Reklama

Kartuzy. Prace przy oczyszczaniu Jeziora Karczemnego postępują

Prace przy oczyszczaniu Jeziora Karczemnego w Kartuzach postępują. Nowy wykonawca realizuje je zgodnie z założonym harmonogramem i wszystko wskazuje, że zrealizuje je w terminie określonym umową.

Przybrzeżna Żegluga Pasażerska "Czerwony Szkwał dokańcza oczyszczanie dna Jeziora Karczmnego. Gmina jest zadowolona z nowego wykonawcy.

-  Prace postępują bezawaryjnie. Nowy wykonawca pompuje większe ilości osadów niż poprzedni. Do końca lipca ma zakończyć działania na sektorze piątym, który obejmuje największy i najgłębszy obszar - informuje  Sylwia Biankowska, wiceburmistrz Kartuz.

W maju na akwenie prowadzono prace związane z wydobyciem sporych rozmiarów starego, metalowego zbiornika. Miał on kształt walca z dwumetrową średnicą i włazem o wymiarach 120 cm x 120 cm. W samym obiekcie znajdowały się stalowe zawory, kolana rur, a dno pełne jest gruzu i kamieni. Na dnie spoczywał też stalowy rurociąg o długości kilkunastu metrów. Wszystko wydobyła firma Hydrotechnika Prace Specjalistyczne Sp. z o.o. Specjaliści wydobyli też z jeziora wiele innych elementów (na załączonych fotografiach).

Reklama

- Okazało się, że na dnie spoczywało też sporo plastikowych elementów znacznych rozmiarów, które pozostały po próbach oczyszczania Karczemnego sprzed wielu lat. Wówczas posadzono tam na specjalnych stelażach glony, które miały pomóc w oczyszczeniu wód. Prace nad wydobyciem wszystkich elementów trwały do końca maja - informuje Sylwia Biankowska.

Przypomnijmy, że w lutym gmina Kartuzy wypowiedziała umowę dotychczasowemu wykonawcy.  Jak informowała wówczas wiceburmistrz Sylwia Biankowska, wykonawca nie stosował się to zapisów umowy w zakresie terminowości, jak i jakości pracy. Kulminacja nastąpiła przy nadsektorze nr 7 (wcześniej wykonał prace na nadsektorze 10,9 i 8), którego ze względu na uwagi inspektorów nadzoru, nie sposób było odebrać zgodnie z prawem.  Wykonawca nie przystał na propozycję, by rozliczyć ten nadsektor po zakończeniu refulacji całego jeziora. Gmina chciała, by poddać go ocenie pod kątem wpływu wykrytych nieprawidłowości na jakość całościowej rekultywacji.  Zażądał zapłaty za ten nadsektor pod groźbą wypowiedzenia umowy, kartuski magistrat postanowił więc ją rozwiązać.  Inspektorzy nadzoru zgłosili uwagi dotyczące stwierdzonych przegłębień ponad dozwoloną tolerancję bagrowniczą oraz pozostawienia wierzchniej warstwy osadu, która jest najbardziej bogata w fosfor.  Do momentu rozwiązania umowy wykonano 45 proc. prac.

Reklama

Zadanie jest realizowane w ramach  wartego 54,8 mln złotych projektu rekultywacji jezior kartuskich, które obejmie jeziora: Mielenko, Karczemne, Klasztorne Małe i Klasztorne Duże. Gmina otrzymała dotację w wysokości aż 44.741.387,85 zł z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Cały projekt podzielono na kilka etapów. W pierwszym powstała promenada nad Jeziorem Klasztornym Małym. Niezależnie od tego trwają prace na Jeziorze Karczemnym. Kolejne części to oczyszczenie Strugi Klasztornej  i budowa ścieżki rekreacyjnej oraz strącanie fosforu we wszystkich czterech akwenach. Na cele projektu rozbudowano i zmodernizowano  instalację przeróbki osadów ściekowych oraz systemu transportu ścieków w gminnej oczyszczalni w Kartuzach.

Pierwsze efekty procesu na Jeziorze Klasztornym Dużym są już widoczne. Woda jest bardziej przejrzysta i czystsza.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości