Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
@kibic03: Dokładnie zgadzam się, w końcu świat jak i technika, technologia idzie do przodu i ma nam ludziom ułatwiać codzienne życie, a nie je utrudniać wracając do takich "zabytkowych" i nie funkcjonalnych rozwiązań. ;)
Temat kartuskiego rynku jest wdzięcznym tematem przedwyborczym. Wielu już na obietnicach jego zagospodarowania wjechało na fotel. Teraz znów temat wraca tzn , że zbliżają się wybory. A tak na serio, to myślę, że nie ma sensu tak uparcie żyć historią. Obecnie są inne realia i potrzeby niż przed wojną. Do tych potrzeb należy dostosować plac rynkowy. Przy Kolegiacie też dbano o szczegółowe odtworzenie jej otoczenia i nie sądzę żeby nawierzchnia ulicy od Kolegiaty do Wzg. Wolności przypadła komuś do gustu. Ani po niej chodzić wygodnie, ani jeździć po tych kocich łbach. Zgadzam się, że rynek powinien być wyłączony z ruchu, ale wpierw trzeba zadbać o przejezdność Kartuz. Jeśli wyłączenie z ruchu rynku miałoby zwiększyć korki samochodowe w mieście, to wolę to co jest.
@szucio: Faktycznie, bardzo blisko z tego miejsca do centrum - ośrodków zdrowia, banków, urzędów itp., a o dźwiganiu zakupów to nie wspomnę ;)
W czasach gdy dąży się do eliminowania ruchu samochodów z zakorkowanych miast w Kartuzach robi się coś całkowicie na odwrót. Może w końcu zmieńcie myślenie i otwórzcie oczy i umysły? Warto podążać za trendami i usunąć ruch samochodów ze ścisłego centrum - mam tu na myśli tak z połowę długiej Kościuszki oraz Rynek (z zachowaniem przejazdu: krótka Kościuszki -> Dworcowa). Po centrum kursuje cichy i ekologiczny autobus kursujący z odpowiednią częstotliwością, bezpłatnie dowożący mieszkańców prosto z centrum do miejsc parkingowych i na kartuskie osiedla (może trudno uwierzyć w to, ale wielu mieszkańców os. Wybickiego woli wsiąść do samochodu i podjechać nim do centrum, bo szybciej i wygodniej niż pieszo). Nawierzchnia Rynku ma jednakową wysokość, przejeżdża autobus, mogą przejechać pojazdy uprzywilejowane, jest wyznaczona droga dla rowerów (będąca częścią spójnej sieci dróg rowerowych). Do sklepów na ustalonych zasadach może przyjeżdżać zaopatrzenie. Nie ma miejsca na parkingi? Jakiś czas temu zbudowano pewien plac świecący pustkami, przy ulicy Sędzickiego - trochę samochodów tam się zmieści, po drugiej stronie torów również jest parking. Mieszkańcom wmawiacie, że bruk jest zabytkowy. Czy jest wpisany do jakiegokolwiek rejestru zabytków? Komuś bardzo zależy, aby były miejsca parkingowe na Rynku. Czy komuś nie zależy na własnych interesach w centrum? Z tego co wiem to deptak kiedyś nie był deptakiem, dlaczego nikt nie domaga się przywrócenia jego dawnego stanu? Skandal! Teraz urbaniści spod szyldu Porozumienia Samorządowego próbują wmówić, że bruk jest zabytkowy. Jutro powiedzą, że obwodnicy nie będzie, bo północne lasy to zielone płuca Kartuz. Pojutrze powiedzą, że normalnego połączenia kolejowego z Trójmiastem nie będzie, bo w Dzierżążnie kury by się nie niosły...
Prośba do redakcji!! Zróbcie zdjęcie Kartuskiego i Kościerskiego rynku w niedzielne popołudnie. w Kartuzach wiatr zamiata śmieci, a w Kościerzynie tłumy mieszkańców i turystów.
To się robi już powoli śmieszne. Nic nie robią tylko w kółko dyskutują i marzą. Jestem pod ogromnym wrażeniem wyglądu rynku w Kościerzynie. Tam można sobie pochodzić, posiedzieć, zjeść dobrą pizze, wypić piwko, pooglądać fontannę, a w Kartuzach co? NIC, a bo tu kościół, a tu trzeba przejechać samochodem... W kartuzach dzieje się coraz gorzej :/
@Kropek: Super! :D Chcą przywrócić kostkę na ulicy, na chodnikach też jakieś granitowe elementy (pewnie z nierównej powierzchni) co tylko utrudni poruszanie się pieszych jak i pojazdów i może jeszcze przywrócą stację benzynową na "starym" rondzie???? :lol:
Dajcie już spokój z tym rynkiem,wszystko co możecie zrobić to tylko spieprzyć to co jest ,a moim zdaniem jest w miarę dobrze i nie zepsujcie tego.
zamiast ciągle gadać o tym rondzie to w końcu zaczęli by myśleć o inwestycjach w Ręboszewie, gdzie tutejsi mieszkańcy są całkowicie zapomnieni przez Panią burmistrz. Nie ma podstawowych rzeczy jak chodniki czy choćby jakieś miejsce dla dzieci, gdzie mogły by sie spotykać matki z dziećmi!!!!!!
@kibic03: Dokładnie zgadzam się, w końcu świat jak i technika, technologia idzie do przodu i ma nam ludziom ułatwiać codzienne życie, a nie je utrudniać wracając do takich "zabytkowych" i nie funkcjonalnych rozwiązań. ;)
Temat kartuskiego rynku jest wdzięcznym tematem przedwyborczym. Wielu już na obietnicach jego zagospodarowania wjechało na fotel. Teraz znów temat wraca tzn , że zbliżają się wybory. A tak na serio, to myślę, że nie ma sensu tak uparcie żyć historią. Obecnie są inne realia i potrzeby niż przed wojną. Do tych potrzeb należy dostosować plac rynkowy. Przy Kolegiacie też dbano o szczegółowe odtworzenie jej otoczenia i nie sądzę żeby nawierzchnia ulicy od Kolegiaty do Wzg. Wolności przypadła komuś do gustu. Ani po niej chodzić wygodnie, ani jeździć po tych kocich łbach. Zgadzam się, że rynek powinien być wyłączony z ruchu, ale wpierw trzeba zadbać o przejezdność Kartuz. Jeśli wyłączenie z ruchu rynku miałoby zwiększyć korki samochodowe w mieście, to wolę to co jest.
@szucio: Faktycznie, bardzo blisko z tego miejsca do centrum - ośrodków zdrowia, banków, urzędów itp., a o dźwiganiu zakupów to nie wspomnę ;)