Reklama

Kartuzy przegrały batalię o inwestora. Dlaczego LGR wybrało Stężycę?

LGR wybrało już ostateczną lokalizację pod Centrum Edukacji i Promocji. Stowarzyszenie woli współpracować w tej kwestii z gminą Stężycą. Dlaczego? Chociażby ze względu na lepszą współpracę z radnymi i dłuższy okres dzierżawy terenu.

Zarząd Lokalnej Grupy Rybackiej "Kaszuby" rozwiał już wszelkie wątpliwości co do wyboru lokalizacji pod swoją inwestycję. Burmistrz Mirosława Lehman walczyła do końca, by stowarzyszenie zainwestowało ostatecznie w Kartuzach, ale bezskutecznie. LGR zrezygnowało z kartuskiej działki między innymi ze względu na stanowisko radnych.

- Podczas sesji przedstawiliśmy wstępna koncepcję obiektu pod Centrum Edukacji i Promocji LGR, zgodną z wymaganiami planu zagospodarowania przestrzennego i wytycznymi konserwatora zabytków. Zaznaczyliśmy, że projekt jest wstępny i jesteśmy otwarci w tej kwestii na sugestie - tłumaczy prezes zarządu Marek Byczkowski. .

- Spotkało się to jednak z dość dużą krytyką radnych, ale powiedzieliśmy, że razem będziemy zmierzać do celu. Byliśmy bowiem przekonani, że Wyspa Łabędzie jest najlepszą lokalizacją pod naszą inwestycję. Radni byli jednak niechętni. Można było słyszeć wiele krytycznych uwag też do samej lokalnej grupy rybackiej. Trzeba podkreślić, że LGR jest grupą partnerską i powinna działać na zasadzie partnerstwa. Tu go nie było - podkreślił.

Potem pojawiły się też inne wątpliwości. Stowarzyszenie zdało sobie sprawę, że działka w Kartuzach położona jest blisko jeziora, co może stanowić problem z bagnistym podłożem. Ponadto mieszkańcy spacerujący przez Wyspę Łabędzią również nie byli przekonani o słuszności takiej inwestycji w tym miejscu.

- Pewnego popołudnia przespacerowałem się Wyspą Łabędzią. Spotkałem ludzi, którzy stwierdzili, że miejsce jest bardzo ładne i nie chcieliby, by budować tu jakiś obiekt. Mieszkańcy mają sentyment do tego miejsca i to jest normalne. Nie bylibyśmy w stanie spełnić oczekiwań mieszkańców - zaznacza szef LGR.

Zarząd zdecydował więc o wycofaniu się z tej lokalizacji i poszukaniu innego terenu. W grę wchodziły wszystkie gminy, jednak ostatecznie zadecydowano, że najlepszym miejscem będzie Stężyca.

- W centrum wsi jest duża działka z widokiem na jezioro. Może nie jest ona położona nad samym akwenem, ale posiada bardzo wiele plusów. Mieliśmy też pełną przychylność wójta i radnych. Mile zaskoczyło nas to, że nie było żadnych rozmów na "nie". Ucieszyło nas to, że radni chcieli współtworzyć z nami to centrum - tłumaczy wybór lokalizacji Marek Byczkowski.

Ponadto gmina Stężyca zaoferowała dzierżawę terenu na okres 30 lat. W przypadku Kartuz umowa obowiązywałaby maksymalnie przez 15 lat.

Do końca sierpnia mają potrwać prace nad projektem przyszłego Centrum Edukacji i Promocji, gdzie znajdzie się najprawdopodobniej też siedziba LGR. Z nowego obiektu będzie można korzystać pod koniec 2014 roku. Centrum będzie otwarte dla wszystkich mieszkańców powiatu kartuskiego.

Anna Lehmann
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości