Reklama

Kartuzy. Rolnicy nie mają gdzie sprzedawać swoich plonów

Rolnicy z powiatu kartuskiego mają problem ze znalezieniem miejsca do sprzedaży swoich plonów. Chociaż, jak twierdzą, zapewniano ich o tym, że będą mieli pierwszeństwo w zajmowaniu stołów na targowisku w miejskim przy ul. Dworcowej w Kartuzach. Mieczysław Gołuński natomiast sprawy sobie nie przypomina, zapewnia jednak, że rynek w przyszłości ma zostać zmodernizowany, a miejsca wówczas ma starczyć dla wszystkich.

Z prośbą o interwencję zgłosiła się do nas handlująca płodami rolnymi mieszkanka powiatu kartuskiego. Twierdzi, że przed sezonem, w marcu kontaktowała się z administratorem targowiska, który zapewnił ją, że pierwszeństwo w zajmowaniu stołów będą mieć rolnicy, a dopiero później osoby handlujące odzieżą.

- Później w praniu okazało się, że wszystkie stoły i miejsca do handlu są pozajmowane przez osoby które już handlują od lat. Teraz ty rolniku martw się sam, gdzie masz sprzedać swoje plony. Dla handlujących warzywami wydanie 2.000 zł na wynajęcie boksu to zdecydowanie zbyt dużo, poza tym zauważyłam i podziwiam osoby które wynajmują boksy gdyż handel w nich jest prawie zerowy. Osobom sprzedającym warzywa też współczuję bo codziennie muszą rozkładać towar, co też nie należy to przyjemnej pracy - informuje nasza czytelniczka.

Burmistrz Kartuz natomiast podkreśla, że gmina już starała się ułatwić życie sprzedawcom umożliwiając im handlowanie bezpośrednio z samochodów.

- Nie przypominam sobie żeby ktokolwiek obiecywał rolnikom pierwszeństwo w zajmowaniu stołów. My nie możemy ustalać, kto miałby mieć priorytet przy zajmowaniu miejsc handlowych, ponieważ tych ludzi jest po prostu zbyt dużo - mówi burmistrz Kartuz.

Nasza czytelniczka podkreśla także, że sprawa przypomina błędne koło ponieważ brak miejsc do handlowania odstrasza wielu sprzedających. A przez to że jest mało handlujących, którzy nie mają gdzie handlować, kupujących również brakuje.

Mieczysław Grzegorz Gołuński zapowiada jednak, że gmina podjęła już kroki, które mają przyczynić się do stworzenia większej ilości miejsc do handlu.

- Zmieniliśmy już plan zagospodarowania w tym miejscu tak, żeby stworzyć tam targowisko z prawdziwego zdarzenia, z zadaszeniem i stołami, gdy ono powstanie wtedy starczy miejsca dla wszystkich handlujących. No ale w tej chwili jesteśmy dopiero w trakcie przygotowywania dokumentacji projektu - informuje Mieczysław Grzegorz Gołuński.

MSz
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    mieczyslaw kulaszewicz - niezalogowany 2015-07-10 05:24:56

    Targowisko jest na Sędzickiego, nie rozumiem w czym problem? Osobiście tam kupuję i jestem zadowolony.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    raczek - niezalogowany 2015-07-03 09:37:36

    Kolejne oszustwo Golunskiego. Ale przeciez panie G "ludzie sa najwazniejsi" , kolejne klamstwo wyborcze.Przeciez kazdy wie ze G obiecuje wszystko wszystkim aby wygrac kase wyborcza Burmistrza Kartuz a potem z niczego sie nie wywiazuje. Zapewne ta pani glosowala na jego puste obietnice.Widac ze mieszkancy Kartuz nic sie nie nauczyli 8 lat temy jak lesnika pogonili.Inwestycje Golunskiego na ten rok to sa najnizsze ae wszystkich osciennych gmin -BRAWO!Ale kaska i tak co miesiac wpada.Wiec po co sie wysilac- jedna inwestycja na 4 lata i niech dalej na mnie glosuja!Przeciez ludzie sa najwazniejsi!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Kaszub7 - niezalogowany 2015-07-02 23:56:01

    "Z prośbą o interwencję zgłosiła się do nas handlująca płodami rolnymi mieszkanka powiatu kartuskiego"- pewnie płody w workach

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości