Reklama

Kartuzy. Pracownicy kartuskiego sądu dołączyli do protestu

Pracownicy kartuskiego sądu we wtorkowe przedpołudnie wyszli przed gmach wymiaru sprawiedliwości, by dołączyć do ogólnopolskiego protestu. - Przyszliśmy się solidaryzować z innymi urzędnikami sądowymi w Polsce, aby zasygnalizować niezadowolenie z naszych wynagrodzeń, które nie są adekwatne do naszej jakże odpowiedzialnej pracy - podkreślają.

Od poniedziałku przed sądami w całym kraju odbywają się protesty sądowych urzędników. Domagają się oni podwyżek płac. Obecnie jak przyznają wynagrodzenia są głodowe.

- Spora grupa zarabia najniższą krajową lub niewiele więcej - przyznają pracownicy kartuskiego wymiaru sprawiedliwości, którzy we wtorek o godzinie 11.15 wyszli przed sąd, by dołączyć do ogólnopolskiej manifestacji.

W Sądzie Rejonowym w Kartuzach pracuje ponad 50 pracowników cywilnych. Nie chcą brać zwolnień lekarskich, by nie obarczać dodatkowymi obowiązkami swoich kolegów.

- Chcemy pokazać, że solidaryzujemy się z pracownikami wszystkich sądów. Też nie zgadzamy się na tak niskie wynagrodzenie - zaznaczają.

- Praca sekretarzy i innych urzędników jest bardzo istotna. Bez nich sąd nie mógłby funkcjonować. Coraz większa grupa osób zastanawia się nad odejściem z pracy. Nie chcemy stracić fachowców, a do tego niestety ta sytuacja prowadzi - podsumowują.

Wtorek był pierwszym dniem protestu kartuskich pracowników, ale jak podkreślają nie ostatni. Przed gmachem sądu będą spotykali się codziennie o godzinie 11.15.

AL
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Casanova - niezalogowany 2018-12-13 15:45:10

    Z niektórymi chętnie bym poprotestował, fajne są ;)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Będę bezrobotnym - niezalogowany 2018-12-13 14:03:22

    Przecież w budowlance jest teraz tyle wakatów, nawet kobiety przyjmą, Wynagrodzenie znacznie przewyższa najniższą krajową, nawet trzykrotnie, ale niestety, to nie jest praca od 8 do 16, od poniedziałku do piątku. nie jest to praca pod dachem w ciepłym pomieszczeniu. Każdy wybiera pracę jaka mu odpowiada, i ma świadomość tego jakie wiąże się z tym wynagrodzenie. W tych czasach nie jest trudno o pracę,. Oczywiście niech sobie strajkują, sądy i tak są niewydolne i to czy sprawa będzie się toczyć o rok czy dwa lata dłużej nie ma znaczenia, bo i tak sprawy toczą się o 80% czasu za długo. Paniom sugerowałbym strajk włoski, jesteście cały czas w pracy, w ciepłym i robicie co do Was należy.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Sorry, taka praca - niezalogowany 2018-12-12 23:26:36

    Minimalna krajowa to rzeczywiście mało, ale jak się nie podoba to rynek pracy jest otwarty. Niektórzy marzą żeby chociaż tyle zarabiać. Szanowne panie nie musza też harować na mrozie, w smrodzie tylko przed komputerem w ciepełku klepią w klawiaturę i przeglądają papiery.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości