłem księdzu prałatowi, że biskup Jan Bernard Szlaga wysyła mnie i ks. Zbyszka Rutkowskiego na studia do Strasburga we Francji, ksiądz bez chwili zastanowienia stwierdził, że nas zawiezie. I tak się stało, we wrześniu 26 lat temu ze swoim nieżyjącym już bratem zawieźli nas na miejsce. Nigdy wcześniej nie byliśmy we Francji więc było to dla nas ogromną przysługą i wielką pomocą. Ten fakt otwatości, zawsze gdy pojawiły się chmury na naszym niebie pozwolił mi wyhamować, uspokoić się i wziąć oddech. Dziękuję, że koniec końców ksiądz umiał cieszyć się tym, co udało się nam zrealizować naszej wspólnocie przez ostatnie 17 lat – mówił ks. Ryszard Różycki.

Śp. ks. Tadeusz Misiorny w 2005 roku został laureatem Nagrody Specjalnej Burmistrza Gminy Kartuzy "Lokalne Partnerstwo", w 2013 roku zdobył tytuł Honorowego Obywatela Kartuz. W imieniu lokalnej społeczności żegnał kapłana burmistrz Mieczysław Gołuński.

- Świętej pamięci ks. Tadeusz Misiorny związał swoje życie duszpasterskie z gminą Kartuzy 45 lat temu, gdy objął probostwo w Kiełpinie. W październiku 1983 roku utworzył parafię w Kartuzach. Posługę rozpoczął w trudnych czasach kryzysu politycznego i gospodarczego. Mimo to zaangażował się w tworzenie wspólnoty kościoła i naszego miasta. Szybko zyskał szacunek i uznanie. W końcówce lat 80. gdy powstają komitety obywatelskie, skierowałem swoje kroki do księdza Tadeusza z prośbą o przychylność i zorganizowanie uroczystości 11 listopada, a potem 3 Maja. Bez wahania się zgodził. Dał nam siłę i dowagę, by budować nową, niepodległą i wolną Polskę. Uroczystości odbywają się od 31 lat – mówił Mieczysław Gołuński.

- Z wielką życzliwością, zaangażowaniem i otwartością brał czynny udział w życiu społecznym miasta i mieszkańców. Pełnił wiele funkcji w różnych organizacjach społecznych i stowarzyszeniach. Był kapelanem strażaków i policjantów, angażował się w prace Towarzystwa Miłośników Kartuz, stowarzyszenia głuchoniemych, niewidomych i słabowidzących, kół emerytów i rencistów. Czynnie uczestniczył w życiu stowarzyszeń, których członków dotknęła tragedia II wojny światowej – dodał burmistrz.

Ksiądz Tadeusz Misiorny zmarł 17 sierpnia w wieku 91 lat. Spoczął na cmentarzu przy kartuskiej kolegiacie.

Reklama

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2020-08-20 16:42:19

    Kogo interesuje co dzieje się w sekcie katolickiej. Przecież oni nawet wierzą w bożka który ponoć składa się z trzech bożków i nie ma imienia.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2020-08-25 14:56:06

    żenada... co mnie obchodzi pogrzeb jakiegoś nawiedzonego pryka.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2020-08-25 21:51:23

    i oczywiście KLER bez maseczek - przecież oni wyświęceni są!!! czemu tu nie ma Policji z mandatami tylko po sklepach łażą i nakazują nie obsługiwać ludzi bez maseczek...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości