Prace rewitalizacyjne przy kartuskiej kolegiacie wychodzą poza obręb świątyni i obejmują cały zespół poklasztorny. Kościół odzyskuje dawną świetność, trwają prace remontowo-konserwatorskie eremu, rozpoczęto remont dachu refektarza. – Dzieje się dużo i na wielu frontach – mówi Zygmunt Konkol, prezes Stowarzyszenia „Kolegiata Kartuska”.
Biją dzwony na wieży kościelnej
Rusztowania, które tkwiły na wieży kościelnej przez prawie rok, zostały zdemontowane i całkowicie odkryta wieża prezentuje swoje piękno w całej okazałości. Jak informuje prezes Z. Konkol, wszelkie prace remontowe hełmu tej części kościoła zostały zakończone, a jego najbardziej zniszczona część od strony południowej została wzmocniona konstrukcyjnie i położono nowe poszycie z blachy miedzianej. Zbudowano nowy stojak pod dzwony główne, które zostały zamontowane ponownie po przeprowadzonej renowacji.
– Trwają prace renowacyjno-remontowe zegara wieżowego, które zostaną ukończone w najbliższym czasie – kontynuuje prezes. - Po pracach konserwatorskich montowany jest jego mechanizm, a na wieży umieszczono tarcze zegarowe z nowymi, złoconymi cyframi i ornamentami.
– W toku są też prace przygotowawcze do montażu dwunastu różnej wielkości dzwonów (karylionu), które będą umieszczone na galerii głównej wieży kościelnej. Będą one sprzężone z zegarem oraz dzwonami głównymi świątyni i będą wygrywać różne melodie – wyjaśnia. – Dotychczasowy przebieg prac wskazuje, że całe zadanie związane z uruchomieniem zegara, dzwonów i karylionu zostanie zakończone zgodnie z planem 15 września br. Należy również wspomnieć, że wymieniono główne okno witrażowe oraz dziewięć małych na wieży kościoła, co tworzy piękną całość – dodaje.
Z. Konkol ma nadzieję, że w przyszłym roku pozyskane zostaną środki finansowe na przeprowadzenie remontu dachu nad zakrystią, co byłoby zwieńczeniem całości prac na kościele.
A we wnętrzu kościoła
W kolegiacie wymieniono całe oświetlenie, a w nawie głównej pojawiły się trzy nowe żyrandole, które są darem prywatnego sponsora.
– W dalszym ciągu nie należy zapominać o zabytkach ruchomych kościoła, czyli obrazach, ołtarzach, itp. – informuje Z. Konkol. – W lipcu br. oddaliśmy do renowacji Ołtarz Narodzenia Pańskiego, czyli ostatni ołtarz boczny z nawy głównej, który powróci z pracowni przed Bożym Narodzeniem. Renowacji poddany jest również obraz św. Ambrożego, który powróci w październiku br. – wyjaśnia. – Mamy nadzieję, że ołtarz z kaplicy św. Brunona odzyska, jako ostatni z bocznych ołtarzy, swój blask w przyszłym roku – dodaje.
Domek zakonnika
Prezes opowiada o renowacji eremu. – Od pewnego czasu trwają prace remontowo-konserwatorskie na elewacji domku zakonnika. Zakończony został remont dachu. Częściowo wymieniono więźbę dachową oraz położono nową dachówkę. Przywrócono dawny stan fasady południowej (szczytu). Obecnie trwają prace na elewacji południowej i zachodniej – mówi. – To jest to, co planujemy zrobić w roku bieżącym – wyjaśnia.
– Część krużgankowa nie zostanie w tym roku poddana renowacji ze względu na brak środków oraz konieczność przeprowadzenia dodatkowych badań archeologicznych przez pracowników Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków – komentuje prezes. – Mamy zamiar zakończyć całkowicie prace na elewacjach eremu wraz z krużgankiem w roku przyszłym, a jeżeli pozyskamy środki finansowe, to przeprowadzimy prace w jego wnętrzu. Po remoncie planujemy urządzić wewnątrz muzeum zakonnika, pokazać jak żył i funkcjonował, a następnie udostępnić obiekt zwiedzającym – podsumował.
