Reklama

Kartuzy. Powstanie "Okno Życia"

Jest szansa na to, że już w marcu przyszłego roku uruchomione zostanie w Kartuzach tzw. Okno Życia, czyli miejsce, gdzie kobiety które nie chcą lub z jakiś względów nie mogą wychowywać swoich nowonarodzonych dzieci, będą mogły pozostawić maluchy bez obaw o jakiekolwiek konsekwencje. Będzie to trzeci po Matemblewie i Starogardzie Gdańskim tego typu punkt w województwie pomorskim.

Jak informuje "Dziennik Bałtycki", utworzenie Okna Życia w Kartuzach to inicjatywa Zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia św. Wincentego a Paulo i Kartuskiego Centrum "Caritas". Co więcej, pomysłodawcy mają już nawet gotowy projekt realizacji tego przedsięwzięcia.

W rozmowie z dziennikarzami gazety siostra Małgorzata Pranga przyznaje, że pomysł na stworzenie w Kartuzach Okna Życia pojawił się już kilka lat temu, głównie z uwagi na fakt, że choć niechciane niemowlę można zostawić w szpitalu, właśnie dzięki takim miejscom udało się w ostatnich latach uratować życie kilkudziesięciorga dzieci.

Wiadomo już, że kartuskie Okno zlokalizowane ma zostać w budynku należącym do sióstr. Trwają już nawet końcowe uzgodnienia i starania o wymagane pozwolenia.

- Chcielibyśmy to dzieło uruchomić do końca marca 2014 roku - dodaje cytowany przez "Dziennik" ks. Marek Trybowski.

Wobec takich zdarzeń jak poród nastolatki w szopie w Leźnie sprzed czterech lat i próba późniejszego porzucenia niemowlęcia, znalezienie zwinietych w foliową siatkę dziecięcych szczątków w jednym z kartuskich jezior czy niedawno opisywana szeroko przez lokalne media historia innej nastoletniej matki, Lucyny K. z Szarłaty, która urodziła i porzuciła w lesie aż dwoje swoich dzieci, pomysł stworzenia Okna Życia w Kartuzach rzeczywiście wydaje się być nawet nie tyle słuszną ideą, co wręcz koniecznością i być może pozwoli uniknąć podobnych dramatów w przyszłości.

Funkcjonowanie tego typu miejsc w Polsce pokazuje, że nie zawsze dziecko przychodzi na świat w szpitalu, a wstyd i obawa przed krytyką czy napiętnowaniem wielokrotnie zmusza młode kobiety do ukrywania ciąży przed lokalnym środowiskiem, a potem porzucania dzieci nie na oddziale położniczym, lecz w lesie, jeziorze czy śmietniku. Okna Życia są więc szansą nie tylko dla tych dzieci, ale także ich matek.

Okno Życia to specjalnie przygotowany rodzaj wnęki umieszczonej w budynku, ogrzewanej i wentylowanej, z miejscem umożliwiającym matkom, które nie chcą lub nie mogą zaopiekować się swoim potomstwem, anonimowe i bezpieczne pozostawienie go w środku. Gdy drzwiczki wnęki otwierają się od zewnątrz uruchamia się dyskretny system alarmujący opiekunki, że w środku może znajdować się dziecko. Gdy się to potwierdza niemowlę trafia do inkubatora, a na miejsce wzywana jest karetka pogotowia. Zaraz potem ruszają procedury związane z nadaniem mu tożsamości oraz umożliwiające rychłą adopcję.

Tylko w tym roku w Oknie Życia w gdańskim Matemblewie pozostawiono troje noworodków. Ostatnie pod koniec września.

Bartek Gruba
Źródło: "Dziennik Bałtycki"
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    OKO - niezalogowany 2013-12-20 16:30:07

    Jednak Są W Tym Powiecie Rozumni Ludzie Popieram Super Pomysł:):):)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    twardy - niezalogowany 2013-12-20 16:17:23

    Bardzo dobrze ,że takie okno powstanie w Kartuzach ,bo jak widać jest ono potrzebne.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    KAWA Z MLEKIEM - niezalogowany 2013-12-20 14:35:09

    I bardzo dobrze że powstanie taka szansa dla dziecka, którego matka nie może zatrzymać.Pochwalam.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości