Mieszkanka powiatu wejherowskiego przywłaszczyła telefon wart kilkaset złotych. Policjantom z kartuskiej komendy udało się ją namierzyć i odzyskać urządzenie.
10 stycznia policjanci otrzymali zgłoszenie o kradzieży telefonu komórkowego o wartości kilkuset złotych. Do kradzieży miało dojść w autobusie, którym jechał pokrzywdzony. Funkcjonariusze od razu zarejestrowali w policyjnej bazie danych numery pozwalające na identyfikację utraconego telefonu. Policjanci z wydziału kryminalnego zabezpieczyli monitoring. Nagrania umożliwiły wytypowanie sprawcy kradzieży.
W poniedziałek policjanci udali się do jednego z mieszkań na terenie powiatu wejherowskiego. Tam zastali 34-letnią kobietę, którą przywłaszczyła telefon. Była zaskoczona sytuacją, jednak dobrowolnie oddała telefon, tłumacząc policjantom, że go znalazła.
Odzyskany telefon wrócił do właściciela, a 34-latka niebawem usłyszy zarzuty przywłaszczenia telefonu Za tego typu przestępstwo grozi kara grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
Policjanci przypominają, że znalezione rzeczy nie są naszą własnością. W przypadku znalezienia jakiegokolwiek przedmiotu trzeba dążyć do oddania go właścicielowi. W przeciwnym razie popełnia się przestępstwo przywłaszczenia.
MD-Z
Info: KPP Kartuzy
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
brawo ...