Po wielu latach dyskusji, dziesiątkach analiz, pomysłów i koncepcji, kwestia przebudowy targowiska miejskiego w Kartuzach przechodzi z etapu planistycznego do realizacji. Okazji do zakupów w tym miejscu pozostało już bardzo niewiele. Wykonawca inwestycji przejmuje bowiem plac wraz z początkiem sierpnia.
O przebudowie kartuskiego targu pisano już tyle razy, że nie sposób byłoby chyba zliczyć wszystkich publikacji na ten temat. Dość dodać, że właśnie kwestia przyszłego wizerunku tej części miasta była jedną z przyczyn rozpadu samorządowej koalicji, do której doszło przed dwoma laty.
Zresztą nawet teraz, w przeddzień rozpoczęcia prac, władze miasta nadal nie są co do obranego kierunku funkcjonowania targowiska zgodne. Burmistrz i popierający ją radni zdołali co prawda przeforsować koncepcję zakładającą budowę kompleksu handlowego składającego się z kilkunastu boksów.
Przeciwnicy tego rozwiązania, z radnymi Porozumienia Samorządowego na czele, otwarcie jednak je krytykują, wskazując na fakt, że kupców handlujących w tym miejscu jest znacznie więcej niż przewiduje się boksów. Wytykają też szefowej magistratu, że nie zdecydowała się skorzystać ze środków dostępnych w ramach korzystniejszego pod względem ekonomicznym programu "Mój Rynek".
Bez względu na nie milknący spór w tej sprawie, faktem jest, że targowisko w dotychczasowej formie przechodzi do historii. Każdy, kto ma ochotę na ostatnie, sentymentalne zakupy w tym miejscu, musi się pospieszyć. Kupcy mają bowiem stamtąd zniknąć do najbliższego czwartku. Wraz z początkiem sierpnia targ przekształci się natomiast w plac budowy, a jego użytkowników przejąć ma plac przy ul. Sędzickiego.
Nadchodzące zmiany to pokłosie poniedziałkowego spotkania w kartuskim magistracie, w czasie którego doszło do podpisania umowy pomiędzy samorządem, a wyłonionym w przetargu wykonawcą tego zadania - firmą Sombud.
Jak przypomina magistrat, przedsięwzięcie obejmuje nie tylko przebudowę targowiska, ale także przylegającej do niej ul. Szkolnej oraz budowę nowego parkingu.
Zadanie kosztować ma niespełna 3,9 mln zł. Część tych środków stanowić będzie jednak dofinansowanie ze środków Europejskiego Funduszu Rybackiego oraz inicjatywy Jessica w ramach RPO.
Bartek Gruba
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze