Minęły 73 lata od śmierci Danuty Siedzikówny ps. "Inka". W Kartuzach odbyła się uroczystość upamiętniająca młodą sanitariuszkę Armii Krajowej.
"Inka" została skazana na śmierć przez władze komunistyczne m.in. za działalność w nielegalnej organizacji czy napad na funkcjonariuszy MO. Wyrok wykonano 28 sierpnia 1946 roku w Gdańsku. Danuta Siedzikówna zginęła kilka dni przed swoimi osiemnastymi urodzinami.
Na kartuskiej uroczystości upamiętniającej "Inkę" byli obecni m.in.: burmistrz Kartuz - Mieczysław Grzegorz Gołuński, starosta kartuski - Bogdan Łapa, przewodniczący rady miejskiej w Kartuzach - Mariusz Treder, burmistrz Żukowa - Wojciech Kankowski, wójt Sierakowic - Tadeusz Kobiela, radny powiatu kartuskiego - Andrzej Bystron oraz przedstawiciele Nadleśnictwa Kartuzy, Związku Piłsudczyków RP czy Instytutu Pamięci Narodowej.
- "Inka" przed śmiercią wysłała do swojej babci gryps. "Babciu, żal mi umierać, ale zachowałam się, jak trzeba". Mimo młodego wieku potrafiła się zachować tak, jak dorosła osoba - mówił Kazimierz Socha-Borzestowski, który poprowadził spotkanie.
- Naszym zadaniem jest, by to przesłanie, o którym dziś mówimy, przekazać młodym ludziom - dodał później Kazimierz Socha-Borzestowski.
Organizator uroczystości przybliżył zgromadzonym okoliczności wstąpienia Danuty do 5. Brygady Wileńskiej i jej śmierci. W trakcie odśpiewano hymn Polski i złożono kwiaty tuż przy obelisku poświęconego "Ince".
Na koniec głos zabrał Mariusz Treder, przewodniczący rady miejskiej w Kartuzach.
- Było wielu takich jak "Inka", zbyt młodych, aby walczyć, zbyt młodych, żeby umierać. Dla wolności byli w stanie poświęcić najważniejszą wartość - własne życie. Nam ta wolność została dana, a oni musieli o nią walczyć - powiedział Mariusz Treder.
KK
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Kiedy pan kurator pracuje za co mu płacą i jaka to praca skoro go nigdy nie ma w pracy ? !!!!!!
Widzę tu kandydatów do sztabu wyborczego BABCI
kwiaty, kwiaty, co tydzień kwiaty- widać, że rok wyborczy
Obecność ormowca to kpina a nie upamiętnienie pamięci Inki .Tyle w temacie.Proszę organizatorów aby się zastanowili kogo zapraszają,On ma swoje KOD-y ,świeczki pod sądami i tam niech łazi .Mnie to obraża.Wstyd.
Co za chichot historii! Komitet wyborczy (i obrony demokracji) się uaktywnił w roku wyborczym czcząc ŻOŁNIERZY NIEZŁOMNYCH! NIEBYWAŁE !!!
wydaje nam sie ze zyjemy w "glupich i trudnych" czasach, ze swiat schodzi na psy ale fakt jest taki ze okres wojeny byl bezlitosny i w stosunku co wydarzylo sie kilkadziesiat lat temu nie powinnismy narzekac na obecne czasy. ja nie chcialabym sie urodzic przed wojna ani po wojnie.
Kiedy pan kurator pracuje za co mu płacą i jaka to praca skoro go nigdy nie ma w pracy ? !!!!!!
Widzę tu kandydatów do sztabu wyborczego BABCI
kwiaty, kwiaty, co tydzień kwiaty- widać, że rok wyborczy