Ból, smutek i rozpacz - to uczucia, z którymi wciąż borykają się zarówno mieszkańcy Kartuz, jak też całej Polski. Obecnie trwa żałoba narodowa. W Urzędzie Miasta w Kartuzach wyłożona została księga kondolencyjna, do której każdy może się wpisać.
Flagi Polski przepasane kirem wiszą na wielu budynkach w Kartuzach. Nic dziwnego, gdyż mieszkańcy miasta nadal są w szoku. Śmierć prezydenta Lecha Kaczyńskiego, który jeszcze niedawno odwiedził Kartuzy, wywołała ogromne poruszenie. Wielu mieszkańców nadal nie może uwierzyć w to, co się stało.
- Nie da się obrać w piękne słowa tego, co wydarzyło się w sobotę - stwierdziła Regina, mieszkanka Kartuz. - Najpierw nie wierzyłam w śmierć prezydenta i nadal trudno mi w to wszystko uwierzyć. - Ludzie powinni teraz się zjednoczyć. Powinniśmy wszyscy zapomnieć o kłótniach i zawiści - dodała.
W szoku jest również Edmund Kwidziński, komendant powiatowy Państwowej Straży Pożarnej w Kartuzach. Jak sam stwierdził, pierwsze komunikaty o śmierci prezydenta traktował z niedowierzaniem.
- Jest to tragiczne wydarzenie, które trudno w jakikolwiek sposób skomentować - powiedział. - Trzeba będzie jednak dalej żyć.
Dla burmistrz Kartuz Mirosławy Lehman tragedia w Smoleńsku również wydawała się najpierw czymś zupełnie niemożliwym.
- Śmierć tylu wspaniałych osób jest wielką stratą dla życia społecznego, politycznego i przede wszystkim dla ich rodzin - oznajmiła. - Chciałabym prosić mieszkańców, aby każdy, kto ma możliwość wywiesił flagi z kirem. Może też zapalić znicz na Rynku. - W intencji tych, którzy zginęli pozostaje nam się tylko modlić - dodała.
Dzisiaj od godz. 12 w Urzędzie Miasta w Kartuzach na życzenie mieszkańców wyłożona została księga kondolencyjna. Każdy, kto chce może dokonać wpisu do niej. Jutro 13 kwietnia br. o godzinie 19 w parafii w Somoninie odbędzie się msza żałobna w intencji ofiar katastrofy w Smoleńsku.
Andrzej Baranowski
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze