Reklama

Kartuzy. Spotkanie wokół projektu "Kajakiem przez Pomorze"

We wtorek w kartuskim Urzędzie Miejskim odbyło się spotkanie w sprawie projektu "Kajakiem przez Pomorze". W jego trakcie zaproponowano gminę Stężyca, jako lidera trzech przedsięwzięć realizowanych w ramach projektu, gmina zaś przychyliła się do tego. Dalsze rozmowy w tej kwestii odbędą się dopiero na kolejnym spotkaniu pod koniec maja.

Na początku spotkania, zaproponowano aby gmina Stężyca została liderem trzech przedsięwzięć realizowanych w ramach projektu, obejmujących obszar Raduni, Kółka Raduńskiego i rzeki Słupi.

- Czy gmina Stężyca, jako lider chciałaby pociągnąć partnerstwo całej Słupi Dolnej? Nie chcę tego rekomendować, ani też mówić "nie". To jest bardzo duża odpowiedzialność. Inna jest specyfika kółka raduńskiego i Radunii, niż realizacja szlaku kajakowego Słupi. Jest to ciężar dodatkowych 22 zadań i inna specyfika środowiskowa - mówi przedstawiciel Urzędu Marszałkowskiego.

- Pozostaje wciąż problem partnerów prywatnych, jak z nimi funkcjonowałoby porozumienie? Wasza sytuacja jest specyficzna, jesteście o krok do przodu, bo zawiązaliście partnerstwo. To jest bardzo trudne - dodaje.

- Mówił pan na początku, że jest to tylko propozycja, doszlifujmy ją więc tak, żeby wszystkim odpowiadało. Rzeczywiście poszliśmy o dwa kroki do przodu. Kiedy wszystko stało z Urzędem Marszałkowskim, my poczyniliśmy pewne decyzje i nie można tak tego zostawić - tłumaczy wójt gminy Sierakowice, Tadeusz Kobiela.

Wykonawcy analizy z Urzędu Marszałkowskiego wskazali, że nie ma szans żeby wyłonić jednego lidera dla tak wielkiego przedsięwzięcia jak połączenie trzech partnerstw.

- Nie ma żadnej gminy w województwie pomorskim, poza wami teoretycznie, która by chciała wziąć szlak Wieżycy, Brdy i Słupi na siebie i być liderem. Nikt się na to nie zgodzi. Gmina Kobylnica nie rekomendowała się, żeby wziąć całą Słupię. A tam jest tylko 50 zadań inwestycyjnych do realizacji o wartości 10.000.000 zł i 22 partnerów. Nie ma takich odważnych jak gmina Stężyca. Chapeau bas, ale panie wójcie, mówię jaki jest obraz województwa, to jest niebezpieczne. Brda jest podzielona na trzy odcinki, bo w sumie ma 101 zadań do wykonania - ostrzega przedstawiciel Urzędu Marszałkowskiego.

- Ale czym różni się projekt, który ma 101 zadań od tego z jedenastoma? Robota ta sama do zrobienia - pyta wójt Sulęczyna, Bernard Grucza.

- Odbiory, nadzory, dokumentacje... Może dojść do tego, że całe partnerstwo stoi, ponieważ jedna gmina ma obszar cenny przyrodniczo. W mniejszym podziale łatwiej przewidzieć różne ryzyka, niż mieć 100 zadań, z czego 95 jest uzgodnionych a pięć blokuje dalsze prace - mówi pracownik Urzędu Marszałkowskiego.

- Jest różny standard szlaków kajakowych, różne dokumentacje. Proszę wiedzieć, że lider najprawdopodobniej będzie odpowiadał za wdrożenie systemu informacji kajakowej, system oznakowania szlaków w miejscach kluczowych i tak dalej. Chcę tylko powiedzieć, co stoi za byciem liderem w tak dużym przedsięwzięciu - dodaje

- My sobie doskonale z tego zdajemy sprawę - zapewnia Tomasz Brzoskowski, wójt gminy Stężyca.

Projekt "Kajakiem przez Pomorze" zakład powstanie infrastruktury turystyki kajakowej, czyli przystani, stanic kajakowych oraz działania promocyjne, monitoring ruchu kajakowego oraz oznakowanie szlaków wodnych. Efektem realizacji projektu ma być powstanie i zagospodarowanie minimum 15 pomorskich szlaków kajakowych.

Dalsze rozmowy w tej sprawie mają się odbyć pod koniec maja, pojawią się na nich przedstawiciele wszystkich gmin.

MSz
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości