Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Mnie interesuje tylko jedno: jesienią ubiegłego roku po drugiej stronie jeziora jadąc ul. Zamkową zauważyłem koparki "obrabiające" brzeg jeziora - czy to już wówczas były zaczątki działań pod promenadę?? Jeżeli tak, to skąd zgoda na działania?? Skąd fundusze na te prace??
@Drab: projekt to był na etapie , gdy koleżanki przy kawce główkowały jak ściągnąć klientelę do restauracji :lol::lol: -no dobra jedna przy kawce a druga:lol::lol::lol: kolejnym etapem pomysłu jest przelanie tego na papier . Projekt o dotacje unijne zawiera min. kosztorys . Czyli Drabie , fachowcy pani burmistrz szacują koszta inwestycji . Jest to szeroko pojęty program , opiewający na kilkadziesiąt stron . Konsekwencją napisania dobrego :lol::lol::lol:programu jest zatwierdzenie go do otrzymania unijnego dofinansowania a następnie podpisanie umowy Dalszy kro to realizacja , czyli przetarg i do roboty . Ale po drodze mamy zespół Myry :lol::lol::lol: złożony z fachowców :lol:, którzy składają projekt . Po drodze mamy zespół Myry :lol:, który planuje budżet - zakładam ,że są to fachowcy od samorządów :lol::lol::lol: Ci sami fachowcy robią zmiany w budżecie , bo trzeba na inwestycję przeznaczyć środki ( to o czym mówię łatwo sobie wygooglować :lol:) Teraz mam pytanie do Ciebie drabie : - czy projekt piszą gminne osły , które nie wiedzą o co kaman - czy unijne projekty są pisane z wiadomości wzięte z sufitu - czy firmy startujące w przetargu chcą naciągnąć gminę na kasę 9 jeśli tak to należy zgłosić to do prokuratury ) - czy burmistrz zgłosiła to do prokuratury - Rada uchwalająca budżet , zmiany i przeznaczająca srodki na inwestycje , opiera swoją wiedzę na fachowej literaturze , czy jest to stado klakierów i baranów klepiących to co burmistrz nakaże i wiele , wiele innych Miało być ładnie , a wyszło jak zwykle , ale skoro burmistrzem jest bibliotekarka to mamy po kartusku :lol::lol::lol:
@Drab: Czyżby, lepiej nie popełniać błędów i nic nie robić - to jest tylko projekt.[/quote] myślę Drabie, że Kaszebowi nie chodziło o to czy popełnia błędy czy nie (a na pewno je popełnia), ale o to, ze na stronie Kartuz już otrąbiono sukcs (czyli podpisaną umowe).
@jemJOzKASZEB: Czyżby, lepiej nie popełniać błędów i nic nie robić - to jest tylko projekt.
http://www.kartuzy.pl/portal.php?aid=news&news=13408261014feb61f5abbc5 na stronach urzędu odtrąbiono sukces i co ? i znów porażka pani burmistrz smutne :lol::lol::lol:
najlepiej po taniosci, zeby na wiosne wraz z roztopami splynelo do jeziora:)
Mnie interesuje tylko jedno: jesienią ubiegłego roku po drugiej stronie jeziora jadąc ul. Zamkową zauważyłem koparki "obrabiające" brzeg jeziora - czy to już wówczas były zaczątki działań pod promenadę?? Jeżeli tak, to skąd zgoda na działania?? Skąd fundusze na te prace??
@Drab: projekt to był na etapie , gdy koleżanki przy kawce główkowały jak ściągnąć klientelę do restauracji :lol::lol: -no dobra jedna przy kawce a druga:lol::lol::lol: kolejnym etapem pomysłu jest przelanie tego na papier . Projekt o dotacje unijne zawiera min. kosztorys . Czyli Drabie , fachowcy pani burmistrz szacują koszta inwestycji . Jest to szeroko pojęty program , opiewający na kilkadziesiąt stron . Konsekwencją napisania dobrego :lol::lol::lol:programu jest zatwierdzenie go do otrzymania unijnego dofinansowania a następnie podpisanie umowy Dalszy kro to realizacja , czyli przetarg i do roboty . Ale po drodze mamy zespół Myry :lol::lol::lol: złożony z fachowców :lol:, którzy składają projekt . Po drodze mamy zespół Myry :lol:, który planuje budżet - zakładam ,że są to fachowcy od samorządów :lol::lol::lol: Ci sami fachowcy robią zmiany w budżecie , bo trzeba na inwestycję przeznaczyć środki ( to o czym mówię łatwo sobie wygooglować :lol:) Teraz mam pytanie do Ciebie drabie : - czy projekt piszą gminne osły , które nie wiedzą o co kaman - czy unijne projekty są pisane z wiadomości wzięte z sufitu - czy firmy startujące w przetargu chcą naciągnąć gminę na kasę 9 jeśli tak to należy zgłosić to do prokuratury ) - czy burmistrz zgłosiła to do prokuratury - Rada uchwalająca budżet , zmiany i przeznaczająca srodki na inwestycje , opiera swoją wiedzę na fachowej literaturze , czy jest to stado klakierów i baranów klepiących to co burmistrz nakaże i wiele , wiele innych Miało być ładnie , a wyszło jak zwykle , ale skoro burmistrzem jest bibliotekarka to mamy po kartusku :lol::lol::lol:
@Drab: Czyżby, lepiej nie popełniać błędów i nic nie robić - to jest tylko projekt.[/quote] myślę Drabie, że Kaszebowi nie chodziło o to czy popełnia błędy czy nie (a na pewno je popełnia), ale o to, ze na stronie Kartuz już otrąbiono sukcs (czyli podpisaną umowe).