Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
@dj: Taka zdesperowana nie jestem żeby spotkać się z nim twarzą w twarz :lol::lol::lol:
@King Of Snake: Jeżeli tak to odbierasz masz do tego pełne prawo.@King Of Snake: Odległość była dość znaczna między mną a nimi, dlatego też odpuściłem. Pragnę zaznaczyć że lekki wiatr wiał mi w plecy. @King Of Snake: Jest i ja się całkowicie z tym zgadzam. Łańcuch mi pękł i na całe moje szczęście nie narobił mi żadnej poważnej szkody.@King Of Snake: Masz na myśli że rozwalam licznik? Nigdy nie zamknąłem licznika. Nie przeczę, że nie chcę poczuć tego jak wskazówka dochodzi do końca. Mam możliwość wjazdu na pas startowy i tam jak wcześniej zaznaczyłem rozwijamy prędkości dość wysokie. @King Of Snake: Ja tego nie neguje, lecz Tomek robiąc mi co miesięczny przegląd motocykla stwierdził, że mam jeszcze połowę napędu. Niestety albo się nie zna, albo kieta po prostu była słaba jakościowo. Znasz się na motocyklach, wiesz za co chwalą Hondę Cbr. Lecz wiadome jest, że wszystko się zużywa. Nie należę do ludzi którzy mają "gdzieś" bezpieczeństwo. Inna sprawa to taka, że brakuje mi tutaj dobrego mechanika, bo niestety Tomek jakoś nie przypadł mi do gustu.
@widus: Nie mam w zwyczaju zaglądać ludziom do garów i pod pierzynę. Prawidłowo zorganizowany Zlot jest na terenie zamkniętym i wówczas o ile nikt z Braci Motocyklowej w potylicę Ciebie nie palnie doputy takie zachowania są akceptowalne. Ty natomiast robisz popisówę na skrzyżowaniu w mieście nie zważając na ludzi, którzy idą chodnikiem.@widus: ludzie także i gdybyś spojrzał w lusterko zobaczyłbyś tę rodzinkę@widus: czy pęknięcie łańcucha i demolka silnika przezeń nie jest wynikiem palenia gumy? Tyle się wypowiadasz na temat bezpieczeństwa(a raczej jego braku) wśród innych użytkowników dróg, a sam o tak ważną rzecz nie zadbałeś. Skoro masz CBRkę zapewne poruszasz się z prędkościami do jakich ten motocykl stworzono (żeby nie było niedomówień - ja tego nie neguję). Ale jeżeli masz łańcuch w kiepskiej kondycji i gdzieś na długiej prostej z prędkościami "nieco" większymi niż zezwala KRD pęknie on i zblokuje koło a z naprzeciw będzie podróżować rodzinka w Daewoo Tico, to jak myślisz - przy takim spotkaniu ktokolwiek z nich ma szansę? O Tobie nie piszę, ponieważ sam kalkulujesz na co jesteś gotów...
Tak to mój film. Ale zauważ, że było to na zlocie. Owszem na zlotach i weselach przypalam trochę oponę i temu nie przeczę, lecz nie uznaję jazdy na gumie.
@widus: Nie ukrywam, że piję tutaj do Ciebie... Nie rozumiem ludzi, którzy latają po drodze publicznej na kole, podobnie jak nie rozumiem sensu katowania motocykla i straszenia ludzi (patrz rodzinka na chodniku za Tobą) chmurą pozostałości po oponie... http://widus.wrzuta.pl/film/1wYby3I3dao/zlot_leba_2011To dla mnie nie ma sensu, ale może ja za stary na to jestem... @widus: Nie ma to aż tak duzego znaczenia... Może na uszczelniacze był już czas, a może dobierał zły rozmiar...
@King Of Snake: Zgadzam się odnośnie tego palenia gumy. Jeżeli chodzi o lagi opieram się na opinii mojego znajomego, który tak owe problemy miał przez jazdę na gumie
@widus: Od palenia gumy napę też szybciej siada... A uszczelniacze wcale szybciej się nie zużywają... Konstrukcja amortyzatorów motocykli sportowych i enduro niewiele się różni - oprócz samego skoku. A jakoś nie ma w endurakach lamentu, że lagi puszczają...
@widus: masakra ... nie mam naprawdę innych słów jak kretyn i idiota ...
@Ewelinchen666: A spróbuj go zagadać jak zdążysz, albo możesz spowodować wypadek (jak będzie jechał) :D
@widus: Na wiosnę będę na was "polował"[/quote] Na nas? W jaki sposób? :lol: Dodane śro 26 paź 2011 14:31:46 CEST : @Ewelinchen666: Na wiosnę będę na was "polował"[/quote] Na nas? W jaki sposób? :lol:[/quote] Wiesz, ja bym Cię zaczepiła, ale jechałam autem, cholera wyprzedzałeś mnie :D
@Ewelinchen666: Na wiosnę będę na was "polował"
@dj: Ja go też widziałam ;) Zaraz wyjdzie na to, że wszyscy widzą Widusa a nikt go nie zagada, hehe :lol:
@dj: Drugiej takiej tu nie ma:P
@widus: No właśnie na te szczegóły zwracałem uwagę (głównie czerwone RR) :)
@dj: Wiem wiem:)@dj: Wtedy miałem czarne Suzuki:P Jakoś tak od połowy lipca mam tą Hondę. @dj: Mój kolega także jeździ taką samą Hondą jak moja. Różnice: Ja mam czerwone napisy Honda Cbr RR Fire Blade xenon w przedniej lampie oraz seryjną lampę tylną. Różnica jest także w wydechu mój jest dłuższy jego krótki.
coś faktycznie w tym jest :D http://expresskaszubski.pl/express-na-sygnale/2011/10/kartuzy-smiertelny-wypadek-na-ul-slonecznej
@widus: Tak staram się tego trzymać z dwóch powodów: -Życie mi jeszcze miłe -Na zbiorniku zrobię 300km a nie 200 bo Honda niestety potrafi nieźle spalać:P @dj: A ja myślałem, że mnie widziałeś na zamkowej:P[/quote] Widus, kolego! To były posty z czerwca, wtedy nie wiedziałem na jakim dokładnie moto śmigasz, a jak już opisałeś w stopce przy okazji rozmowy o światłach to zacząłem zwracać uwagę na taki motocykl i wtedy kilka razy faktycznie Ciebie widziałem, a dwa razy nawet koło Ciebie przeszedłem, ale nie zaczepiałem tak jak kiedyś tam pisałem Tobie. Pozdrawiam ;)
nie z ambulansem, z ogrodzeniem
@dj: Tak staram się tego trzymać z dwóch powodów: -Życie mi jeszcze miłe -Na zbiorniku zrobię 300km a nie 200 bo Honda niestety potrafi nieźle spalać:P @dj: A ja myślałem, że mnie widziałeś na zamkowej:P @ines_ka: Jestem przeciwnikiem jazdy na kole, z rajci tego, że szybko zużwya się napęd oraz uszczelniacze "lag" Druga sprawa podnosząc motor w pion światło bije do góry kierowca wyjeżdżający z ulicy podporządkowanej nie jest w stanie zauważyć motocykla. Coś czego nie pochwalam i strzelił bym za to komuś w głowę: http://www.youtube.com/watch?v=NQFruN1RX00 Takie zabawy mają kiedyś swój koniec. Jest pas lotniczy w Pruszczu tam można sobie poszaleć
@tomlee28: piszesz o kolizji z ambulansem sprzed kilku tygodni??
jak na chmieleńską to dużo tych wypadków ale chyba ktoś zapomniał o jednym! wszyscy wiedzą i siedzą cicho czy policja coś wie? czy ta pani była trzeźwa? czy dobre nazwisko załatwi wszystko? cisza!!!
@ines_ka: Oj częste to niestety przypadki na Chmieleńskiej, Wybickiego, a o Zamkowej nie wspomnę, bo wielokrotnie przechodząc tamtędy mijali mnie motocykliści "miejscowi", którzy nie wiem komu, ale chyba chcieli pokazać co potrafią, jak głośne są ich maszyny i jak szybko popitalają (powyżej setki miał niejeden). Jakoś nie tutejsi, którzy przejeżdżają tylko przez Kartuzy np.na czoperach, (ale nie tylko) potrafią jechać normalnie. Pomału, a jak jest korek to stoją w korku za samochodami i jakoś im się nie spieszy i potrafią bezpiecznie podróżować nie tylko po Polsce. Jak komuś ścigacz nie chce wolno jechać to niech na motorynkę zamieni :D
no właśnie dziś jak przechodziłam z dziećmi przez Piłsudskiego to o mało jakiś debil nam po piętach nie przejechał. Po pierwsze - na jednym kole po drugie - był to jego kolejny przejazd w te i spowrotem po Piłsudskiego po trzecie - setkę miał co najmniej na liczniku. Kurcze a gdyby moje dziecko się potknęło i musielibyśmy się zatrzymać, żeby podnieść to nikt z nas by nie przeżył (oprócz pewnie motocyklisty). Więc jak widzę takich niepełnosprytnych jeżdżących na motorze w 9 przypadkach na 10 to mam prawo wyrobić sobie opinię, że tacy to debile, dawcy organów i tak dalej. Więcej odpowiedzialności i tren wątek nie rozwinąłby się tak.
@widus: W innym wątku napisałeś dokładnie to: "Gdyby wszyscy jeździli na moto tak jak ja i moi znajomi wypadki można było by ograniczyć do minimum, ale co tam nawet w naszej społeczności zdarzają się wariaci i niestety jest ich coraz więcej co czasami psuje mi nastrój podczas przejażdżki motocyklem" ...i tylko na podstawie Twoich wypowiedzi wywnioskowałem i zaufałem Ci, że jeździsz bezpiecznie i przepisowo :mad: ale jeśli jeździsz na 60 ok.100, a w mieście oscylowałoby to w okolicach 90 to - jesteś wariat :D
@dj: motocykli jest mniej na drogach stąd też każdy wariat na nim rzuca się w oczy i psuje reputacje wszystkim, a tymczasem to nasi kierowcy samochodów muszą się nauczyć że nie są sami na drodze, wiele razy jak jeździłem motorem cudem udawało mi się uniknąć wypadku z powodu tego że kierowca auta nie pamięta że nie jest jedyny na drodze, ot troszkę kultury jazdy trzeba mieć i patrzeć w lusterka a co do wypadku to jak widać po uszkodzeniach to motor nie jest aż tak rozwalony więc prędkość na pewno nie była za duża, stracił pewnie panowanie nad maszyną i walnął - jeśli był bez kasku to nieszczęście gotowe jeśli nie masz wprawy w jeździe to nowa maszyna może się okazać złudnie bezpieczna i prosta do opanowania - każdy kto jeździł na kawie 12tce i 14tce dobrze o tym wie
Jeżeli 60/100 jest przepisowo to tak jeżdżę...
@King Of Snake: Będzie coraz więcej - po ostatnim wysypie zdarzeń z jednośladami nasza KPP sprawdziła statystyki; w powiecie jest zarejestrowanych 4tys (tak, cztery tysiące) jednośladów. Ile jest anglików czy francuzów bez ubezpieczenia i w kiepskiej kondycji technicznej Najwyższy raczy wiedzieć... @dj: Jak długo główkowałeś nad tym stwierdzeniem?? Z matematyką w połączeniu z fizyką jeszcze nikt nie wygrał... Więcej motocykli to więcej wśród motocyklistów wypadków. Myślę, że nie zburzę Twego toku myślowego jeżeli napiszę, że tak samo sytuacja ma się w przypadku samochodów... Także przestań już szukać "złego" na ulicach i zacznij dostrzegać ludzi jako sobie równych...[/quote] Zobacz cytat jednego Twojego postu. W tym samym poście zostawiłem dwa cytaty, które dotyczą tej samej odpowiedzi i co? Dokładnie to samo stwierdziłeś co ja tyle, że znacznie później to napisałeś, więc nie bardzo rozumiem Twojej odpowiedzi na mój post - to ja mogę zapytać: "jak długo na tym główkowałeś?". Rozwinę swoją wypowiedź: coraz częściej nie będzie się sprawdzać "dzięki" samym motocyklistom, którzy jeżdżą coraz szybciej, nie zważając często na innych użytkowników dróg, a i zasady bezpieczeństwa są im coraz to bardziej obce. Widus! Mam nadzieję, że Ty jesteś i będziesz jak najbardziej normalnie i przepisowo jeżdżącym motocyklistą i jedyne co możesz zrobić to propagować wśród swoich kolegów motocyklistów zasady bezpiecznej jazdy i przede wszystkim jazdy "z głową". Powodzenia Dodane pon 30 maj 2011 08:50:31 CEST : Errata postu=posta
@dj: I to mnie najbardziej boli...
Szydercy, fizycy, matematycy, policjanci, strażacy, prokuratorzy oraz naoczni świadkowie powyłączajcie teraz swoje komputerki i wróćcie do swojej szarej rzeczywistości... Bobik (męska ksywka, a pochodzenie "ona") jesteś takim gburem jak ich mało, wiesz mi osobiście Ciebie kompletnie nie będzie szkoda jak kipniesz, oby mniej takich tępych strzał jak ty, panów internetu kurzy żyją w świecie zero jedynkowym, i potrafiących tylko nabijać idiotyczne posty jak postojebcy na forum.... Zginął człowiek i chuj to kogo powinno obchodzić, z własnej winy czy z pomocą osób trzecich...
@bobik: Bzdura jakich mało - jeżeli jesteś zainteresowany statystyką winy na terenie powiatu udaj się do KPP i dowiesz się, że na 4 zdarzenia kierujący motocyklem powoduje 1 - pozostałe 3 są z winy innych użytkowników dróg. Poza tym sam Szanowny Panie Bobik napisałeś, że@bobik: także zastanów się co masz na myśli, bo widzę, że masz problem z ubieraniem wytworów swej wyobraźni w słowa; chcesz oczernić nie żyjącego człeka czy wrzucić wszystkich motocyklistów do jednego bzdurnego wora pomówień??@bobik: rocznie robię średnio 10-12 tys.km motocyklem i ciągle żyję, a wspomnienia z tego mam wspaniałe...
Jeżeli zobaczę trupa na miejscu wypadku ,to h..j mnie będą interesowały parametry pojazdu ,tudzież motoru i wali mnie serdecznie panie king of snake czy to suzuki czy yamacha ,czoper ,scigacz czy cruise ,nie winie pojazdu który nie odpowiada za błędy kogoś kto go dosiada ,winę zawsze ponosi motocyklista ,nie interesuje się tym co plotkują na miescie ,bo w każdej plotce jest tylko ziarno prawdy ,natomiast sam przyznałeś że kierujący sam siebie ukarał , co do oglądania swiata to zapytaj się tych co przeżyli czy cokolwiek zapamiętali z otaczającej ich rzeczywistosci
@kaszub69: Motor kolego masz w motopompie - zdaj zatem relację z zap...lania na owym pojeździe - będzie z pewnością interesujące... @widus: Będzie coraz więcej - po ostatnim wysypie zdarzeń z jednośladami nasza KPP sprawdziła statystyki; w powiecie jest zarejestrowanych 4tys (tak, cztery tysiące) jednośladów. Ile jest anglików czy francuzów bez ubezpieczenia i w kiepskiej kondycji technicznej Najwyższy raczy wiedzieć... @widus: Wiesz, jest takie powiedzenie n.t. dyskusji z durniem: zostałeś pokonany doświadczeniem... @bobik: Rozumiem, że Twoja opinia jest oparta na przebytym kursie rzeczoznawców tudzież biegłych w wypadkach i kolizjach drogowych - zanim zaczniesz ponownie rzucać tak prymitywne wyroki, sprawdź parametry techniczne motocykla (żeby było Ci łatwiej to Suzuki Intruder VZR 1800) i wówczas skoryguj swoją wypowiedź @Kropek: Obrażając zmarłego - obrażasz Jego bliskich (mnie nie - nie znałem Go)... Jeżeli gdzieś, kiedyś, ktoś napiszę, że "Kropek" wymeldował się z tego grajdoła pozwolę sobie splunąć tylko, bo żalu mieć nie będę... @widus: Chamstwa chamstwem nie zwyciężysz - ale przyznaj, żeś młody człek... @bobik: A Ty jesteś fanatykiem samochodów, czy tylko kierowcą?? Fanatyzm a pasja, to dwie różne sprawy... Poza tym kierowcy motocykli to w znakomitej większości kierowcy samochodów i motocykl służy do ciekawszego spoglądania na mijający nas świat... @bobik: Zapewne nie, ale jeżeli to co plotkują na mieście jest prawdą, to sam siebie ukarał, a nam pozostaje w tym momencie tylko pochylić głowy... @zorobabel: Cieszę się, że pośród tak wielu bezpodstawnie nienawistnych komentarzy znalazł się jeden człek, co głową raczył ruszyć... Dzięki. @dj: Jak długo główkowałeś nad tym stwierdzeniem?? Z matematyką w połączeniu z fizyką jeszcze nikt nie wygrał... Więcej motocykli to więcej wśród motocyklistów wypadków. Myślę, że nie zburzę Twego toku myślowego jeżeli napiszę, że tak samo sytuacja ma się w przypadku samochodów... Także przestań już szukać "złego" na ulicach i zacznij dostrzegać ludzi jako sobie równych...
@widus: Jak to jest ścigacz to ja jestem fizykiem jądrowym...Nie rozróżniasz ścigacza od crouisera...a to dwie różne sprawy...najpierw zobacz jak wygląda ścigacz a jak cruiser potem pisz głupoty na forum[/quote] A co to ma za znaczenie skoro jednym i drugim można zap...ać (szybko jechać), a jak się jedzie bez "głowy", a w tym przypadku też bez kasku to i nie ma znaczenia rodzaj motocykla na jakim się zabije. @widus: Poczekam na dzień aż komuś zrobisz coś złego wtedy zobaczymy jak się poczujesz....a nie życzę Ci tego[/quote] A założę się, że na tym forum też go zje...ą :) nawet jak pojedzie przepisowo i nie z jego winy coś się stanie.
@widus: I coraz częściej nie będzie się sprawdzać.
Ja widzę, że nikt nie wie, a wszyscy się wypowiadają. Po pierwsze: kierujący motorem nie był jego właścicielem. Miał go jedynie umyć, ale chciał się jeszcze przejechać do ławki asesora i z powrotem.
Byłem tam mniej niż minutę po zdarzeniu. Chłopak miał tablice "Go wasik", czy jakoś tak. Nie mógł jechać za szybko, bo uderzając bokiem w murek ogrodzenia uszkodzenia maszyny nie były zbyt wielkie, nie poleciał też daleko. Dlatego osądzanie - a raczej zrzędzenie na motocyklistów przez wszystkich "bezbłędnych" rzeczywiście przyprawia o pawia. Nie wiem co mogło spowodować, że zjechał z jezdni. Problem w tym, że chłopak kasku nie miał. Nie było jak mu pomóc, serce ściska jak widzisz, kiedy człowiek zbyt młodo umiera. Współczuję bliskim.
widus ,pewnie sam należysz to tej grupy zmotoryzowanych fanatyków ,więc nawet gdyby siedział na pocisku CRUISE i leciał ze dwa machy na godzinę ,to nic złego według ciebie , ciekawe czy twoje wypowiedzi byłyby równie mądre ,gdyby zamiest tego słupa i betonowego muru było dziecko ,:mad::mad::mad::mad::mad::mad::mad:
@kaszub69: Skończ pie....ic bo zaraz się spawiuje od takiego pier....nia. Byle co jesz byle co gadasz. Nie wiesz nie było Cię tam a go osądzasz??[/quote] Trochę kultury chłopcze.[/quote] Podejdź do lustra zobaczysz chłopca Dodane sob 28 maj 2011 19:27:10 CEST : @bobik: Jak to jest ścigacz to ja jestem fizykiem jądrowym...Nie rozróżniasz ścigacza od crouisera...a to dwie różne sprawy...najpierw zobacz jak wygląda ścigacz a jak cruiser potem pisz głupoty na forum Dodane sob 28 maj 2011 19:27:57 CEST : @Kropek: Poczekam na dzień aż komuś zrobisz coś złego wtedy zobaczymy jak się poczujesz....a nie życzę Ci tego
No i mamy jednego wariata mniej na szosie.Dobrze że nie pozbawił życia innych niewinnych ludzi.Teren zabudowany,ograniczenie prędkości a tan jedzie jak wariat-wcale mi go nie żal,tacy niech giną.
No własnie ,trochę kultury by sie zdało, za mniej niecenzuralne wypowiedzi moderator usuwa posty, też mnie nie było na miejscu zdarzenia ,ale oglądając zdięcia ,to wniosek nasuwa się sam ,że za karawanem to ten pan nie jechał,zresztą jerzdząc codziennie do pracy jeszcze nie spotkałem kierowcy ścigacza, który jedzie z prędkoscią 50 na godzinę , a przecież to teren zabudowany
@widus: Skończ pie....ic bo zaraz się spawiuje od takiego pier....nia. Byle co jesz byle co gadasz. Nie wiesz nie było Cię tam a go osądzasz??[/quote] Trochę kultury chłopcze.
@kaszub69: Skończ pie....ic bo zaraz się spawiuje od takiego pier....nia. Byle co jesz byle co gadasz. Nie wiesz nie było Cię tam a go osądzasz??
Oby było nas więcej niż mniej, tym razem to nie sprawdziło się...ku pamięci...
Szkoda chłopa, ale jak się zap...la, na motorze to tak to się kończy, przykre ale to prawda.
Czy Ktoś wie kto to był?:(
@dj: Taka zdesperowana nie jestem żeby spotkać się z nim twarzą w twarz :lol::lol::lol:
@King Of Snake: Jeżeli tak to odbierasz masz do tego pełne prawo.@King Of Snake: Odległość była dość znaczna między mną a nimi, dlatego też odpuściłem. Pragnę zaznaczyć że lekki wiatr wiał mi w plecy. @King Of Snake: Jest i ja się całkowicie z tym zgadzam. Łańcuch mi pękł i na całe moje szczęście nie narobił mi żadnej poważnej szkody.@King Of Snake: Masz na myśli że rozwalam licznik? Nigdy nie zamknąłem licznika. Nie przeczę, że nie chcę poczuć tego jak wskazówka dochodzi do końca. Mam możliwość wjazdu na pas startowy i tam jak wcześniej zaznaczyłem rozwijamy prędkości dość wysokie. @King Of Snake: Ja tego nie neguje, lecz Tomek robiąc mi co miesięczny przegląd motocykla stwierdził, że mam jeszcze połowę napędu. Niestety albo się nie zna, albo kieta po prostu była słaba jakościowo. Znasz się na motocyklach, wiesz za co chwalą Hondę Cbr. Lecz wiadome jest, że wszystko się zużywa. Nie należę do ludzi którzy mają "gdzieś" bezpieczeństwo. Inna sprawa to taka, że brakuje mi tutaj dobrego mechanika, bo niestety Tomek jakoś nie przypadł mi do gustu.
@widus: Nie mam w zwyczaju zaglądać ludziom do garów i pod pierzynę. Prawidłowo zorganizowany Zlot jest na terenie zamkniętym i wówczas o ile nikt z Braci Motocyklowej w potylicę Ciebie nie palnie doputy takie zachowania są akceptowalne. Ty natomiast robisz popisówę na skrzyżowaniu w mieście nie zważając na ludzi, którzy idą chodnikiem.@widus: ludzie także i gdybyś spojrzał w lusterko zobaczyłbyś tę rodzinkę@widus: czy pęknięcie łańcucha i demolka silnika przezeń nie jest wynikiem palenia gumy? Tyle się wypowiadasz na temat bezpieczeństwa(a raczej jego braku) wśród innych użytkowników dróg, a sam o tak ważną rzecz nie zadbałeś. Skoro masz CBRkę zapewne poruszasz się z prędkościami do jakich ten motocykl stworzono (żeby nie było niedomówień - ja tego nie neguję). Ale jeżeli masz łańcuch w kiepskiej kondycji i gdzieś na długiej prostej z prędkościami "nieco" większymi niż zezwala KRD pęknie on i zblokuje koło a z naprzeciw będzie podróżować rodzinka w Daewoo Tico, to jak myślisz - przy takim spotkaniu ktokolwiek z nich ma szansę? O Tobie nie piszę, ponieważ sam kalkulujesz na co jesteś gotów...