W podziemiach refektarza
Kilka dni temu ruszył duży projekt rewitalizacji refektarza i jego otoczenia łącznie z podziemiami. Prace wykonuje konsorcjum firm z Sopotu i Włocławka. – W roku bieżącym planujemy przeprowadzenie remontu dachu oraz renowację elewacji szczytów refektarza. Prowadzone będą również prace izolacyjno-odwodnieniowe fundamentów, jeżeli pozwoli na to pogoda – zapowiada prezes Stowarzyszenia „Kolegiata Kartuska”. – Natomiast przyszły rok powinien być przełomowym w realizacji zadania. Zaczynamy rewitalizację otoczenia, poczynając od bramy kartuzów, idąc w stronę eremu i krzyża. Uwidocznione zostaną fundamenty eremów, krużganka dużego i cmentarza kartuzów oraz wykonamy chodniki przy zakrystii. Jednocześnie będą prowadzone dalsze prace na elewacjach i w podziemiach refektarza – wyjaśnia.
Wernisaże, wystawy i ekspozycje nadal odbywać się będą w refektarzu, możliwie z pewnymi niedogodnościami. – Galeria pięknie wpisała się w otoczenie i naszym zdaniem, mimo prowadzonych prac, dalej będzie funkcjonować – zapewnia Z. Konkol. – Natomiast podziemia, które są naprawdę piękne, po odrestaurowaniu, będą pełnić funkcję miejsca spotkań i zadumy, zarówno dla mieszkańców, jak i dla turystów – dalej opowiada prezes.
– Planujemy tam urządzić mały kącik kawiarniany, będą tam również wisiały gabloty z różnymi przedmiotami nawiązującymi do życia w klasztorze. Planujemy zakupić sprzęt audiowizualny, dzięki któremu będzie można oglądać krótkie filmy historyczne o zakonie kartuzów oraz o klasztorach jeszcze funkcjonujących na całym świecie. Zamierzamy również zbudować makietę całego klasztoru. Chcemy uatrakcyjnić to miejsce, przywrócić pamięć o klasztorze, który dał początek naszemu miastu oraz pokazać, że mimo iż nie ma już tutaj zakonników, to miejsce żyje, a wiedza o ich życiu będzie kultywowana. Chcemy, by cały zespół poklasztorny tętnił życiem – stwierdza.
„Mam nadzieję na dalszą współpracę”
– Środki na finansowanie wszystkich inwestycji i prac konserwatorskich tradycyjnie już od paru lat pozyskujemy z wielu źródeł, a mianowicie Urzędu Marszałkowskiego, Unii Europejskiej, Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Starostwa Powiatowego, Gminy Kartuzy, jak również od sponsorów prywatnych – wyjaśnia prezes. Podkreśla, że bardzo istotne są ofiary składane przez parafian. – Mam nadzieję, że ta dobra współpraca parafii i stowarzyszenia z tymi wszystkimi instytucjami będzie się dalej pomyślnie rozwijała – mówi. – Mam też nadzieję, że rok 2011 będzie finałem całego wieloletniego, trudnego zadania rewitalizacyjnego zespołu poklasztornego. Jestem przekonany, że rok 2011 pokaże, jak bardzo zmieniło się otoczenie i zespół poklasztorny przy kolegiacie i że warto było podjąć to wyzwanie – dodaje Z. Konkol na zakończenie.
Folder
Parafia oraz Stowarzyszenie „Kolegiata Kartuska” wydały folder oraz kilkanaście rodzajów widokówek pokazujących architektoniczne i artystyczne walory zespołu poklasztornego. Będzie to zapewne bardzo użyteczna pamiątka dla turystów.
Gazeta Kartuska,
Beata Damps
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze